Fakty po Faktach

Hennig-Kloska: problemem jest mafia śmieciowa

FIKCYJNE ODPADY I MILIARD OD MINISTRA
Ministra Paulina Hennig-Kloska komentuje materiał "Superwizjera": firma Elemental Holding była kontrolowana 11 razy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Superwizjer
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jeżeli te fakty się potwierdzą, będzie to łamanie prawa na wielu poziomach - powiedziała ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska w programie "Fakty po Faktach" w reakcji na reportaż "Superwizjera" dotyczący grupy Elemental Holding. Nie wykluczyła również, że kontroler, który wcześniej sprawdzał firmę, mógł celowo nie dostrzec nieprawidłowości.

- Główny Inspektor Ochrony Środowiska analizuje dokumenty dotyczące Elemental Holding i sprawdza rzetelność wcześniejszych kontroli w spółkach grupy - poinformowała w "Faktach po Faktach" ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Zapowiedziała, że weryfikacją zostanie objęte również postępowanie inspektorów.

Ministra przekazała, że w latach 2023-2026 firmy należące do grupy były kontrolowane łącznie 11 razy. Podczas tych działań wykryto różne, mniej poważne uchybienia, ale nie stwierdzono nieprawidłowości opisanych w materiale dziennikarskim "Superwizjera".

Chodzi między innymi o podejrzenia fikcyjnego przewozu elektroodpadów, fałszowania dokumentacji oraz pozorowania procesu utylizacji.

- Jeżeli te fakty się potwierdzą, będzie to łamanie prawa i przestępstwo - łamanie prawa na wielu poziomach - powiedziała Hennig-Kloska.

>>> Fikcyjny obrót odpadami, miliardowa dotacja

Hennig-Kloska: kontroler mógł zawinić

Szefowa resortu klimatu podkreśliła, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska przegląda obecnie dokumentację dotyczącą dotychczasowych kontroli. Sprawdzane jest między innymi to, czy inspektorzy skontrolowali właściwe spółki, lokalizacje i obszary działalności grupy.

- Trzeba też założyć możliwość, że kontroler nie chciał znaleźć faktów, które państwo przedstawili. Zapewniam opinię publiczną, że każdy z tych aspektów zostanie uwzględniony w naszej kontroli - zadeklarowała ministra.

Hennig-Kloska zaznaczyła, że Elemental Holding jest dużą grupą obejmującą około 50 powiązanych podmiotów. Jej zdaniem nie można wykluczyć, że działania opisane w materiale dziennikarskim odbywały się w innej spółce lub lokalizacji niż te, które wcześniej objęto kontrolami.

Jak dodała, konieczne będzie ustalenie odpowiedzialności za cały proces oraz sprawdzenie łańcucha dostaw.

Luka w systemie nadzoru nad odpadami

Ministra zwróciła również uwagę na luki w systemie nadzoru nad gospodarką odpadami. Wyjaśniła, że certyfikaty, które według ustaleń dziennikarzy mogły być fałszowane, nie są obecnie rejestrowane w Bazie danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO).

W konsekwencji organy państwa nie mają na bieżąco informacji o tym, kiedy dokumenty zostały wystawione, czego dotyczą i dla jakich podmiotów je przygotowano.

- Nie mamy w bazie bieżących informacji o tym, kiedy certyfikaty są wystawiane, dla kogo i tak dalej. Dowiadujemy się o tym dopiero podczas kontroli - wyjaśniła Hennig-Kloska.

Jak zapowiedziała, system ma zostać uszczelniony od 1 stycznia 2027 roku. - Przyjęliśmy już odpowiednie zmiany. Od tego dnia certyfikaty również pojawią się w bazie, co ułatwi nam śledzenie całego łańcucha dostaw - powiedziała.

"Kluczowym problemem jest mafia śmieciowa"

Zdaniem ministry jednym z najważniejszych problemów pozostaje działalność zorganizowanych grup zajmujących się przestępczością odpadową.

- Kluczowym problemem jest niestety mafia śmieciowa. To środowisko, które doskonale potrafi podrabiać dokumenty - oceniła.

Z tego względu - jak podkreśliła - szczególne znaczenie mają kontrole prowadzone bezpośrednio w miejscach działalności firm. Inspektorzy byli szkoleni w zakresie wykorzystywania danych satelitarnych, a inspekcje otrzymały specjalistyczne drony i inny sprzęt umożliwiający skuteczniejszą weryfikację sytuacji w terenie.

Hennig-Kloska zaznaczyła jednocześnie, że bezpośredni nadzór nad wojewódzkimi inspektoratami ochrony środowiska nie należy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Odpowiadają za niego urzędy wojewódzkie, działające w ramach administracji zespolonej.

Urzędy marszałkowskie zajmują się natomiast między innymi kontrolowaniem wydawanych certyfikatów. Resortowi klimatu podlega Główny Inspektor Ochrony Środowiska, który obecnie bada sprawę i współpracuje z prokuraturą.

Finansowanie Elemental Holding

Ministra została również zapytana o planowane wsparcie publiczne dla projektu realizowanego przez firmę. Wartość finansowania miała sięgać miliarda złotych, przy czym w pierwszym etapie spółka miała otrzymać 15 mln zł. Wypłatę środków jednak wstrzymano.

- Jeżeli potwierdzą się fakty pokazane w materiale, będzie to oznaczało, że nie jest to firma godna zaufania ze strony państwa - stwierdziła szefowa resortu klimatu.

Hennig-Kloska pozytywnie oceniła szybką reakcję ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Podkreśliła, że dotychczas spółce nie wypłacono żadnych pieniędzy.

Ministra zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu resort klimatu i środowiska przedstawi nowe informacje dotyczące sprawy Elemental Holding.

Źródło: TVN24
Zobacz także: