Ja podał rzecznik Lufthansy, testy trzech maszyn tej linii były prowadzone nocą. Według słów rzecznika, próby nie wykazały niczego niepokojącego, więc maszyny będą bez obaw użytkowane i nie przewiduje się już dalszych testów.
Dotychczas w trzech użytkowanych przez Lufthansę samolotach A380 odnotowano jeden poważny problem: na początku sierpnia jedna z maszyn musiała zawrócić, gdy wskaźniki w kokpicie zasygnalizowały wyłączenie jednego z silników. Badanie wykazało, że był to fałszywy sygnał, a silnik nie wykazywał problemów technicznych.
Lufthansa posiada obecnie trzy egzemplarze tego największego pasażerskiego samolotu na świecie, które obsługują połączenia z Frankfurtu nad Menem do Johannesburga, Pekinu i Tokio.
Tymczasem przegląd silników w maszynach należących do linii Qantas, uziemionych od czasu wypadku w ubiegłym tygodniu, wykazał niepokojące wycieki oleju. Szef linii Alan Joyce oświadczył, że w związku z tym nie nastąpi wznowienie lotów tych maszyn przez co najmniej następne 72 godziny.
Źródło: AFP