E-mail z ostrzeżeniem wysłano do pracowników 24 marca - dzień po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił pięciodniową przerwę w groźbie ataku na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną.
W wiadomości odniesiono się do doniesień medialnych, które wzbudziły obawy, że urzędnicy państwowi mogą wykorzystywać niepubliczne informacje do zawierania zakładów na platformach takich jak Kalshi czy Polymarket.
- Jakiekolwiek sugestie, że urzędnicy administracji angażują się w takie działania bez dowodów, są bezpodstawne i stanowią nieodpowiedzialne relacjonowanie - przekazał rzecznik Białego Domu w rozmowie z BBC.
Dodał także, że wszyscy pracownicy federalni podlegają zasadom etyki, które zakazują wykorzystywania informacji poufnych do osiągania korzyści finansowych.
- Jedynym szczególnym interesem, który będzie kierował prezydentem Trumpem, jest dobro narodu amerykańskiego - zaznaczył.
Podejrzenia wokół głośnych zakładów
Platforma Polymarket znalazła się pod lupą w styczniu, gdy jeden z użytkowników zarobił niemal pół miliona dolarów, obstawiając schwytanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro tuż przed oficjalnym ogłoszeniem tej informacji.
Nie ustalono, kto zawarł zakład - konto było anonimowe i oznaczone ciągiem znaków w technologii blockchain.
Zdarzenie wywołało pytania, czy nie doszło do wykorzystania informacji poufnych dotyczących operacji wojskowej USA.
Rosnąca popularność i polityczna reakcja
Rynki i platformy prognostyczne pozwalają obstawiać różne wydarzenia - najczęściej sportowe, ale także decyzje banku centralnego USA czy wyniki wyborów lokalnych.
Zakłady dotyczące konfliktów zbrojnych wywołały jednak debatę o konieczności regulacji tego sektora. W tym tygodniu kongresmen Ritchie Torres skierował do Komisji ds. Obrotu Kontraktami Terminowymi wniosek o zbadanie "podejrzanych" transakcji.
Z kolei w marcu politycy Partii Demokratycznej przedstawili projekt ustawy, który miałby całkowicie zakazać zakładów dotyczących wojny i działań militarnych.
- Korupcja i wykorzystywanie luk prawnych kwitną obecnie na rynkach predykcyjnych - powiedział senator Andy Kim.
- Ta manipulacja sprawia, że nieliczni wygrywają ogromne pieniądze kosztem pracujących Amerykanów - dodał.
Wartość rynków prognostycznych przekracza 44 mld dolarów. W ostatnim roku tego typu platformy znacznie zyskały na popularności - podał BBC.