- W zakresie działań interwencyjnych, znamy wasze postulaty, nie odwracamy się od nich plecami, będziemy z wami w dialogu. (...) Chcielibyśmy was zaprosić na kolejne spotkanie w zakresie też analizy programu rządowego Ceny Paliwa Niżej - powiedział Motyka na otwarciu kongresu, wyrażając jednocześnie nadzieję, że sytuacja na Bliskim Wschodzie szybko wróci do normy.
Zaproszenie do debaty
Motyka dodał, że resort energii wraz z resortami infrastruktury i finansów będzie prowadził debatę z branżą paliwową, też w zakresie innych kwestii regulacyjnych.
- Pojawiające się pomysły bezpośrednio dotyczące funkcjonowania branży, które pośrednio mają wpływ na ceny paliw, sprzedaży konkretnych produktów na stacjach, muszą uwzględniać także wasz głos - powiedział Motyka.
- Jeżeli będą pojawiały się pomysły, także wewnątrz rządu, które będą obciążały w efekcie portfele obywateli, zwiększały niepewność w branży (...), czasami w sposób narzucający pewne rozwiązania (...), mówię tutaj o kwestii związanej z przeprowadzeniem projektu dotyczącego wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach, to (jako resort energii) będziemy oponowali - dodał.
W rozmowie m.in. z PAP Biznes szef resortu wskazał, że nie wyklucza "doprecyzowujących" zmian w obowiązującym obecnie pakiecie CPN po dialogu z branżą. Dodał, że resort energii zamierza uwzględnić sektor paliwowy w przyszłej Polityce energetycznej do 2050 roku z późniejszą perspektywą.
"Wystarczyłaby konsultacja"
Podczas kongresu Wojciech Labuda, dyrektor ds. regulacji w POPiHN, poinformował, że branża paliwowa apeluje o zmiany w rządowym pakiecie CPN, uwzględniające wyższy koszt paliw premium oraz koszty działalności stacji paliw przy autostradach i drogach ekspresowych.
- Wystarczyłaby konsultacja z branżą, żeby zidentyfikować, że rozwiązania takie jak jedna cena maksymalna dla benzyny 95, jedna dla 98 i jedna dla oleju napędowego to jednak trochę za mało, żeby oddać sytuację rynkową - powiedział Labuda.
Jak tłumaczył, na stacjach sprzedaje się również tak zwane paliwa premium, zawierające dodatki uszlachetniające. Stosowanie do nich tej samej ceny, co do zwykłych paliw tego samego typu powoduje, że sprzedaż paliw premium przez stacje się nieopłacalna.
Postulaty POPiHN
Organizacja wskazała też na potrzebę uwzględnienia odmiennego poziomu kosztów ponoszonych przez operatorów stacji paliw w miejscach obsługi podróżnych (MOP). Według przedstawiciela POPiHN na takich stacjach czynsz może odpowiadać nawet za 60 gr/l w cenie paliwa.
- Jeżeli te stacje paliw, działające na innych warunkach niż tradycyjne stacje paliw w miastach czy przy drogach krajowych, są obejmowane dokładnie tą samą regulacją, to są na straconej pozycji. Dla nich zachowanie elementarnej rentowności w świetle tych przepisów i wymogów, jakie muszą spełnić, jest obecnie niemożliwe - ocenił Labuda.
POPiHN apeluje też, żeby sprzedaż paliwa nie była objęta podatkiem od sprzedaży detalicznej, a w zamian ewentualną, niewielką podwyżką akcyzy.
POPiHN postuluje też zwiększenie pojemności krajowych magazynów paliw w celu zwiększenia bezpieczeństwa zaopatrzenia. Podkreślono, że popyt na benzyny silnikowe i olej napędowy wzrósł aż o 70 proc. w latach 2015-2024, natomiast pojemności magazynowe wzrosły w tym czasie o niespełna 15 proc.
Program Ceny Paliwa Niżej
Na podstawie obowiązujących od końca marca przepisów wprowadzonych w reakcji na wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie cena maksymalna jest ustalana każdego dnia roboczego przez ministra energii na podstawie określonego algorytmu.
Nowe przepisy wprowadziły też obniżkę podatku VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a akcyza została zmniejszona do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli o 29 groszy na litrze benzyny oraz o 28 groszy na litrze oleju napędowego.
W poniedziałek resort finansów poinformował, że niższa akcyza na paliwa silnikowe została przedłużona do końca kwietnia 2026 r. Do tego czasu obowiązuje też obniżka VAT-u.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Marcin Bielecki