Apple wreszcie odpowiada rywalom. Akcje firmy tracą

Apple
Apple zaprezentował składany model - iPhone Duo
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: STAN OLSZEWSKI/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Apple zaprezentowało pierwszy składany smartfon w swojej historii. Cena iPhone'a Duo zaczyna się od 1999 dolarów. Jest to pierwsza duża premiera pod kierownictwem nowego szefa firmy Johna Ternusa. Tuż po wydarzeniu akcje koncernu traciły około dwóch procent.

Nowy, składany telefon przedstawiono w środę w siedzibie Apple w Cupertino w Kalifornii. Firma rozpocznie przyjmowanie zamówień 16 października, a urządzenie trafi do sprzedaży 23 października. Najdroższy wariant, z dwoma terabajtami pamięci na dane, będzie kosztował 3199 dolarów.

Akcje Apple tracą po prezentacji

Po złożeniu iPhone Duo przypomina rozmiarami paszport. Zewnętrzny ekran pozwala korzystać z niego jak ze zwykłego iPhone'a. Po rozłożeniu użytkownik otrzymuje wyświetlacz o powierzchni o 80 procent większej niż w iPhonie 18 Pro.

John Ternus przekonywał, że większość składanych telefonów przypomina dwa niezgrabnie połączone smartfony. Według prezentacji Apple zagięcie ekranu w Duo jest praktycznie niewidoczne.

Cena podstawowej wersji okazała się nieco niższa od oczekiwań analityków. Mimo to tuż po wydarzeniu akcje Apple spadały o około dwóch procent. W ciągu pięciu dni poprzedzających prezentację straciły ponad cztery procent.

Autorzy materiału wskazują, że premiera składanego iPhone'a była powszechnie oczekiwana. Ich zdaniem inwestorzy mogli już wcześniej uwzględnić ją w wycenie akcji.

Apple
Apple
Źródło zdjęcia: STAN OLSZEWSKI/EPA/PAP

Droższy iPhone szansą na większe przychody

Zdaniem Marka Veny, szefa firmy analitycznej SmartTech Research, sukces Duo może przynieść Apple korzyści finansowe.

- Jeśli Duo odniesie sukces, Wall Street powinno być zachwycone jego opłacalnością. Apple właśnie stworzyło realną możliwość znacznego podniesienia średniej ceny sprzedaży iPhone'ów bez rezygnowania z dotychczasowej oferty - ocenił.

Przed premierą analitycy KeyBanc zwracali jednak uwagę na dylemat związany z ceną urządzenia. Duża podwyżka mogłaby pomóc pokryć koszty produkcji, ale ograniczyć liczbę sprzedanych telefonów. Mniejsza mogłaby z kolei wywołać obawy inwestorów o marże firmy.

Paolo Pescatore, założyciel firmy analitycznej PP Foresight, uważa, że składany model może ożywić ofertę smartfonów Apple, którą część krytyków uznawała za zbyt mało innowacyjną.

- Co istotne, Apple stworzyło nową szansę na wzrost w segmencie premium, otworzyło kolejne źródło przychodów i nadało nowy impet sprzedaży iPhone'ów - powiedział.

Analityk przewiduje, że składany iPhone będzie sprzedawał się w milionach egzemplarzy. W jego ocenie premiera wesprze również cały segment takich urządzeń oraz twórców aplikacji.

Konferencja Apple 2026
Apple
Źródło zdjęcia: STAN OLSZEWSKI/EPA/PAP

iPhone 18 Pro droższy od poprzednika

Apple pokazało również iPhone'y 18 Pro i Pro Max. Nowe modele otrzymały układ A20, dłuższy czas pracy na baterii i szybsze ładowanie. Wśród wariantów kolorystycznych znalazły się nowe odcienie - lodowcowy i bordowy.

Cena iPhone'a 18 Pro wynosi 1199 dolarów, czyli o 100 dolarów więcej niż w przypadku ubiegłorocznego modelu. Za Pro Max trzeba zapłacić 1299 dolarów.

Firma zaprezentowała też słuchawki AirPods 5 o zwiększonej wytrzymałości. Podstawowy wariant kosztuje 129 dolarów, a droższy 149 dolarów. Ofertę zegarków uzupełnią Apple Watch Series 12 i Ultra 4.

Nowa Siri ma pomóc Apple w wyścigu AI

Podczas prezentacji Apple podkreślało, że nowe smartfony zaprojektowano z myślą o Apple Intelligence, czyli funkcjach sztucznej inteligencji firmy. Koncern potwierdził również, że długo opóźniana nowa wersja asystenta głosowego Siri zadebiutuje we wrześniu w wersji beta. Szersze udostępnienie ma nastąpić później.

Analitycy wskazują, że sprawne działanie nowej Siri będzie ważne dla odbudowania zaufania inwestorów do strategii Apple w obszarze AI. Firma mierzy się z ocenami, że pozostaje w tej dziedzinie w tyle za konkurencją.

Pierwszy duży sprawdzian nowego szefa Apple

Premiera Duo to pierwszy duży sprawdzian dla Johna Ternusa, który 1 września zastąpił Tima Cooka na stanowisku szefa Apple. Wcześniej przez lata odpowiadał za sprzęt firmy. Cook pozostał w koncernie jako wykonawczy przewodniczący rady dyrektorów.

Duo to także najgłośniejsza premiera nowego produktu Apple od debiutu gogli Vision Pro w 2024 roku. Urządzenie nie zdobyło szerokiego zainteresowania konsumentów ze względu na ograniczoną ofertę dedykowanych aplikacji i cenę 3500 dolarów.

Apple zmaga się jednocześnie z rosnącymi kosztami. Wcześniej w tym roku firma informowała, że niedobór chipów zmusił ją do podniesienia cen MacBooków i iPadów. W przypadku niektórych urządzeń podwyżki sięgnęły 500 dolarów.

Źródło: New York Post
Zobacz także: