|

"Mania debiutów". Szykują się rekordy

Wszyscy o nich słyszeliśmy. Teraz będziemy mogli handlować ich akcjami
Wszyscy o nich słyszeliśmy. Teraz będziemy mogli handlować ich akcjami
Źródło: John Angelillo/PAP
Od amerykańskich gigantów aż po rodzime marki - lista możliwych debiutów giełdowych jest w tym roku długa. Eksperci wskazują, że choć status spółki publicznej oznacza kapitał na rozwój i prestiż, to jednak droga na giełdowy parkiet nie jest prosta i wiąże się z dodatkowymi obowiązkami. - Powodów wejścia na giełdę może być kilka - stwierdza w rozmowie z TVN24+ Bartosz Margol, partner w PwC.Artykuł dostępny w subskrypcji

Wszyscy o nich słyszeliśmy. Teraz będziemy mogli handlować ich akcjami.

Chęć wejścia na giełdę w tym roku zadeklarowały znane amerykańskie spółki. Wśród nich kluczowi uczestnicy wyścigu AI: OpenAI - producent słynnego ChatGPT czy Anthropic - twórca chatbota Claude.

Pierwsze kroki w kierunku IPO (initial public offering - ang), czyli pierwszej oferty publicznej, oznaczającej wejście firmy na giełdę, miał zrobić również SpaceX. Debiut kosmicznej firmy Elona Muska, która niedawno została połączona z xAI, może być największym w historii.

Chętnie na giełdę spoglądają też firmy w Europie, w tym w Polsce. W tym kontekście agencja Bloomberg wymieniała WB Group czy Empik.

Zobacz także: