Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Przestały działać karty, nie można było zapłacić telefonem ani blikiem. Parkingi centrów handlowych zakorkowały się, nie dało się z nich wyjechać bez uiszczenia płatności za postój. W sklepach przyjmowano tylko gotówkę. Do bankomatów zaczęły się ustawiać kolejki.
Pozostało 91% artykułu