Wywołuje obawy wśród rządu i na Wall Street. Donald Trump chce wcześniejszego dostępu

Prezydent USA Donald Trump przemawia podczas specjalnej kolacji w Ogrodzie Różanym na terenie Białego Domu, 11 maja 2026
Marcin Wrona: to rozporządzenie administracji Donalda Trumpa wywraca wszystko do góry nogami
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które ma zapewnić rządowi USA wcześniejszy dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji przed ich publicznym udostępnieniem.

Zgodnie z rozporządzeniem firmy rozwijające sztuczną inteligencję mają dobrowolnie udostępniać rządowi nowe modele, uznane za posiadające zaawansowane zdolności cybernetyczne, do 30 dni przed przekazaniem ich innym partnerom.

Decyzja zapadła w czasie, gdy modele takie jak Mythos firmy Anthropic wywołały obawy w administracji i na Wall Street z powodu potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa. Według ekspertów zaawansowane modele AI mogą znacząco zwiększyć skalę cyberataków, a wcześniejsza ocena ma pomóc rządowi przygotować zabezpieczenia, zanim nowe narzędzia trafią do szerszego użytku.

Amerykański rząd z wcześniejszym dostępem do modeli AI

CNN podała, że wcześniejszy projekt rozporządzenia z maja zakładał dłuższy, 90-dniowy okres przeglądu. Według kilku źródeł z branży AI wiele firm opowiadało się jednak za krótszym terminem, wskazując na bardzo szybkie tempo rozwoju modeli sztucznej inteligencji.

Podpisanie dokumentu było początkowo planowane niemal dwa tygodnie wcześniej, ale zostało przełożone na kilka godzin przed ceremonią w Białym Domu. Według źródła zaznajomionego ze sprawą do przyjęcia nowej wersji rozporządzenia przyczyniło się poniedziałkowe spotkanie najbliższych doradców Trumpa i członków jego gabinetu.

Rzecznik Białego Domu przekazał, że rozporządzenie odzwierciedla "zdroworozsądkowe podejście" prezydenta, polegające na współpracy z branżą w celu pogodzenia innowacji i bezpieczeństwa oraz umocnienia globalnej dominacji USA w dziedzinie AI i cyberbezpieczeństwa.

Bez obowiązkowej licencji dla firm AI

W rozporządzeniu podkreślono, że dobrowolne udostępnianie modeli przed premierą nie oznacza stworzenia obowiązkowego systemu licencjonowania, zatwierdzania czy wydawania zezwoleń przez rząd.

Dokument zakłada również, że agencje odpowiedzialne za bezpieczeństwo narodowe mają wzmocnić swoje działania obronne w cyberprzestrzeni dzięki specjalnemu "centrum wymiany informacji o cyberbezpieczeństwie".

W prace nad rozporządzeniem bezpośrednio zaangażowane były największe firmy z sektora AI. Wśród nich wymieniono Anthropic, który wcześniej został wpisany przez Pentagon na czarną listę i uznany za "ryzyko dla łańcucha dostaw" po sporze dotyczącym zabezpieczeń w modelach używanych w tajnych systemach wojskowych.

OpenAI i Microsoft reagują na decyzję Trumpa

Chris Lehane, dyrektor OpenAI do spraw globalnych, ocenił w oświadczeniu, że rozporządzenie to "ważny krok naprzód", który pokazuje, że bezpieczeństwo i innowacje muszą rozwijać się równolegle, aby utrzymać przywództwo Stanów Zjednoczonych w dziedzinie sztucznej inteligencji.

- W miarę jak możliwości AI nadal się rozwijają, uważamy, że skuteczne ramy bezpieczeństwa powinny być nadal tworzone przez instytucje demokratyczne, z uwzględnieniem wiedzy technicznej i szerokiego udziału interesariuszy, aby promować odpowiedzialność i zaufanie publiczne - dodał Lehane.

Według osoby zaznajomionej ze sprawą szef OpenAI Sam Altman ma w środę spotkać się w Białym Domu oraz z kilkoma członkami Kongresu. Źródło nie podało, czego będą dotyczyć rozmowy.

Do decyzji Trumpa odniósł się także prezes Microsoftu Brad Smith. "To rozporządzenie wykonawcze jest ważnym krokiem w kierunku wspierania innowacji przy jednoczesnej ochronie bezpieczeństwa amerykańskiego społeczeństwa. Z zadowoleniem przyjmujemy te działania administracji"- przekazał Smith w oświadczeniu.

Mythos zmienił podejście administracji

Administracja Trumpa wcześniej prezentowała bardziej ostrożne i mniej interwencyjne podejście do regulacji AI. Sytuację zmieniła premiera modelu Mythos firmy Anthropic, który według spółki potrafi wykorzystywać luki w cyberbezpieczeństwie w niespotykanym dotąd tempie.

Anthropic i OpenAI wcześniej udostępniały wybranym firmom oraz rządom dostęp do swoich najbardziej zaawansowanych modeli, aby umożliwić im przygotowanie zabezpieczeń. W ubiegłym tygodniu Anthropic zapowiedział, że model Mythos zostanie udostępniony "wszystkim naszym klientom w nadchodzących tygodniach".

CNN przypomina, że Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii, działający przy Departamencie Handlu, ogłosił w ubiegłym miesiącu, iż największe firmy technologiczne będą przekazywać rządowi niewydane jeszcze wersje modeli AI do oceny pod kątem bezpieczeństwa narodowego i publicznego. Komunikat ten nie jest już jednak dostępny na stronie Departamentu Handlu.

Trump nie chce stawać na drodze rozwoju AI

Pierwotnie rozporządzenie miało zostać podpisane 20 maja podczas zorganizowanej w pośpiechu ceremonii w Białym Domu.

Zaproszono na nią szefów największych firm technologicznych i AI, a część z nich była już w drodze, gdy wydarzenie przełożono. Tego samego dnia Trump powiedział dziennikarzom, że opóźnił podpisanie dokumentu, ponieważ "nie podobały mu się pewne aspekty" rozporządzenia i uznał, że mogłoby ono "stanąć na drodze" rozwoju sztucznej inteligencji.

- Naprawdę uważałem, że to mogło być przeszkodą, a chcę mieć pewność, że nią nie będzie - dodał Trump.

Źródło: CNN
Zobacz także: