Badanie miało pokazać, jak często internauci nie poprzestają na jednej przeczytanej wiadomości. Chodzi o sytuacje, w których szukają potwierdzenia treści w innych źródłach. Wyniki są co najmniej niepokojące i wskazują, że takie podejście nadal nie jest powszechne, a różnice między państwami UE są drastyczne.
W 2025 roku 29,2 procent mieszkańców Unii Europejskiej w wieku 16-74 lata próbowało sprawdzać w innych źródłach prawdziwość informacji znalezionych w internecie. Przy czym badanie dotyczyło osób, które korzystały z sieci w ciągu poprzednich trzech miesięcy
Bez weryfikacji
Polska znalazła się w europejskim ogonie - była w tym zestawieniu siódma od końca. Nad Wisłą prawdziwość danych próbowało zweryfikować 20,6 procent badanych. To o 8,6 punktu procentowego poniżej średniej unijnej.
Najwyższe wyniki odnotowano w Irlandii - 63,6 procent, Holandii - 53,1 procent, Luksemburgu - 45,2 procent oraz Szwecji - 44,6 procent.
Na drugim końcu zestawienia znalazły się Grecja - 9,8 procent, Litwa - 14,9 procent, Rumunia - 18,2 procent oraz Cypr - 19,1 procent. Dane pokazują więc potężne różnice między państwami UE w podejściu do sprawdzania informacji znalezionych w sieci.