Komornik wszedł do bazy ratowników. Gmina daje im dwa tygodnie na opuszczenie działki

Negocjacje przyniosły skutek
Komandor Krzysztof Kornaś: przegraliśmy tę batalię. Idziemy w kierunku zakończenia działalności w tym miejscu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ratownicy zdjęli z bramy łańcuch dopiero, gdy komornik zagroził, że dojdzie do siłowego wejścia z policją. W takich okolicznościach gmina prowadziła egzekucję działki w Okartowie (Warmińsko-Mazurskie), na której przez lata działała baza Mazurskiej Służby Ratowniczej. Pełnomocnik gminy zgodził się po negocjacjach dać ratownikom dwa tygodnie na opróżnienie budynków. Chodzi w szczególności o środki medyczne w lodówkach, które w razie ich wyjęcia uległyby zniszczeniu.

Przed bramą w Okartowie nad jeziorem Śniardwy było w czwartek gorąco. Ratownicy początkowo nie chcieli wpuścić komornika. Zdjęli łańcuch dopiero, gdy ten poszedł po policjantów, z którymi zamierzał wejść siłowo na teren bazy.

To pokłosie sporu, który trwa już od lat. Teren należy do gminy Pisz, który wydzierżawiła go Stowarzyszeniu Mazurska Służba Ratownicza. Ta ma tu swoją bazę, z której prowadzi działania ratownicze na pobliskich akwenach. Gmina chce odzyskać działkę. Ma prawomocny wyrok w tej sprawie.

Negocjacje przyniosły skutek
Negocjacje przyniosły skutek
Źródło zdjęcia: TVN24

Uważają, że gmina powinna w dalszym ciągu dzierżawić im ziemię

Mazurska Służba Ratownicza, chociaż nie zaprzecza, że właścicielem działki jest gmina Pisz, uważa, że nie ma przeszkód, aby działka nadal była dzierżawiona. Ratownicy podkreślają, że Skarb Państwa podarował działkę gminie Pisz na cele związane z prowadzeniem stacji ratownictwa wodnego, co nastąpiło w 1995 roku, gdy Mazurska Stacja Ratownictwa działała w tym miejscu już ponad 17 lat.

"Szanujemy prawomocne wyroki sądowe. Pragniemy jednak stanowczo podkreślić, że MSR nie ma zamiaru przejęcia tej nieruchomości na własność" - głosi oświadczenie Mazurskiej Służby Ratowniczej.

"Uderzenie w system bezpieczeństwa na Śniardwach"

Ratownicy podkreślają też, że w kwietniu Rada Miejska w Piszu wystosowała do burmistrza apel o wydzierżawienie tej działki Mazurskiej Służbie Ratowniczej.

"Chcemy jedynie na niej działać, tak jak robimy to od 48 lat. Usunięcie MSR z tego miejsca to bezpośrednie uderzenie w system bezpieczeństwa na Śniardwach. Jesteśmy otwarci na kompromis, o ile druga strona wykaże minimum dobrej woli do rozmów, a nie tylko do egzekwowania nakazów opuszczenia stacji ratowniczej, którą stworzyliśmy własnymi rękami" - przekazali ratownicy.

Burmistrz twierdzi, że ratownicy rażąco naruszyli warunki umowy

Niedawno prowadzone były rozmowy między obu stronami, ale nie przyniosły one skutku. Jak informowała wcześniej Małgorzata Pietrzak, rzeczniczka prasowa burmistrza Pisza, decyzja o odmowie zawarcia kolejnej umowy dzierżawy wynikała z "rażących naruszeń warunków umowy".

- W toku weryfikacji sposobu wykorzystania mienia komunalnego stwierdzono, że stowarzyszenie dopuściło się licznych samowoli budowlanych oraz eksploatowało grunt niezgodnie z jego przeznaczeniem. Sytuację dodatkowo zaognił fakt, że jeden z członków stowarzyszenia wystąpił z powództwem przeciwko gminie Pisz o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości, co zostało odebrane jako działanie bezpośrednio uderzające w interes majątkowy lokalnej społeczności - wyjaśniała Małgorzata Pietrzak.

Dali im dwa tygodnie

Ratownicy prosili, obecnego na miejscu, pełnomocnika gminy, żeby odstąpić od egzekucji na dwa tygodnie, tak żeby dać im czas na zabranie sprzętów ratujących życie. Inaczej sprzętów tych - jak podkreślali - nie będzie można ponownie użyć. Pełnomocnik początkowo się na to nie zgodził, jednak ostatecznie - po telefonicznych ustaleniach z burmistrzem - przychylił się do tej prośby. Chodziło przede wszystkim o środki medyczne przechowywane w lodówkach, które w razie ich wyjęcia uległyby zniszczeniu.

Na Wielkich Jeziorach Mazurskich działają dwie organizacje niosące pomoc żeglarzom: Mazurska Służba Ratownicza w Okartowie nad Śniardwami oraz Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które ma siedzibę i bazę w Giżycku w tamtejszej Ekomarinie, a stacje ratownictwa wodnego w Piszu-Łupkach, Mikołajkach i Harszu-Skłodowie. 

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: