Tusk: był CPN, teraz mamy CKN

paliwo stacja paliw shutterstock_2218246265
Donald Tusk o powrocie CPN-u: zaproponujemy obniżenie cen paliw na ostatnie dwa tygodnie wakacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Jeśli sytuacja się nie ustabilizuje, zaproponujemy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji - ogłosił w poniedziałek Donald Tusk. Dodał, że decyzja Karola Nawrockiego o skierowaniu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest niezrozumiała.

Premier Donald Tusk podczas poniedziałkowej konferencji w Głuchołazach odniósł się do aktualnej sytuacji na rynku paliw, komentując skierowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku paliwowym do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

- Ktoś złośliwie powiedział, że był CPN, czyli te ceny paliwa niżej, a teraz mamy CKN, ceny Karola Nawrockiego. Trochę tak jest niestety, no bo szkoda tych czterech miliardów, bo my naprawdę je przeznaczyliśmy na to, aby obniżać ceny paliw - mówił szef rządu.

Podkreślił, że obecnie ceny paliw na światowych rynkach ponownie nieco spadły, choć na stacjach jeszcze tego nie widać. Zaznaczył jednak, że sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje bardzo niestabilna.

- W takich kryzysach, kiedy paliwo drożeje na świecie, siłą rzeczy koncerny paliwowe zarabiają więcej. Tak zawsze się dzieje. Myśmy zaproponowali, nie pierwszy raz, żeby od tych nadzwyczajnych zysków koncernów państwo wzięło podatek i finansowało obniżenie cen paliwa. Naprawdę nie rozumiemy, dlaczego prezydent to zablokował. To nie jest weto, ale de facto skutki są takie, jak przy wecie - mówił Tusk.

Premier: w sierpniu możliwy powrót CPN-u

Szef rządu zapowiedział również, że jeśli sytuacja na światowych rynkach paliw się nie ustabilizuje i ceny ponownie wzrosną, rząd rozważy przywrócenie regulowanych cen paliw.

- Zaproponujemy rozwiązanie, by przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji, kiedy zaczną się powroty z wakacji, ulżyć kierowcom wprowadzając regulowane ceny paliw - zapowiedział premier.

Podkreślił, że szczegóły tego rozwiązania będą jeszcze przedmiotem rozmów z ministrem finansów.

Źródło: TVN24
Zobacz także: