Usunęli drzewa wzdłuż Bugu. Sprawą zajmuje się prokuratura. "Widok, jaki miałam przed oczami, był przerażający"

Źródło:
tvn24.pl
Sobibór. Na odcinku około siedmiu kilometrów wzdłuż Bugu usunięto drzewa. Sprawą zajmuje się prokuratura
Sobibór. Na odcinku około siedmiu kilometrów wzdłuż Bugu usunięto drzewa. Sprawą zajmuje się prokuraturaInicjatywa Lokalna Między Drzewami
wideo 2/6
Sobibór. Na odcinku około siedmiu kilometrów wzdłuż Bugu usunięto drzewa. Sprawą zajmuje się prokuraturaInicjatywa Lokalna Między Drzewami

Drzewa rosnąca wzdłuż rzeki Bug w okolicach miejscowości Sobibór (woj. lubelskie) - na odcinku około siedmiu kilometrów - zostały usunięte. Ziemia jest rozryta przez ciężki sprzęt. Dzierżawca terenu, który prowadził tu prace, twierdzi - w rozmowie z lokalnymi mediami - że nie potrzebował żadnych zgód. Tyle, że grunty leżą w obszarze Natura 2000 oraz w otulinie parku krajobrazowego. Sprawą zajmują się organy ścigania. 

- Doszło tu do ewidentnej dewastacji przyrody. Widok, jaki miałam przed oczami, był przerażający. Ziemia została przeorana, a drzewa powyrywano z korzeniami. Zasypano też starorzecza - mówi Edyta Gałan z Inicjatywy Lokalnej Między Drzewami.

Pod koniec stycznia, podczas spaceru wzdłuż Bugu, natknęła się w okolicach miejscowości Sobibór na wycinki.

Wycięte drzewa ułożono w stosy Inicjatywa Lokalna Między Drzewami

Aktywistka: prace na około siedmiokilometrowym odcinku

- Drzewa leżały - i nadal część z nich leży - w ponad czterometrowych stosach. Część z nich była już wtedy stamtąd wywożona. Prace prowadzono na długim, około siedmiokilometrowym, odcinku wzdłuż rzeki. Objęły pas o szerokości dochodzącej miejscami nawet do 300 metrów - relacjonuje Gałan.

Czytaj też: Drzewa na miejskim targowisku ogołocone z gałęzi. Burmistrz pisze o "klasycznej samowoli urzędniczej"

Razem z innymi członkami Inicjatywy powiadomiła o sprawie m.in. władze gminy i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Teren, na którym prowadzone były wycinki leży bowiem w obszarze Natura 2000 Dolina Środkowego Bugu oraz na terenie Poleskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu i otuliny Sobiborskiego Parku Krajobrazowego. Sprawą zajęły się też organy ścigania.

Prokuratura sprawdza, co stało się nad Bugiem

- Wpłynęło do nas zawiadomienie. Prowadzimy postępowanie sprawdzające. Sprawdzamy, czy jest podstawa do wszczęcia śledztwa - mówi Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Teren został rozryty przez ciężki sprzęt Inicjatywa Lokalna Między Drzewami

Natomiast aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie informuje, że postępowanie sprawdzające prowadzone jest w kierunku naruszenia artykułu 127 ustawy o ochronie przyrody oraz artykułu 181 paragraf 2 Kodeksu karnego.

- Naruszenie tego pierwszego zagrożone jest karą aresztu albo grzywny do pięciu tysięcy złotych. Natomiast drugi mówi o zniszczeniach większego rozmiaru w świecie roślinnym i zwierzęcym na obszarach objętych ochroną. To przestępstwo podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności - zaznacza policjantka.

Dzierżawca mówi, że zgód nie potrzebował, ale zwracał się do urzędników

Do sprawy odniósł się - na łamach "Dziennika Wschodniego" - dzierżawca terenu. Twierdzi, że prace prowadzono na gruntach rolnych, które nie były przez lata użytkowane i zarosły samosiejkami. Dzierżawca - jak przekazał dziennikarzom lokalnych mediów - chce w tym miejscu wypasać krowy. I podkreślał, że nie potrzebował na wycinki żadnych zgód ani zgłoszeń, bo w przypadku przywracania gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego, nie jest to wymagane przez ustawę o ochronie przyrody.

Miejsca wycinek ciągną się na około siedmiu kilometrach Inicjatywa Lokalna Między Drzewami

Przyznał jednak, że przed wycinką przedstawiał swoje plany gminnym urzędnikom zajmującym się sprawami związanymi ze środowiskiem.

- Zwracaliśmy się też do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z pytaniem, czy w tym miejscu występują siedliska zwierząt. Otrzymaliśmy odpowiedź, że urząd nie posiada takich informacji. Celowo wycinkę przeprowadziliśmy poza okresem lęgowym ptaków. Dopełniliśmy wszelkich starań, żeby wszystko odbyło się zgodnie z prawem - podkreślił w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Czytaj też: Wycięte drzewa i "zniszczone siedliska porostów". Efektom prac przy cmentarzu przyjrzą się urzędnicy i policja

(...) nowelizacja ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 grudnia 2016 r. wprowadziła dodatkowe zwolnienia rolników z obowiązku uzyskiwania zezwolenia na usunięcie drzewa/krzewu, jeśli są one usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego (zgodnie z art. 83f ust. 1 pkt 3b ustawy o ochronie przyrody). Rolnik, który może wykazać, że usuwa drzewa/krzewy w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego, nie musi występować o zezwolenie na ich usunięcie.

Wójt: chodzi przecież o tereny chronione

Wójt gminy Włodawa Dariusz Semeniuk komentuje w rozmowie z tvn24.pl, że choć faktycznie artykuł art. 83f ust. 1 pkt 3b ustawy o ochronie przyrody zwalnia z potrzeby uzyskiwania zgód, to na pewno nie jest tak w tym przypadku.

Aktywiści: teren ten jeszcze do niedawna wyglądał jak ten na zdjęciu z prawej Inicjatywa Lokalna Między Drzewami

- Owszem dzierżawca był w urzędzie i rozmawiał z urzędnikami, ale nie zmienia to faktu, że chodzi przecież o teren Natury 2000 i Poleskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Jasne jest, że ingerencja w przyrodę wymaga wydania opinii przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska oraz Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych. Ten ostatni wysłał nam pismo, w którym wylicza zakazy, które zostały złamane - podkreśla wójt.

Przedstawicielka Lubelskich Parków Krajobrazowych: złamano szereg zakazów

To zakazy zawarte w zarządzeniu wojewody lubelskiego z 2006 roku o Poleskim Obszarze Chronionego Krajobrazu.

Czytaj też: Chcą zwiększyć obszar Puszczy Białowieskiej, w którym można ciąć. Aktywiści i naukowcy protestują

- Byliśmy na miejscu. Z naszych oględzin wynika, że naruszony został zakaz likwidowania zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych. Oprócz tego złamano zakaz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu oraz zakaz dokonywania zmian stosunków wodnych, likwidowania naturalnych zbiorników wodnych, starorzeczy i obszarów wodno-błotnych - wymienia Justyna Jędruch, kierownik Ośrodka Zamiejscowego w Chełmie, który wchodzi w skład Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych.

Na miejscu zostały m.in. ścinkiZespół Lubelskich Parków Krajobrazowych

Dodaje, że chociaż działki, o których mowa zaznaczone są w ewidencji jako grunty rolne (pastwiska, łąki oraz grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych), to nie oznacza jednak, że prace można było wykonywać, łamiąc zakazy zapisane w zarządzeniu wojewody.

RDOŚ: zasada przezorności jest bardzo ważna, a inwestor dostał szereg dokumentów

Janusz Holuk, naczelnik Wydziału Spraw Terenowych II w Chełmie (to komórka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie) mówi, że - zgodnie z artykułem 6 prawa ochrony środowiska - każdy kto "podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest jeszcze w pełni rozpoznane, jest obowiązany, kierując się przezornością, podjąć wszelkie możliwe środki zapobiegawcze".

- Zasada przezorności jest bardzo ważna. Teraz organy ściągania będą ustalały, czy prawo zostało złamane - podkreśla Holuk.

Jedno ze ściętych drzewZespół Lubelskich Parków Krajobrazowych

Holuk potwierdza, że inwestor przed rozpoczęciem prac wystąpił do RDOŚ z pytaniem o występowanie na gruntach gatunków chronionych na dzień złożenia wniosku.

- Odpisaliśmy, że - na dzień złożenia wniosku - nie mamy informacji odnośnie występowania na terenie, o którym mowa chronionych gatunków zwierząt, roślin i grzybów. Trudno żeby odpowiedź była inna. Wniosek został bowiem złożony 12 października, czyli w okresie, w którym nie ma na przykład lęgu ptaków i nie da się już stwierdzić na gruncie występowania większości roślin - wyjaśnia Holuk.

Podkreśla, że odpowiedź, którą dzierżawca dostał z RDOŚ, nie oznacza że chronione gatunki tu nie występują.

Pozostałości po drzewachZespół Lubelskich Parków Krajobrazowych

- Inwestor dostał szereg dokumentów sporządzonych dla obszaru Natura 2000. Czyli znacznie szerszego - zajmującego ponad 28 tysięcy hektarów - terenu, w skład którego wchodzą również, wskazane przez niego, działki. W dokumentacji jest mowa między innymi o występowaniu na tym szerszym terenie, chociażby stanowisk derkacza czy też zimorodka. To w obowiązku inwestora jest dochowanie wszelkiej staranności, tak aby prace były prowadzone zgodnie z prawem i nie spowodowały zniszczeń w przyrodzie - podkreśla urzędnik.

Autorka/Autor:tm/ tam

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Inicjatywa Lokalna Między Drzewami

Pozostałe wiadomości

Radosław Sikorski przekazał w "Faktach po Faktach", że nie zostanie w najbliższych tygodniach unijnym komisarzem i pozostanie ministrem spraw zagranicznych. Pytany, czy chciałby kandydować w przyszłych wyborach prezydenckich w Polsce, odpowiedział, że "gdyby Kaczyński znowu kandydował, to chętnie by się z nim zmierzył". W "Faktach po Faktach" mówił także o kwestii ambasadorów i jego kontaktów z prezydentem.

Sikorski pytany, czy widzi się w roli kandydata na prezydenta. Mówi o Kaczyńskim

Sikorski pytany, czy widzi się w roli kandydata na prezydenta. Mówi o Kaczyńskim

Źródło:
TVN24

Ponad 50 osób zostało rannych po sobotnim ataku Rosjan na Charków. Wśród poszkodowanych jest dwoje dzieci. Zmarło trzech cywilów. Mer miasta Ihor Terechow informował o czterech pociskach, które uderzyły w gęsto zaludnioną dzielnicę mieszkaniową. Zełenski zaapelował do partnerów.

Rosjanie uderzyli w gęsto zaludniony obszar. Zełenski zwrócił się do partnerów

Rosjanie uderzyli w gęsto zaludniony obszar. Zełenski zwrócił się do partnerów

Źródło:
PAP

W zbiorniku retencyjnym w podwarszawskim Lesznie utonął 14-latek. Informację, którą otrzymaliśmy na Kontakt 24, potwierdziła policja.

14-latek utonął w zbiorniku retencyjnym

14-latek utonął w zbiorniku retencyjnym

Źródło:
Kontakt 24

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w sobotę na moście Siekierkowskim w Warszawie. Autokar, w którym były głównie dzieci i kilka osób dorosłych, uderzył w busa. Niektóre z dzieci mają niegroźne obrażenia.

