W ramach rozbudowy linii kolejowej do układu czterotorowego między Wawrem a Otwockiem likwidowane są parkingi przy stacjach i przystankach. Zniknęło lub zniknie ponad pół tysiąca darmowych miejsc postojowych, które pozwalały zostawić samochód i kontynuować podróż pociągiem.
Porzucone auto
Taki los spotkał m.in. parking w podwarszawskim Józefowie, gdzie było łącznie 113 miejsc. Postój wzdłuż torów zamknięto oficjalnie 26 marca. Do tej pory znajduje się tam jedno auto. Pojazd tkwi na rozkopanym i ogrodzonym terenie. Wygląda tak, jakby ktoś o nim zapomniał albo go porzucił.
O samochód pytamy w zespole prasowym inwestora - PKP PLK. Przedstawicielka spółki odesłała nas do urzędu miasta. To właśnie ratusz zarządza terenem, gdzie kiedyś był parking. Miejscy urzędnicy znają problem.
- Straż miejska w Józefowie prowadzi działania w tej sprawie. Właściciel pojazdu został poinformowany o konieczności usunięcia pojazdu do końca tygodnia. W przeciwnym razie auto zostanie odholowane - poinformował naszą redakcję Adam Rotter, rzecznik prasowy burmistrza Józefowa.
Trzy lata utrudnień
Rozbudowa linii otwockiej to ogromna inwestycja, która wywoła sporo utrudnień przez najbliższe trzy lata. Wyremontowane zostaną wszystkie przystanki na trasie, powstaną nowe tunele i bezkolizyjne przejazdy. Diametralnie zmieni się zatem też układ drogowy.
Najpoważniejsze zmiany wchodzą w życie 12 kwietnia. Na odcinku Otwock - Warszawa Wawer zostanie zamknięte torowisko. Przez dwa tygodnie pasażerowie będą skazani na autobusową komunikację zastępczą.
Od 27 kwietnia pociągi aglomeracyjne wrócą na tory. Ruch będzie odbywał się po jednym torze z mijanką w Falenicy. Pociągi dalekobieżne do Lublina kursują przez Mińsk Mazowiecki.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl