Zwrot po 150 latach. Potencjalna kara liczona w dziesiątkach tysięcy

Książka "Zabytki Aten", Fot. Kiama Library
Po latach spadków wskaźnik czytelnictwa w Polsce rośnie. Pomogło otwarcie bibliotek w soboty
Źródło wideo: Katarzyna Górniak/Fakty TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Książka wróciła do biblioteki w Australii po 150 latach. Koszt przetrzymania liczony jest w dziesiątkach tysięcy złotych. Placówka nie zamierza jednak egzekwować kary.

"Zabytki Aten" - oprawiony w płótno egzemplarz książki wypożyczono w połowie lat 70. XIX wieku z biblioteki w nadmorskiej Kiamie, położonej około 120 kilometrów na południe od Sydney.

Po półtora wieku publikację odnaleziono w skrzynce po herbacie, która przez dziesięciolecia spoczywała w kominku zabitym deskami. Książka była lekko zawilgocona, ale zachowała się w dobrym stanie.

Niezwykła historia zagubionej książki

77-letni Ross Simmons sądzi, że książkę mógł pożyczyć jego dziadek John Simmons, który był w tym czasie czeladnikiem kamieniarskim w londyńskiej gminie Westminster. W 1857 r. John Simmons, który miał wówczas 27 lat, wyemigrował do Australii. Początkowo mieszkał na przedmieściach Sydney, ale potem przeniósł się do Kiamy, by kierować tam budową kościoła.

Książka "Zabytki Aten"
Książka "Zabytki Aten"
Źródło zdjęcia: Kiama Library

Około 30 lat temu, podczas remontu domu, w kominku znaleziono skrzynkę z książkami wraz z innymi pamiątkami rodzinnymi, ale Ross Simmons przejrzał je dopiero teraz.

Na drugiej stronie jednej z książek znajdowała się pieczątka biblioteki, a na wewnętrznej okładce - jej regulamin. Wynika z niego, że można było wypożyczyć tylko jedną książkę naraz, chyba że udowodniono, że co najmniej sześć osób w rodzinie potrafi czytać - w takim wypadku liczba wypożyczonych książek mogła wzrosnąć do trzech.

Zgodnie z regulaminem za każdy dzień przetrzymania książki trzeba było zapłacić trzy pensy. Pracownicy biblioteki obliczyli, że kara przez 150 lat urosłaby do 97 dolarów australijskich, czyli - uwzględniając inflację - wynosiłaby obecnie 28 tys. dol. australijskich (ok. 73,6 tys. zł). Placówka postanowiła ją jednak umorzyć.

Ogromne zainteresowanie turystów

Dyrektorka biblioteki Michelle Hudson powiedziała, że znalezisko wzbudziło ogromne zainteresowanie i wiele osób przyjeżdża z daleka, by potrzymać książkę. - To śliczna książeczka i wiąże się z nią niezwykła historia - oznajmiła.

Michelle Hudson, kierowniczka biblioteki w Kiamie, z odnalezionym egzemplarzem książki "Zabytki Aten"
Michelle Hudson, kierowniczka biblioteki w Kiamie, z odnalezionym egzemplarzem książki "Zabytki Aten"
Źródło zdjęcia: Kiama Library

Dodała, że w 1872 r. władze miasta przeznaczyły 200 funtów na utworzenie biblioteki, która miała w swoich zbiorach 1000 książek. Ta znaleziona w kominku miała numer 506.

Źródło: PAP
Zobacz także: