Rośnie opór wobec AI. Wolą reaktor nuklearny obok domu

Sztuczna inteligencja
Nie zastanawiajmy się co zrobi z nami sztuczna inteligencja, zastanawiajmy co my z nią zrobimy
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosnący opór wobec sektora sztucznej inteligencji staje się tematem debat wyborczych, zwłaszcza w USA - pisze "Economist". Powodem mają być zastraszające prognozy dotyczące rynku pracy i niepokój wobec rosnącej samodzielności modeli. Zdaniem tygodnika nie należy jednak zatrzymywać rozwoju AI.

Strach przed rozwojem modeli sztucznej inteligencji oraz wielkimi centrami danych zasilającymi AI i pożerającymi zarazem energię, i wodę były dawniej udziałem specjalistów od technologii; teraz jednak rozwój tego sektora zaniepokoił wyborców, zwłaszcza w USA - zauważa brytyjska gazeta w specjalnym raporcie.

Opór wobec sztucznej inteligencji

Protesty przeciw centrom danych zablokowały w Ameryce w ubiegłym roku inwestycje w budowę takich obiektów warte 100 mld dolarów. Około 40 proc. respondentów mówi ankieterom, że chcą zakazania technologii AI w większości sektorów przemysłowych.

Ten ruch oporu wobec AI dopiero się zaczyna, a pierwszą jaskółką tych protestów są próby blokowania centrów danych. Więcej Amerykanów twierdzi, że zgodziłoby się, by postawić im w sąsiedztwie reaktor nuklearny, niż zgadza się na pobliskie centrum danych. Nawet plan postawienia takiego obiektu na pustyni w Utah wywołał żywiołowe protesty - relacjonuje "Economist".

Winę za to ponoszą częściowo sami baronowie Big Techu, jak szefowie firm OpenAI i Anthropic, Sam Altman i Dario Amodei, którzy zapowiadali, że sztuczna inteligencja odbierze ludziom pracę, a nawet może dramatycznie zaszkodzić całej ludzkości - przypomina tygodnik.

Argumenty za rozwojem sektora

"Economist" podkreśla jednak, że przedsiębiorcy i politycy nie powinni dać się zniechęcić do AI, należy za to wypracować politykę, przepisy i regulacje, które pozwolą na dalszy rozwój tej technologii w bezpiecznych ramach - najlepiej międzynarodowych.

Tygodnik rekomenduje też uważne monitorowanie sektora, zbieranie informacji i statystyk, które pozwolą AI lepiej i bezpiecznej wykorzystać, a jednocześnie zwalczać dezinformację na temat samej sztucznej inteligencji, jak i jej przemysłowych wymagań.

Centra danych budzą obawy ze względu na kolosalne zużycie energii i wody. Ale już najnowsze z takich obiektów wykorzystują wodę w nie większym stopniu niż inne zakłady przemysłowe, a w sumie zużywają jej znacznie mniej, niż wszystkie amerykańskie pola golfowe - zwraca uwagę "Economist".

Rywalizacja USA z Chinami

Tygodnik dodał, że jeśli np. w USA rozwinie się ruch protestu przeciw AI na wielką skalę i doprowadzi do spowolnienia rozwoju tej technologii, to Zachód odda Chinom walkowerem walkę o prymat w tej dziedzinie, która będzie przesądzać o postępie cywilizacyjnym i rozwoju gospodarczym. "Ponad dwa stulecia po rewolucji przemysłowej niewiele krajów zdołało dogonić te, które były pionierami" - ostrzega tygodnik.

Co gorsza, jeśli Ameryka ustąpi, to odda pole, wraz z jego potencjałem militarnym i cybernetycznym, autorytarnym Chinom - podkreśla redakcja w okładkowym raporcie.

Tymczasem 13 czerwca chiński start-up Zhipu AI ogłosił, że wprowadza na rynek i udostępnia jako open source swój najnowszy otwarty model sztucznej inteligencji GLM-5.2; koszt pracy tego modelu jest 10 razy mniejszy niż w przypadku Fable 5. - najnowszego modelu Anthropica. Zhipu AI obiecuje, że jego nowy system, to "krok bliżej do granicznej sztucznej inteligencji dla wszystkich".

Źródło: PAP
Zobacz także: