Zaskakujący zwrot na rynku. "To podstawowy problem"

Giełda, USA, Wall Street, maklerzy, inwestorzy
Górnicka-Partyka o rozmowach między USA i Iranem. "Trump nigdy nie kończy definitywnie negocjacji"
Źródło: TVN24
Ceny ropy spadły poniżej 100 dolarów za baryłkę. To reakcja na sygnały, że Stany Zjednoczone i Iran mogą wznowić rozmowy pokojowe po tym, jak rozpoczęła się blokada cieśniny Ormuz przez USA - przekazali maklerzy.

Około godz. 8.00 sytuacja na rynku wyglądała następująco:

  • baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztowała na NYMEX w Nowym Jorku 97,40 USD - niżej o 1,70 proc.;
  • brent na ICE na VI była wyceniana po 98,61 dol. za baryłkę, w dół o 0,75 dol.

Ropa tanieje w reakcji na sygnały, że Waszyngton i Teheran mogą wznowić rozmowy pokojowe po tym, jak rozpoczęła się blokada cieśniny Ormuz przez USA. W poniedziałek ceny ropy wróciły ponad poziom 100 dolarów za baryłkę.

Trump o Iranie

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że przedstawiciele Iranu zadzwonili w poniedziałek, wyrażając wolę zawarcia porozumienia. Potwierdził też, że rozpoczął blokadę irańskich portów.

- Mogę wam powiedzieć, że druga strona do nas zadzwoniła. Bardzo, bardzo chcieliby zawrzeć umowę - powiedział Donald Trump podczas zaimprowizowanej i nieplanowanej wcześniej rozmowy z dziennikarzami przy drzwiach do Gabinetu Owalnego.

- Zadzwoniły do nas tego poranka odpowiednie osoby i chcą wypracować porozumienie - dodał.

Prezydent zaznaczył, że nigdy nie zgodzi się na to, by Iran zdobył broń jądrową.

- Jeśli się na to nie zgodzą, nie będzie porozumienia. Nigdy nie będzie porozumienia. Iran nie będzie miał broni jądrowej, a my odzyskamy ten pył. Odzyskamy go, albo dostaniemy go od nich, albo go sami weźmiemy - powiedział Donald Trump, odnosząc się do irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu, które znajdują się pod ziemią.

Osoby zaznajomione ze sprawą twierdzą, że obie strony - USA i Iran - prowadzą rozmowy na temat przeprowadzenia kolejnej rundy negocjacji "twarzą w twarz" w celu zawarcia dłuższego zawieszenia broni.

Sytuacja na rynku ropy

- Perspektywa wznowienia rozmów pomoże ograniczyć wahania cen kontraktów terminowych na Brent i WTI - powiedział Robert Rennie, szef działu badań nad towarami i emisją CO2 w Westpac Banking Corp.

- Nawet jeśli sygnały dyplomatyczne utrzymują główne wskaźniki referencyjne ropy blisko 100 dolarów za baryłkę lub nieco poniżej, to podstawowy problem z podażą ropy się nasila, a ceny paliw w realnej gospodarce prawdopodobnie pozostaną pod presją wzrostową, dopóki przepływy przez cieśninę Ormuz pozostaną skutecznie ograniczone - dodał.

Blokada Trumpa

W poniedziałek prezydent USA Donald Trump ostrzegł Iran, że jeśli jego szybkie łodzie szturmowe zbliżą się do amerykańskich okrętów, prowadzących blokadę Iranu w cieśninie Ormuz, to zostaną "natychmiast wyeliminowane".

Zapowiedział też, że siły USA zrobią to podobnie, jak czynią to na morzu z łodziami przemytników narkotyków.

Ogłoszona przez Donalda Trumpa i Dowództwo Centralne USA blokada irańskich portów miała zacząć się w poniedziałek o godz. 16 czasu polskiego i dotyczyć wszystkich statków płynących z i do irańskich portów, terminali i obszarów przybrzeżnych.

Arabia Saudyjska naciska na USA, aby zniosły blokadę cieśniny Ormuz i powróciły do stołu negocjacyjnego - podają anonimowi arabscy urzędnicy.

USA są też pod presją, bo koszty detaliczne benzyny i diesla za Oceanem wzrosły na początku kwietnia do najwyższych poziomów od 2022 r.

Z kolei w Europie ceny paliwa lotniczego wzrosły do rekordowego poziomu powyżej 200 USD za baryłkę.

Traderzy i rafinerie walczą o pozyskanie natychmiastowych dostaw ropy, co prowadzi do serii nietypowych transakcji i gwałtownych wzrostów premii za ryzyko na ropę gotową do wysyłki.

Na fizycznym rynku ropy naftowej panuje niedobór tego surowca, a ceny z natychmiastową dostawą osiągają niespotykane dotąd poziomy.

Analitycy wskazują, że na rynku ropy naftowej toczy się desperacka walka o ładunki surowca, a nabywcy ropy "przeszukują cały świat", aby zdobyć natychmiastowe dostawy.

Gwałtownie zmieniające się ceny ropy sygnalizują, że niektóre europejskie rafinerie mogą być zmuszone - podobnie jak azjatyckie - do ograniczenia produkcji - twierdzą eksperci. To może pogłębić niedobory kluczowych produktów, takich jak olej napędowy i paliwo lotnicze.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: