Były członek RPP: nie jesteśmy w stanie wprowadzić euro

shutterstock_2608876927
Grabowski o wprowadzeniu euro w Polsce
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Były członek Rady Polityki Pieniężnej Bogusław Grabowski mówił w programie TVN24 "#BezKitu" o tym, jakie są szanse na wprowadzenie euro w Polsce. Jak wyjaśnił, "większość sił politycznych jest przeciwna", a do tego nie spełniamy wymaganych kryteriów.

Ekonomista tłumaczył, że Polsce nie grozi kryzys, jak w Grecji, bo nasz kraj jest emitentem własnej waluty.

- Ale oczywiście nie jesteśmy w stanie euro wprowadzić - zaznaczył.

Euro w Polsce - komentarz byłego członka RPP

Jak wskazał, "po pierwsze trzeba zmienić konstytucję".

- Wiemy, że większość sił politycznych jest przeciwna, więc nie zmienimy - zauważył. - Poza tym, żeby rozpocząć procedurę (wejścia do strefy euro - red.), trzeba spełniać tak zwane kryteria konwergencji z Maastricht, czyli trzeba mieć deficyt finansów publicznych poniżej trzech procent, stosunek długu do PKB nie może przekroczyć sześćdziesięciu procent - wymienił.

Były członek RPP dodał, że w tym roku ten poziom zostanie przekroczony, "na pewno się nie zatrzymamy przed siedemdziesięcioma, osiemdziesięcioma, a żadne działania konsolidacyjne nie są podejmowane".

Euro a rentowność obligacji

- Inflacja nie może być większa niż jeden punkt procentowy od kraju o najniższej inflacji, czyli mamy za duży deficyt, za duży dług, za wysokie stopy procentowe - podkreślił.

Zwrócił również uwagę, że rentowność obligacji Polski oscyluje na poziomie pięciu do sześciu procent, a "nie może być większa niż jeden punkt procentowy od krajów, gdzie jest najniższa, na przykład w Niemczech (poniżej trzech procent - red.)".

Poparcie dla euro w Polsce

Raport Eurobarometru pokazał, że w Polsce wejście do strefy euro popiera 43 proc. społeczeństwa - o 3 punkty procentowe mniej niż rok wcześniej. Więcej niż co trzeci badany był przeciwny wprowadzeniu wspólnej waluty (36 proc.). Polskę pod względem odsetka zwolenników euro wyprzedziła Szwecja (51 proc.). W Czechach za wejściem do strefy euro było 42 proc. respondentów. Na Węgrzech poparcie jest na poziomie 80 proc.

W styczniu 2023 r. euro jako walutę przyjęła Chorwacja, a od początku tego roku Bułgaria. Poza obszarem strefy euro zostało tylko sześć państw UE. Są to: Czechy, Węgry, Polska, Rumunia i Szwecja, a także Dania, która w przeciwieństwie do pozostałych krajów nie ma prawnego obowiązku przyjmowania wspólnej waluty.

Kryteria przyjęcia euro

By państwo weszło do strefy euro, musi spełnić tzw. kryteria konwergencyjne, dotyczące stabilności cen, finansów publicznych i stóp procentowych. Warunkiem jest też udział w mechanizmie ERM II, tzw. poczekalni strefy euro, przez co najmniej dwa lata bez poważnych zaburzeń kursowych, którego celem jest osiągnięcie stabilności kursu waluty.

Według raportu Eurobarometru Czechy, Polska i Węgry nie spełniają kryteriów stabilności cen, finansów publicznych i długoterminowej stabilności stóp procentowych.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: