Ponad tysiąc pytań i odwołanie. Problemy z przetargiem na odcinek ekspresówki

Inwestycja ma zakończyć się w 2023 roku
Autostrady kontra ekspresówki
Źródło: TVN Turbo
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad po raz kolejny wydłużyła termin składania ofert w przetargu na trzeci odcinek nowej trasy S1 Mysłowice-Bielsko-Biała. Powodem jest złożone odwołanie przez jednego z oferentów i setki pytań potencjalnych wykonawców. To największa obecnie drogowa inwestycja w województwie śląskim.

W przetargu na odcinek od Dankowic do istniejącego węzła Złoty Potok w Bielsku-Białej GDDKiA dostała 1386 pytań. Ponadto firma Porr złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej.

Oferent napisał w odwołaniu, że zamawiający w jednej z odpowiedzi na pytania wprowadził nowe, niesygnalizowane wcześniej wymogi na 10 dni przed upływem terminu składania ofert, uniemożliwiając tym samym wykonawcom poprawne ich przygotowanie.W efekcie Dyrekcja po raz kolejny wydłużyła termin składania ofert na odcinek Dankowice - Złoty Potok. Obecnie przypada on na 13 marca.

S1 Mysłowice - Bielsko-Biała

GDDKiA podzieliła budowę około 40 kilometrów nowego przebiegu ekspresowej trasy S1 między Mysłowicami a Bielskiem-Białą, wraz z obwodnicami Bierunia i Oświęcimia - na cztery części.Przetargi na trzy z nich katowicki oddział GDDKiA ogłaszał w pierwszej połowie października ubiegłego roku. Początkowo terminy otwarcia ofert ustalono w nich na 14, 21 i 28 stycznia. Następnie, wobec znacznej liczby pytań wykonawców, drogowcy przesunęli je o miesiąc.W nowych terminach udało się otworzyć oferty w dwóch pierwszych postępowaniach.W przetargu na blisko 13-kilometrowy odcinek od Mysłowic do węzła Oświęcim, wraz z obwodnicą Bierunia, Dyrekcja określiła budżet zamówienia na 767,7 miliona złotych brutto. Zmieściła się w nim jedna z dziewięciu ofert - za 752,1 miliona złotych brutto, złożona przez firmę China State Construction Engineering Corporation.Tę samą liczbę ofert Dyrekcja dostała w przetargu na ponad 15-kilometrowy odcinek Oświęcim - Dankowice. W budżecie określonym na 1,030 miliarda złotych zmieściły się dwie złożone przez konsorcja: Porr – Mota Engil - za 989,8 miliona złotych brutto, oraz spółek z grupy Metrostav - za 997,4 miliona złotych brutto.

Termin składania ofert na odcinek Dankowice - Złoty Potok został wydłużony. Z kolei termin składania ofert na liczącą 9 kilometrów obwodnicę Oświęcimia to 27 marca.

"Mieścimy się w kosztorysie"

Cała inwestycja jest przewidziana do realizacji w obecnym rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2023 roku.

O inwestycji mówił p.o. dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Żuchowski na środowym posiedzeniu parlamentarnego zespołu do spraw województw śląskiego w Katowicach. - Otworzyliśmy pierwsze oferty, mieścimy się w kosztorysie – więc jest dobrze. Kolejne, łącznie z obwodnicą Oświęcimia, czekamy na otwarcie. Jeżeli tutaj też wszystko zafunkcjonuje, jak należy, wybierzemy rzetelnego wykonawcę i te drogi zrealizujemy – bez problemów, jak mieliśmy - zaznaczył szef GDDKiA.

Do granicy ze Słowacją

Ekspresowa trasa S1 z Mysłowic do Bielska-Białej jest potrzebna, ponieważ istniejąca droga krajowa numer 1 przez Tychy, Pszczynę, Goczałkowice i Czechowice-Dziedzice od dawna nie wytrzymuje natężenia ruchu. Problemem są między innymi liczne skrzyżowania ze światłami. Szczególnie korkuje się odcinek od Pszczyny po Czechowice-Dziedzice.Docelowo w pełni ekspresowa trasa S1 o długości 135 kilometrów w województwach śląskim i małopolskim połączy węzeł z autostradą A1 w pobliżu lotniska Katowice w Pyrzowicach i granicę ze Słowacją w Zwardoniu.

Standard drogi ekspresowej ma obecnie na odcinkach Pyrzowice-Podwarpie (jedna jezdnia), Dąbrowa Górnicza-Tychy, a także Bielsko-Biała-Przybędza i Milówka-Zwardoń.

Autor: mb//dap / Źródło: PAP

Zobacz także: