Chcieli oglądać mecz, ale nie mieli prądu. Pobili sąsiada

46-latce grozi do pięciu lat więzienia
kradziez pradu
Chcieli obejrzeć mecz, ale nie mieli prądu. Postanowili pójść do mieszkania obok i pociągnąć prąd przedłużaczem. Gdy sąsiad omówił, 64-latek zaczął go szarpać, a 46-latka uderzyła w głowę. Grożą im kary więzienia. 

Policja dostała zgłoszenie, że w jednym z bloków w Bielsku Podlaskim doszło do pobicia. Na miejscu okazało się, że pokrzywdzony 71-latek ma uraz głowy. Wezwano pogotowie.

Podczas wstępnej rozmowy funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna został zaatakowany przez sąsiadów.

46-latce grozi do pięciu lat więzienia
46-latce grozi do pięciu lat więzienia
Źródło: KPP Bielsk Podlaski

Sąsiad odmówił przysługi, został zaatakowany

"Okazało się, że w sąsiednim mieszkaniu było spotkanie towarzyskie zakrapiane alkoholem. Uczestnicy spotkania postanowili obejrzeć mecz w telewizji. Pojawił się jednak problem, ponieważ właściciel lokalu nie miał dostępu do prądu z uwagi na nieopłacane rachunki" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Powiatowej Policji w Bielsku Podlaskim.

Uczestnicy spotkania postanowili pożyczyć energię elektryczną od sąsiada. Poszli do niego z przedłużaczem. 71-latek odmówił jednak przysługi.

64-latek usłyszał zarzut zmuszenia przemocą i groźbą do określonego zachowania
64-latek usłyszał zarzut zmuszenia przemocą i groźbą do określonego zachowania
Źródło: KPP Bielsk Podlaski

Policja: 64-latek go szarpał, 46-latka uderzyła w głowę

"Wówczas 64-latek próbował wymusić na seniorze zmianę decyzji. Zaczął szarpać 71-latka, a po chwili dołączyła 46-latka i uderzyła mężczyznę w głowę" - informuje policja.

71-latek trafił do szpitala, a podejrzani do aresztu. 64-latek usłyszał zarzut zmuszenia przemocą i groźbą do określonego zachowania. Grozi mu kara do trzech lat więzienia. 46-latka odpowie natomiast za uszkodzenia ciała. To czyn zagrożony karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: