Na początku sierpnia na przyjęciu we Florencji Zygmunt Solorz obchodził 70 urodziny i przy tej okazji po raz pierwszy na jednej uroczystości z jubilatem i jego czwartą żoną Justyną Kulką spotkały się dzieci: Piotr Żak, Aleksandra Żak i Tobias Solorz wraz z rodzinami - przekazał "Puls Biznesu".
Dodał, że jeden z najbogatszych Polaków i jego dzieci, zakopali topór wojenny. Zaznaczył jednak, że słowo "pojednanie", o którym czytamy w przestrzeni publicznej, jest jeszcze nieco na wyrost.
Wstępnie porozumienie Solorza z dziećmi
Według nieoficjalnych informacji gazety, kilka tygodni przed głośnymi urodzinami Solorza we Florencji wynegocjowano wstępne porozumienie w sprawie dalszego funkcjonowania głównych spółek, które są kontrolowane przez dwie fundacje działające w Liechtensteinie.
Szczegóły wstępnych porozumień owiane są ścisłą tajemnicą. Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że Zygmunt Solorz zgodził się ograniczyć swoje uprawnienia kuratora w fundacjach w Liechtensteinie. Ma natomiast wrócić do rad nadzorczych głównych spółek jako ich honorowy członek. Obecnie trwają prace nad wprowadzaniem wstępnych porozumień w życie, co jest oczekiwane w najbliższych dniach - informuje dziennik.
>>> Trzęsienie we władzach ZE PAK
- Jest wstępne porozumienie sformułowane na piśmie. Żeby weszło w życie, zgodę muszą wyrazić rady fundacji. Obecnie jest to procedowane - powiedziało gazecie jedno ze źródeł. - Jest porozumienie, żeby budować wartość holdingu pod przewodnictwem Piotra Żaka. Rodzina chce się dogadać i teraz jest idealna okazja, by pogodzona odbudowała wartość majątku - dodaje drugi rozmówca.
Spór o imperium Solorza
Spór o imperium Zygmunta Solorza wybuchł latem 2024 r. i dotyczył przede wszystkim kontroli nad fundacjami TiVi Foundation i Solkomtel Foundation, za pośrednictwem których miliarder sprawował kontrolę nad Grupą Polsat Plus, Cyfrowym Polsatem i innymi aktywami.
W centrum konfliktu znalazła się kwestia sukcesji. Dzieci Solorza - Tobias Solorz, Aleksandra Żak i Piotr Żak - twierdziły, że 2 sierpnia 2024 r. ojciec zgodnie z wieloletnim planem sukcesyjnym przekazał im uprawnienia dające współkontrolę nad rodzinnym biznesem. Zygmunt Solorz zaczął później podważać skuteczność tych działań, argumentując, że doszło do nieprawidłowości i że nie powinny one wywoływać skutków prawnych.
Konflikt szybko przeniósł się do sądów w kilku krajach, m.in. w Liechtensteinie i na Cyprze. Toczyły się postępowania dotyczące ważności zmian w fundacjach kontrolujących imperium Solorza oraz tego, kto faktycznie ma prawo nimi zarządzać.
Trybunał Konstytucyjny Liechtensteinu zakończył spór sukcesyjny w grupie Polsat Plus w lipcu tego roku. Grupa poinformowała, że otrzymała pismo od swojego większościowego akcjonariusza, Fundacji TiVi, z którego wynika, że Trybunał utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego z grudnia 2025 r, potwierdzając skuteczne, prawnie wiążące i bezsporne przekazanie Tobiasowi Solorzowi, Aleksandrze Żak i Piotrowi Żakowi pełnej kontroli nad działalnością Fundacji TiVi, a tym samym możliwość pełnego zarządzania Grupą Polsat Plus i jej spółkami zależnymi.