Autokar z dziećmi zderzył się z busem na moście w Warszawie

Autokar z dziećmi zderzył się z busem na moście w Warszawie

Źródło:
tvn24.pl

"Wiedzieliście, że w uśmiechniętej Polsce każdy, kto ma choć jedną kurę, musi ją zarejestrować, bo inaczej dostanie do 200 tys. zł kary?" - napisał w mediach społecznościowych poseł Suwerennej Polski Marcin Warchoł. Internauci przypomnieli jednak, że przepisy te wprowadzono za rządów PiS w 2022 roku i sam Warchoł głosował za ustawą.

"Wiedzieliście, że w uśmiechniętej Polsce...". Warchoł krytykuje ustawę, za którą sam głosował

"Wiedzieliście, że w uśmiechniętej Polsce...". Warchoł krytykuje ustawę, za którą sam głosował

Źródło:
tvn24.pl

Na terenie parku archeologicznego w Pompejach zatrzymany został w sobotę turysta, który ostrym przedmiotem próbował wyryć swoje imię na ścianie jednego ze starożytnych domów. - To niecywilizowany gest - komentował dyrektor parku Gabriel Zuchtriegel.

"Niecywilizowany gest" turysty w Pompejach

"Niecywilizowany gest" turysty w Pompejach

Źródło:
PAP

Burze przetoczyły się w sobotę nad Polską. Strażacy przeprowadzili 2149 interwencji związanych z usuwaniem skutków nawałnic. W związku z gwałtowną pogodą dwie osoby zostały poszkodowane w województwie podkarpackim. W województwie lubelskim do szpitala trafiła 55-latka, która została ranna po uderzeniu złamanego konaru w kajak.

Ranni, uszkodzone dachy, zerwane linie energetyczne. Skutki sobotnich nawałnic

Ranni, uszkodzone dachy, zerwane linie energetyczne. Skutki sobotnich nawałnic

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz

Sąd Najwyższy Iranu uchylił wyrok śmierci dla irańskiego rapera Toomaja Salehiego, oskarżonego o nawoływanie do zamieszek - poinformowała w sobotę agencja Reutera, cytując jego prawnika. Według słów adwokata to jednak nie koniec. Poinformował, że na podstawie decyzji apelacyjnej sprawa "zostanie przekazana do rozpatrzenia" innemu wydziałowi.

Wyrok śmierci uchylony, ale życie rapera nadal wisi na włosku

Wyrok śmierci uchylony, ale życie rapera nadal wisi na włosku

Źródło:
PAP

Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie podał dane dotyczące poboru wody podczas meczów reprezentacji Polski na Euro 2024. Wynika z nich, że po pierwszych połowach meczów z Austrią i Holandią pobór wody w mieście wzrósł nagle o prawie 350 metrów sześciennych na godzinę, po czym spadał. Monitoring pokazuje też, jak kibice w czasie piątkowego meczu tracili wiarę w reprezentację.

Zużycie wody pokazuje, jak kibice tracili wiarę w reprezentację. Zakład wodociągów podał dane

Zużycie wody pokazuje, jak kibice tracili wiarę w reprezentację. Zakład wodociągów podał dane

Źródło:
PAP

Nigel Farage, lider prawicowo-populistycznej partii Reform UK, spotkał się z falą krytyki po jego piątkowych wypowiedziach na temat Rosji i Władimira Putina. Potępili je między innymi premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak i lider opozycji Keir Starmer.

"Tylko ośmiela Putina". Fala krytyki po słowach polityka

"Tylko ośmiela Putina". Fala krytyki po słowach polityka

Źródło:
PAP

Patodeweloperka – tak o powstającym apartamentowcu w otulinie Tatrzańskiego Parku Narodowego mówi burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz. Pięciopiętrowy budynek przy leśnej dróżce, prowadzącej do Doliny Białego, jest niemal ukończony, jednak od blisko dwóch lat jego budowa jest wstrzymana przez nadzór budowlany. Według inspektorów inwestycja jest przeskalowana. - Trzeba ten budynek rozebrać – uważa prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej Agata Wojtowicz. Tymczasem inwestor projektuje już kolejne budynki.

Apartamenty z "widokiem na zyski" wyrosły przy bramie Tatr. W cieniu gór i, póki co, w majestacie prawa

Apartamenty z "widokiem na zyski" wyrosły przy bramie Tatr. W cieniu gór i, póki co, w majestacie prawa

Źródło:
tvn24.pl

Będziemy zbierali podpisy pod żądaniem nowego referendum - poinformował Jarosław Kaczyński na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Pułtusku. - Jesteśmy przekonani, że je wygramy - dodał.

Jarosław Kaczyński chce referendum. "Wygramy"

Jarosław Kaczyński chce referendum. "Wygramy"

Źródło:
PAP

Około setka uczennic i uczniów w sobotę przyszła do jednej z białostockich szkół, by porozmawiać z ministrą edukacji Barbarą Nowacką. Wśród tematów jakość kształcenia w Polsce, bezpieczeństwo i samopoczucie uczennic i uczniów. Pomysł uczniowskiego okrągłego stołu padł podczas spotkania z premierem Donaldem Tuskiem ze strony jednego ucznia.

MEN chce dialogu z uczniami. W Białymstoku odbyło się pierwsze spotkanie uczniowskiego okrągłego stołu

MEN chce dialogu z uczniami. W Białymstoku odbyło się pierwsze spotkanie uczniowskiego okrągłego stołu

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Samolot lecący do Grecji musiał wrócić do Warszawy. Powodem była usterka techniczna. Lądowanie, jak zapewnia nas rzecznik LOT, odbyło się "w normalnym trybie".

Lecieli do Grecji, byli już nad Rumunią, gdy samolot musiał zawrócić do Warszawy

Lecieli do Grecji, byli już nad Rumunią, gdy samolot musiał zawrócić do Warszawy

Źródło:
Kontakt 24

Na plaży w Ustce ktoś zostawił na brzegu ubrania oraz walizkę. Ratownicy z Morskiej Służby Poszukiwań i Ratownictwa prowadzili poszukiwania, ale nikogo nie odnaleźli. W walizce były dokumenty. Sprawą zajęli się policjanci, ale ostatecznie do mężczyzny dotarli strażnicy miejscy. Jest cały i zdrowy, ale pijany.

Ubrania i walizka z dokumentami na plaży. Znaleźli ich właściciela

Ubrania i walizka z dokumentami na plaży. Znaleźli ich właściciela

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Czworo członków rodziny Hinduja, najbogatszej w Wielkiej Brytanii, skazano na kary więzienia w Szwajcarii za wykorzystywanie pracowników sprowadzonych z Indii do pracy w ich genewskiej willi - podał portal stacji BBC.

Członkowie najbogatszej rodziny w Wielkiej Brytanii skazani

Członkowie najbogatszej rodziny w Wielkiej Brytanii skazani

Źródło:
BBC

Osoby wracające z krajów spoza Unii Europejskiej (UE) mogą wwieźć do kraju ograniczoną ilość alkoholu, papierosów i paliwa - ostrzega Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) w poradniku dla podróżnych. Wskazuje także, które produkty żywnościowe można przywieźć z wycieczki i podkreśla, że wwóz niektórych towarów jest zakazany.

Ile można wwieźć do Polski alkoholu i papierosów? Skarbówka wyjaśnia

Ile można wwieźć do Polski alkoholu i papierosów? Skarbówka wyjaśnia

Źródło:
PAP

W nadchodzących dniach stery w pogodzie przejmie wyż Bie znad Atlantyku. Sprawi, że z każdym dniem będzie robić się w Polsce coraz cieplej. W czwartek temperatura wzrośnie miejscami nawet do 31 stopni Celsjusza.

Pogoda na 5 dni. Wyż Bie przejmie stery w pogodzie, znów zrobi się upalnie

Pogoda na 5 dni. Wyż Bie przejmie stery w pogodzie, znów zrobi się upalnie

Źródło:
tvnmeteo.pl

Na jednej ze stacji paliw w Mysłowicach (Śląskie) pojawił się trzylatek w samej pieluszce. Chłopiec najprawdopodobniej wyszedł z domu, gdy jego ojciec spał. Decyzją sądu, dziecko trafiło do rodziny zastępczej.

Trzylatek w pieluszce sam przyszedł na stację paliw

Trzylatek w pieluszce sam przyszedł na stację paliw

Źródło:
tvn24.pl
Po wsi w sukience chodziła tylko nocą. "Albo będę sobą, albo się zabiję"

Po wsi w sukience chodziła tylko nocą. "Albo będę sobą, albo się zabiję"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Koncepcja wywiadu jest dla mnie problematyczna. Nie uskuteczniam mówienia o sobie w ten sposób na co dzień - mówi Matylda Damięcka w rozmowie z portalem tvn24.pl - Muszę przyznać, że w przypadku naszego materiału zaskoczyła mnie emocjonalność opinii na jego temat. Część ludzi mówi o wzruszeniu, o sile, a nawet życiowych przełomach - dodaje Radek Łukasiewicz.

Łukasiewicz o Damięckiej: w sztuce zawsze szukam mięsa, a Matylda jest idealnym rzeźnikiem

Łukasiewicz o Damięckiej: w sztuce zawsze szukam mięsa, a Matylda jest idealnym rzeźnikiem

Źródło:
tvn24.pl

Jest ogromna różnica między tym, co na papierze Pegasus mógł robić, a co faktycznie robił. O tym decydowali ludzie będący przy władzy, w kierownictwie służb - mówił w TVN24 Maciej Duda, dziennikarz "Superwizjera". Prokuratorzy - jak mówił - zabezpieczyli urządzenia składające się na system Pegasus, by sprawdzić "co tak naprawdę robił".

"Ogromna różnica między tym, co na papierze Pegasus mógł robić, a co faktycznie robił"

"Ogromna różnica między tym, co na papierze Pegasus mógł robić, a co faktycznie robił"

Źródło:
TVN24

Mam teraz złamany kręgosłup, noszę pas, który mnie stabilizuje - oznajmił w piątek Cezary Pazura w RMF FM. Nie zdradził jednak więcej szczegółów na temat stanu zdrowia. Jego żona i agentka, Edyta Pazura, wyjaśniała w rozmowie z Wirtualną Polską, że "to konsekwencja wieloletniej pracy na planach, często bez wspomagania się dublerami, kaskaderami". Według jej słów aktor jest pod stałą opieką specjalistów, dba o siebie i normalnie pracuje.

Cezary Pazura ma "złamany kręgosłup". Żona aktora: jest pod opieką specjalistów i normalnie pracuje

Cezary Pazura ma "złamany kręgosłup". Żona aktora: jest pod opieką specjalistów i normalnie pracuje

Źródło:
RMF FM, Wirtualna Polska

Tytuł Plaży Roku 2024 zdobyło Świnoujście. Wybrano także: "najlepszą plażę dla rodzin", "najlepszą plażę dla aktywnych", "najlepszą instaplażę" oraz "najbardziej imprezową plażę".

Wiadomo już, która plaża w Polsce jest najlepsza

Wiadomo już, która plaża w Polsce jest najlepsza

Źródło:
tvn24.pl, magazyn.travelist.pl

Zdjęcia do kolejnego prequela "Gry o tron" ruszyły - przekazało we wtorek HBO. Fabuła produkcji zostanie oparta na treści jednego z opowiadań autorstwa George'a R.R Martina. Ten będzie też producentem wykonawczym serialu. W jego głównych rolach wystąpią Peter Claffey i Dexter Sol Ansell.  

Nowy prequel "Gry o tron". Rusza ekranizacja opowiadania George'a R.R. Martina 

Nowy prequel "Gry o tron". Rusza ekranizacja opowiadania George'a R.R. Martina 

Źródło:
HBO

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiadała o animacji "W głowie się nie mieści 2", która podbija polskie i zagraniczne kina. Przyjrzała się też powstającemu nowemu filmowi o katastrofie smoleńskiej - "Transatlantyk 2010".

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl