Presja na rząd rośnie. "Nieważne, czy w budżecie będą środki"

Posiedzenie rządu w Warszawie - 14 lipca
Cieślak o cenach paliw i szansach na powrót programu CPN
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zbliżamy się do nowych rekordów - stwierdziła na antenie TVN24 analityczka rynku paliw Urszula Cieślak z Biura Maklerskiego "Reflex". Dodała, że w przypadku dalszego wzrostu cen nie można wykluczyć powrotu rządowego programu CPN (Ceny Paliwa Niżej).

- Dzisiaj jesteśmy przy psychologicznej barierze dla benzyny na poziomie ośmiu złotych, a oleju napędowego - dziewięciu złotych za litr - powiedziała Cieślak.

Jak wyjaśniła ekspertka, jednym z powodów dużych wzrostów cen w ostatnim tygodniu jest wygaśnięcie pakietu CPN. - Zbliżamy się do nowych, historycznych rekordów - mówiła.

Zaznaczyła przy tym, że podwyżki dotyczą zarówno benzyny, jak i oleju napędowego.

Ekspertka o cenach paliw

Cieślak dodała, że na rynku europejskim ceny paliw osiągają maksymalne poziomy. - Stąd te poziomy cen, które już widzimy na stacji, a więc bez żadnych osłonowych programów, to tylko i wyłącznie konsekwencja tych rynkowych czynników - oceniła.

Jej zdaniem "to wszystko sprowadza się w sumie do sytuacji w Zatoce Perskiej i do braku szansy, do braku szybkiego rozwiązania konfliktu i zakończenia po prostu wojny w tym regionie".

Według niej zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, że wojna w Iranie zakończy się po wyborach do Kongresu w listopadzie, "zwiastowałyby jeszcze kilkanaście tygodni z wojną w regionie". - To niestety może być ryzyko dalszych wzrostów cen paliw na stacjach, a więc jednocześnie pobite kolejne rekordy - powiedziała.

Czy CPN wróci?

Cieślak mówiła również o rządowym programie osłonowym CPN. Stwierdziła, że nie wyklucza powrotu takiej interwencji.

- Jeżeli będziemy w sytuacji, kiedy te psychologiczne bariery zostaną pobite i będziemy rzeczywiście zmierzać w stronę jeszcze wyższych cen i one będą utrzymywały się dłużej, to nie wykluczam powrotu do jakiegoś programu osłonowego, bo tutaj ta presja i oczekiwania będą silne - powiedziała.

Dodała też, że "nieważne, czy w budżecie będą środki, czy nie".

- Sądzę, że będzie na to szansa, ale chyba jeszcze nie w tym momencie. Jeśli ceny nie spadną z tych poziomów, które dzisiaj notujemy, i będą kolejne podwyżki, to spodziewam się, że być może w październiku, listopadzie, na takie rozwiązania rząd by się zgodził - stwierdziła.

Program CPN

Z końcem sierpnia zakończyła się druga runda programu Ceny Paliwa Niżej, wprowadzona na dwa ostatnie tygodnie wakacji, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc.

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.

Na początku ubiegłego tygodnia Ministerstwo Finansów poinformowało, że całkowity koszt programu CPN wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł to koszt dotyczący okresu od 17 do 31 sierpnia br.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: