Wszystkie podmioty sprzedające paliwa we wtorek, 14 kwietnia są zobowiązane do stosowania cen niewyższych niż ustalona cena maksymalna określona na poziomie:
- Pb95 - 6,12 zł za litr;
- Pb98 - 6,70 zł za litr;
- ON - 7,58 zł za litr.
Ceny maksymalne paliw są ustalane na podstawie obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki według określonej formuły. Obejmują one średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Zmiany na rynku paliw
Od soboty do poniedziałku litr benzyny 95 kosztował niewięcej niż 6,14 zł (to 2 grosze drożej niż we wtorek), benzyny 98 - 6,73 zł (3 grosze drożej), a oleju napędowego - 7,68 zł (10 groszy drożej).
Pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, we wtorek 31 marca, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł.
Nowe przepisy
Według przepisów resort energii codziennie publikuje obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim.
Jeśli nowe stawki zostaną ogłoszone przed dniami wolnymi od pracy i świętami, to będą obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 miliona złotych, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
W ubiegłą środę premier Donald Tusk zapowiedział utrzymanie maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych, pomimo chwilowego rozejmu na Bliskim Wschodzie.
- Nie zamierzamy rezygnować z tego mechanizmu, który wprowadziliśmy [pakietu CPN - red.], bo będziemy dmuchać na zimne. Tym bardziej, że to zimne jest ciągle bardzo gorące, szczerze powiedziawszy - podkreślił szef rządu.