Na dostawę trzeba czekać nawet kilka tygodni. Internetowe sklepy przeżywają oblężenie

Z kraju


Polacy chcą ograniczyć ryzyko zakażenia koronawirusem do minimum i coraz więcej osób korzysta z możliwości robienia podstawowych zakupów z dostawą do domu. "Zainteresowanie jest ogromne i utrzymuje się na rekordowym poziomie już od blisko miesiąca" - poinformował tvn24bis.pl prezes Frisco.pl Jacek Palec. Jest jednak druga strona medalu, terminy najbliższych dostaw sięgają nawet kilku tygodni.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Od środy obowiązują dodatkowe obostrzenia, które mają przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Wprowadzono między innymi ograniczenia w przemieszczaniu się z pewnymi wyjątkami: drogi do pracy i do domu, wolontariatu w walce z koronawirusem oraz załatwiania niezbędnych spraw życia codziennego.

Zakupy z dostawą do domu

Wyjścia do sklepu nadal są możliwe, ale żeby ograniczyć ryzyko zakażenia coraz więcej Polaków korzysta z zakupów przez internet. "W związku z dużym zainteresowaniem zakupami online dostępność terminów dostaw może być utrudniona. Robimy wszystko, aby sukcesywnie pojawiały się nowe terminy dostaw. Pragniemy zapewnić, że już złożone zamówienia realizowane są zgodnie z planem" - czytamy w komunikacie na stronie Auchan Direct.

Podobnie jest w Tesco, które również oferuje zakupy z dostawą do domu. "Serwis E-zakupy cieszy się dużym zainteresowaniem i robimy wszystko co w naszej mocy, aby sprostać zapotrzebowaniu i realizować złożone zamówienia" - podkreśliło biuro prasowe sieci w przesłanej nam odpowiedzi.

Prezes Frisco.pl Jacek Palec zwrócił uwagę, że od kilku lat dynamika zakupów przez internet utrzymywała się na dwucyfrowym poziomie. "Obecne wydarzenia to jednak zupełnie inna sytuacja, która spowoduje, że zakupy w sieci staną się koniecznością, a nie opcją. W zwykłych warunkach rośniemy na poziomie 20-30 proc. rok do roku, ale teraz tempo wzrostu przyspieszyło kilkukrotnie" - wskazał.

Jak podał, w połowie miesiąca średnia wartość zamówień była już o 70 procent większa w porównaniu ze średnią z początku roku. Z kolei liczba nowych klientów w ostatnich tygodniach wzrosła czterokrotnie w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.

CZYTAJ WIĘCEJ O NOWYCH OGRANICZENIACH >

Jakie produkty?

Z wydłużającym się okresem ograniczeń, które mają pomóc w walce z koronawirusem, zmieniają się również preferencje zakupowe.

"Zaobserwowaliśmy, że w początkowej fazie klienci kupowali przede wszystkim produkty suche – na przełomie lutego i marca notowaliśmy 4-krotne wzrosty na produktach o długiej dacie ważności, takich jak kasze, ryże czy makarony. Jak wszędzie na masową skalę sprzedawał się także papier toaletowy" - wskazał prezes Frisco.pl.

Obecnie klienci coraz chętniej dokonują zakupów, które pozwolą im bezpiecznie zostać w domach. "Bardzo dynamicznie rośnie udział produktów świeżych, takich jak mięsa, owoce, warzywa czy pieczywo, zwiększa się także udział produktów przyjemnościowych (słodycze, kawa, przekąski) – wyraźnie widać, że ludzie chcą umilić sobie czas spędzany w domu" - zauważył Jacek Palec.

Termin dostawy

Dostawa zakupów obecnie, to jednak wielkie wyzwanie dla firm. "Z uwagi na wyjątkowe okoliczności możliwość składania zamówień jest utrudniona. Nowe wolne terminy do wykorzystania pokazują się każdego dnia o godzinie 0.00. Nie gwarantuje to jednak, iż zamówienie zostanie zrealizowane, z powodu ogromnego zainteresowania" - czytamy w komunikacie na stronie E.Leclerc Drive.

Pierwsze wolne terminy dostaw sięgają nawet kilku tygodni. "Obecnie najbliższe wolne terminy sięgają już na miesiąc w przód, podczas gdy na początku roku standardem była dostawa na następny dzień, jak również pewna ilość dostaw w modelu tego samego dnia" - zauważył Palec. "Zdajemy sobie sprawę, że miesiąc oczekiwania na zakupy to bardzo długo, ale nie chcemy przyjmować zamówień, których nie jesteśmy w stanie obsłużyć" - dodał.

W związku z tym Tesco rozpoczęło rekrutację dodatkowych pracowników, również do zakupów internetowych. Jak wskazano, mają one wesprzeć firmę "w tym szczególnym okresie".

"Zapraszamy wszystkich, którzy chcą wesprzeć lokalną społeczność i pomóc w zapewnieniu żywności dla naszych klientów. Zachęcamy szczególnie tych, którzy z powodu obecnej sytuacji nie mogą tymczasowo wykonywać swojej pracy i szukają źródła zarobku" - przekazało biuro prasowe sieci w przesłanej nam odpowiedzi.

Frisco.pl zdecydowało się nawet na wprowadzenie ograniczeń. "Tymczasowo wstrzymaliśmy dostawy ogólnopolskie, ponieważ dzięki temu możemy obsłużyć więcej klientów z Warszawy i okolic. Magazyn jest zlokalizowany pod Warszawą, dlatego to naturalny obszar naszej działalności" - wyjaśnił prezes firmy.

To niejedyne zmiany, które mają przynieść usprawnienie dostaw. Frisco.pl wprowadziło ograniczenia ilościowe, w jednym zamówieniu może znaleźć się maksymalnie 110 produktów. Ponadto firma, "aby zwiększyć dostępność asortymentu" zmieniła także sposób składania zamówień. "Wszyscy klienci mogą rezerwować termin dostawy z wyprzedzeniem, natomiast możliwość złożenia zamówienia pojawia się dopiero na 5 dni przed wybraną datą dostawy. Dzięki temu towar nie jest blokowany na stanie i magazyn może płynnie funkcjonować" - wskazał Jacek Palec.

Dostawy dla osób w kwarantannie

Tesco wprowadziło nowe zasady związane z pakowaniem zakupów, płatnościami i dostawami dla osób na kwarantannie.

"Wystosowaliśmy m. in. prośbę do naszych klientów objętych kwarantanną domową o wcześniejsze poinformowanie nas o ich sytuacji. Dzięki temu nasi dostawcy będą mogli zastosować odpowiednie procedury, które zapewnią bezpieczeństwo pracownikom i klientom Tesco" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

O wcześniejsze informowanie o odbywanej kwarantannie w "instrukcji dla dostawcy" prosi również Auchan Direct. Ponadto za zakupy można aktualnie płacić wyłącznie przez internet. Auchan Direct poinformowało również, że z uwagi na bezpieczeństwo, "dostawcy nie wnoszą zakupów do lokalu, a jedynie pozostawiają pod drzwiami". Na ograniczenie płatności wyłącznie do opcji online zdecydowało się również E.Leclerc Drive.

Prezes Frisco.pl poinformował, że personel jest badany codziennie rano, na okoliczność podwyższonej temperatury czy innych objawów. "Wyposażyliśmy ludzi w środki antyseptyczne, rękawiczki i maseczki, a także wprowadziliśmy dostawę bezkontaktową" - podał.

Autor: Mateusz Bednarczyk / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock