Fala podwyżek, fala obniżek. "Kierowcy odczują"

shutterstock_2214745367 Kraków, Polska - sierpień 2022: Mały niebieski samochód, wśród innych samochodów, czekających w korku na ulicy Prądnickiej. Wybrane skupienie
Paweł Majtkowski: nie stać nas na wprowadzanie kolejnych edycji programu CPN
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Było znacznie drożej, ma być znacznie taniej. W przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach benzynowych się obniżą. Według ekspertów ulga dla kierowców może być jednak krótkotrwała.

Zdaniem przedstawiciele Refleksu bieżący tydzień przyniósł falę wzrostów cen ropy i paliw gotowych, co znalazło odzwierciedlenie w cenach hurtowych - w skali tygodnia podwyżki cen benzyny i oleju napędowego wyniosły ponad 30 gr/l.

Z kolei eksperci e-petrol.pl zaznaczyli, że od poniedziałku przecena na stacjach wyraźnie przyspieszy w związku z ogłoszoną przez rząd czasową obniżką VAT na wybrane paliwa.

Ceny paliw na stacjach benzynowych

Prognoza detalicznych cen e-petrol.pl dla poszczególnych gatunków paliw na nadchodzący tydzień to:

  • dla benzyny Pb95 - 6,35-6,47 zł/l,
  • dla oleju napędowego - 7,29-7,42 zł/l,
  • dla autogazu - 2,88-2,96 zł/l.

Analitycy e-petrol.pl zauważyli, że hurtowe notowania paliw systematycznie rosły w ostatnich dniach, podążając w ślad za cenami na giełdach naftowych na świecie.

"Patrząc na kierunek zmian na rynku hurtowym, można założyć, że przecena na stacjach miałaby krótkotrwały charakter, gdyby nie rządowy pakiet osłonowy, który zacznie obowiązywać na początku przyszłego tygodnia. Dzięki obniżce VAT kierowcy odczują wyraźny spadek kosztów tankowania" - zaznaczyli.

Krótkotrwała ulga dla kierowców

Dodali, że resort energii opublikował też ceny maksymalne, które będą obowiązywać od poniedziałku:

  • dla benzyny bezołowiowej 95 - ustalono poziom 6,41 zł/l,
  • dla 98-oktanowej odmiany tego paliwa - 7,20 zł/l,
  • dla diesla - 7,37 zł/l.

"Tym razem pakiet CPN nie wprowadza zmian w akcyzie, co oznacza, że nie odczują go przedsiębiorcy, a ulga dla kierowców może być krótkotrwała, bo na rynku naftowym nie widać końca problemów związanych z ograniczeniem dostaw z rejonu Zatoki Perskiej"- napisali eksperci z e-petrol.pl

Analitycy Refleksu zastrzegli natomiast, że impas w rozmowach pokojowych dotyczących konfliktu na Bliskim Wschodzie w dalszym ciągu pozostaje wsparciem dla cen ropy, a obawy o dostawy surowca pogłębiają zakłócenia na Morzu Czerwonym. "W dalszym ciągu Bliski Wschód pozostanie w centrum uwagi rynku" - podsumowali.

Źródło: PAP
Zobacz także: