Podczas konferencji prasowej prezydent Karol Nawrocki powtórzył swoje wątpliwości dotyczące programu SAFE. Powiedział m.in. o tym, że będzie on spłacany do roku 2070. Jego zdaniem program SAFE jest także "niezgodny z art. 4 Traktatu o Unii Europejskiej, gdzie bezpieczeństwo należy oczywiście do państw członkowskich Unii Europejskiej, a nie do samej Unii Europejskiej".
Prezydent ma "alternatywę"
- Wojna w Iranie i ostatnie operacje Stanów Zjednoczonych pokazują też to, co pokazują: to przede wszystkim efektywność sprzętu amerykańskiego - podkreślił Nawrocki.
Jak wyjaśnił prezydent, do jego spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim doszło, "aby znaleźć korzystną, suwerenną, bezpieczną, dobrą i efektywną alternatywę dla SAFE-u".
- Dzięki pracy pana prezesa, efektywności działań profesora Glapińskiego, całego Zarządu Narodowego Banku Polskiego, Polacy - można powiedzieć - w ostatnich 30 miesiącach, za sprawą tej pracy, zarobili znacznie więcej niż 185 miliardów złotych potrzebnych do sfinansowania polskiego bezpieczeństwa w najbliższych 5 latach - mówił prezydent Karol Nawrocki.
- Natomiast chcę zwrócić uwagę, że mamy dla SAFE konkretną, polską, bezpieczną i suwerenną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi, więc jest to "SAFE zero procent" - ogłosił.
Prezydent proponuje "polski SAFE zero procent"
- W tym pomogły oczywiście inwestycje, ale także zakup i kumulowanie polskiego złota przez Narodowy Bank Polski. Po to właśnie spotkaliśmy się dzisiaj z panem prezesem, żeby dograć szczegóły tego projektu, który zagwarantuje 185 miliardów złotych, które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, nie będą się wiązać z kredytem do roku 2070 - wyjaśnił.
Wśród wad programu SAFE Nawrocki wymienił też m.in. warunkowość wypłat środków, podkreślając, że "zakres warunkowości zapisany w SAFE jest zagrożeniem dla stabilizacji i dla rozwoju polskich sił zbrojnych".
Karol Nawrocki podkreślił, że jeśli zajdzie taka potrzeba, Kancelaria Prezydenta podejmie inicjatywę ustawodawczą, aby usprawnić proces przygotowania "Polskiego SAFE zero procent". Wyraził przy tym nadzieję, że działania te - podejmowane w trosce o wspólne bezpieczeństwo - będą czynnikiem jednoczącym wszystkich obywateli.
Dodał, że jeszcze w środę wystosuje do premiera Donalda Tuska i wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza pismo z zaproszeniem na spotkanie w sprawie SAFE 0 proc.
- Dzisiaj wystosuję pismo do pana premiera Donalda Tuska i do pana wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc. (...) Po dzisiejszym spotkaniu z panem profesorem (prezesem NBP Adamem) Glapińskim, po analizach specjalistów, nie mam wątpliwości, że ze względu na stabilność rozwoju polskich sił zbrojnych, ze względu na kwestie finansowe, ze względu na kwestie prawne, polski SAFE zero procent jest lepszy dla polskich sił zbrojnych, niż europejski SAFE z tymi obciążeniami, o których dyskutujemy w polskiej opinii publicznej - powiedział prezydent.
Prezes NBP o gotowości do współpracy
Obecny na konferencji prezes NBP wykluczył możliwość skorzystania z aktywów rezerwowych NBP do sfinansowania sfinansować SAFE 0 proc. Dodał, nie podając szczegółów, że chodzi np. o zasilenie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, również w oparciu o obecne możliwości prawne, a w razie potrzeby konieczna będzie inicjatywa ustawodawcza.
- Oczywiście z żadnej części rezerw (walutowych - przyp.red.) przy tym nie możemy skorzystać, w tym sensie, że część rezerw zostanie przekazana, bo to jest wbrew prawu. Nie może to też być powtórzenie tego mechanizmu, którym wspieraliśmy państwo polskie w czasie COVID-u i agresji rosyjskiej (...). Sytuacja jest całkowicie inna. (...) Przyjdzie czas przecież na szczegóły, że będziemy je relacjonować. Na przykład zysk (NBP - PAP). W większości, w 95 proc., przekazujemy go rządowi. On jest używany w określonym celu. No w tym wypadku spodziewamy się, że w celu właśnie wzmacniania polskiej obronności - wskazał Glapiński.
Szef NBP podkreślał "apolityczny charakter banku centralnego i gotowość do współpracy z każdą władzą wykonawczą". - My jako bank centralny jesteśmy całkowicie apolityczni. Współpracujemy dobrze, jesteśmy gotowi do współpracy z rządem, z każdym rządem, z prezydentem. Z prezydentem w szczególności, bo prezydent reprezentuje wszystkich Polaków. Prezydent jest apolityczny, tak jak i Narodowy Bank Polski, i reprezentuje wszystkich Polaków - zaznaczył.
- Nasze rezerwy walutowe to są rezerwy wszystkich Polaków. To są rezerwy Polski oddane w zarząd Narodowego Banku Polskiego - mówił Glapiński. Wyraził nadzieję, że współpraca z rządem w sprawie programu "będzie bardzo dobra".
Glapiński: ten proces powinien ruszyć od zaraz
Dodał, że bank centralny ma już opracowane pomysły i rozwiązania, które mogą zostać wprowadzone ustawowo w ramach współpracy z prezydentem. - Mamy pomysły, jak można by ustawowo, jeśli pan prezydent wyrazi taką wolę, a właśnie ją wyraził, skierować pewien projekt ustawy, który umożliwiłby nam w jeszcze większym zakresie służenie wysiłkowi obronnemu Polski - stwierdził.
Zdaniem Glapińskiego działania te muszą zostać podjęte szybko i w sposób skoordynowany. - To jest wysiłek szczególny, bo musi być dokonany w ciągu kilku lat. Takie są wymagania czasu i okoliczności. Szczerze mówiąc, już od zaraz powinny być pewne elementy tego procesu rozpoczęte - ocenił.
Jak podkreślił, w prace zaangażowani są eksperci z wielu departamentów NBP, a także specjaliści zewnętrzni.
Glapiński wskazał, że celem wspólnych działań jest zapewnienie bezpieczeństwa przyszłym pokoleniom. - Chcielibyśmy zostawić po sobie Polskę bezpieczną, na tyle, na ile się uda, bo proces zapewniania bezpieczeństwa jest ciągły. Wymaga troski kolejnych pokoleń, dowódców wojskowych, prezydentów, rządów i tak dalej - mówił.
Dodał, że liczy na dobrą współpracę z rządem. - W porozumieniu z rządem - mam nadzieję, że ta współpraca będzie bardzo dobra. Z drugiej strony nie mogę narzekać, bo od początku, choć głównie milcząco, jakoś się rozumiemy - powiedział.
"Polska jest dziś zupełnie inna"
Glapiński zwrócił też uwagę na pozytywny odbiór Polski na arenie międzynarodowej. - Polska, o czym mówiliśmy z panem prezydentem, spotyka się z entuzjazmem na arenie międzynarodowej. Jest prymusem rozwoju gospodarczego. Polacy pracują niezwykle intensywnie, w szczególności Polki, o czym zawsze mówię, choć ze stratą dla rodzin. Polska jest liderem tempa wzrostu gospodarczego - zaznaczył.
- Polska jest dziś zupełnie inna niż 10 czy 20 lat temu. Całkowicie odmieniona. Na świecie jest to lepiej postrzegane niż w kraju, bo my obserwujemy zmiany z dnia na dzień. Polska jest entuzjastycznie opisywana i przyjmowana. Mimo problemów z deficytem budżetowym tempo wzrostu jest imponujące - dodał szef NBP.
Na zakończenie Glapiński podkreślił, że liczy na współpracę ponad podziałami politycznymi. - Cieszyłbym się bardzo, gdyby, panie prezydencie, udało się rzeczywiście zrobić coś tak ważnego dla Polski, ponad podziałami politycznymi. Bez tego niewiele się da osiągnąć - mówił prezes NBP.
Autorka/Autor: Bartłomiej Ciepielewski/ams
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Piotr Nowak/PAP