W opublikowanym nagraniu Uthmeier wskazał na obawy dotyczące tego, czy dane i technologie sztucznej inteligencji rozwijane przez OpenAI mogą trafić "w ręce wrogów Ameryki, takich jak Komunistyczna Partia Chin".
Zapowiedział również, że w najbliższym czasie do firmy zostaną skierowane wezwania prawne.
Zarzuty wobec ChatGPT
Prokurator generalny Florydy stwierdził, że ChatGPT, z którego korzysta ponad 900 milionów użytkowników tygodniowo, był łączony z działaniami przestępczymi.
Wśród nich wymienił przypadki używania narzędzia w kontekście wykorzystywania seksualnego dzieci, a także zachęcania do samobójstw i samookaleczeń.
- Dowiedzieliśmy się również, że ChatGPT mógł prawdopodobnie zostać użyty do pomocy sprawcy w niedawnej masowej strzelaninie na kampusie Florida State University, w której zginęły dwie osoby - powiedział Uthmeier.
OpenAI nie odpowiedziało od razu na prośbę o komentarz skierowaną przez agencję Reuters.
Technologia pod lupą regulatorów
Uthmeier przyznał, że sztuczna inteligencja stanowi "monumentalny skok" technologiczny, ale – jak podkreślił – powinna "uzupełniać, wspierać i rozwijać ludzkość", a nie "prowadzić do egzystencjalnego kryzysu lub naszej ostatecznej zagłady".
Już we wrześniu 2025 roku prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta oraz prokurator generalna Delaware Kathy Jennings skierowali do OpenAI list. Wyrazili w nim głębokie zaniepokojenie rosnącą liczbą doniesień dotyczących sposobu, w jaki produkty firmy oddziałują na dzieci.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Anna Moneymaker/Getty Images