Trump przed odlotem do Dallas na konwencję Partii Republikańskiej powiedział na lotnisku dziennikarzom, że wojna w Iranie - która spowodowała gwałtowny wzrost światowych cen energii i wywołała niepokój wśród wyborców w USA - "zakończy się natychmiast po wyborach".
Na 3 listopada w Stanach Zjednoczonych wyznaczone są wybory do Kongresu, w których wyłoniony zostanie cały skład Izby Reprezentantów i nieco ponad jedna trzecia Senatu (35 senatorów).
Trump zapowiada koniec wojny
Zapytany, dlaczego tak się stanie, Trump odpowiedział, że Iran "nie wytrzyma już dłużej - desperacko próbuje wpłynąć na wynik wyborów". Przekonywał również, że po tych wyborach cena ropy "gwałtownie spadnie".
>>> Rekordowa cena diesla. Notowania ropy to niejedyny powód
Prezydent był również pytany o to, jak zamierza wyjaśnić obywatelom wzrost cen ropy, której notowania w tym tygodniu ponownie przekroczyły 100 dolarów za baryłkę. - Uważam, że bardzo łatwo to wyjaśnić Ameryce. Wystarczy zapytać: 'Czy pozwolicie Iranowi na posiadanie broni nuklearnej?'. A odpowiedź brzmi: nie - powiedział.
Prezydent USA powiedział też, że odbył świetną rozmowę z Putinem i że rosyjski przywódca chce zawrzeć porozumienie kończące wojnę. - On chce zawrzeć porozumienie, a jeśli (prezydent Ukrainy Wołodymyr - red.) Zełenski też tego chce, to byłoby bardzo dobrze - powiedział Trump.