"Więcej niż szokujące". Donald Tusk o nowych doniesieniach w sprawie Petera Szijjarto i Rosjan

Peter Szijjarto, Siergiej Ławrow
Sikorski: to, co podejrzewaliśmy o polityce Węgier, okazało się prawdą
Źródło: TVN24
Dziennikarze śledczy, między innymi portalu Frontstory, ujawnili kolejne rozmowy szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto z jego rosyjskim odpowiednikiem Sergiejem Ławrowem. "Więcej niż szokujące" - pisze Donald Tusk. - To wszystko, co podejrzewaliśmy, okazało się niestety prawdą - mówi Radosław Sikorski.

Konsorcjum mediów śledczych Frontstory, VSquare, Delfi Estonia, The Insider, ICJK opisało w środę kolejne rozmowy szefa węgierskiego MSZ Petera Szijjarto z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem.

Fronstory przypomina posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli z 14 grudnia 2023 roku. Przywódcy UE mieli rozpocząć negocjacje akcesyjne z Ukrainą i Mołdawią, ale trafili na zdecydowany opór Węgier. "Premier Viktor Orban grozi zawetowaniem decyzji - i jednocześnie używa weta jako karty przetargowej w sporze o ponad 22 miliardy euro z funduszy spójności i odbudowy, które Bruksela zamroziła Węgrom z powodu naruszeń praworządności" - wspomina portal.

Jak opisuje Frontstory, w trakcie jednej z przerw z sali miał wyjść towarzyszący Orbanowi szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto i zadzwonić do rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.

Według portalu, Szijjarto "usłużnie informuje, jak przebiegają negocjacje, oraz jaki plan mają Węgry na to spotkanie". Jak czytamy, Ławrowowi "podoba się to, co słyszy". - Czasem życzliwy, bezpośredni szantaż jest najlepszym rozwiązaniem - mówi szef rosyjskiego MSZ cytowany przez Frontstory.

Portal zaznacza, że tym razem szantaż nie działa. Przypomina, że Orban opuścił salę podczas głosowania nad rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych, co było elementem wcześniej uzgodnionego manewru. "Kanclerz Niemiec wyprasza Orbana 'na kawę', a to pozwala pozostałym 26 przywódcom przyjąć decyzję jednomyślnie, przy jednoczesnym wstrzymaniu się Węgier od głosu. Szijjártó jednak cały czas jest na miejscu, przysłuchuje się negocjacjom i przekazuje Kremlowi relację niemal w czasie rzeczywistym" - pisze Frontstory.

Szijjarto proponuje Ławrowowi przekazanie dokumentu

Frontstory opisuje również rozmowę telefoniczną Szijjarto z Ławrowem, do której miało dojść 2 lipca 2024 roku, gdy Orban spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jak czytamy, szef węgierskiej dyplomacji, który zadzwonił do Ławrowa, "z detalami informuje, co wydarzyło się między przywódcami w Kijowie". Portal zaznacza, że rozmowa odbywa się tydzień przed szczytem NATO w Waszyngtonie, gdzie głównym punktem obrad będzie wsparcie dla Kijowa, w tym uruchomienie programu pomocy i szkoleń NATO w Wiesbaden w Niemczech.

Peter Szijjarto i Siergiej Ławrow
Peter Szijjarto i Siergiej Ławrow
Źródło: Lajos Soos/EPA/PAP

Według Frontstory, podczas rozmowy z Ławrowem minister Szijjarto dopytuje, czy Putin udzieli Orbanowi audiencji przed szczytem NATO. "Powód spotkania? Orban chce wyjaśnić Putinowi 'konsekwencje' swojego spotkania z Zełenskim" - czytamy.

Portal pisze, że w trakcie rozmowy telefonicznej 2 lipca również Ławrow miał "coś do załatwienia".

- Słuchaj, chciałem też zadzwonić i zapytać o kompromis, który osiągnąłeś z Unią Europejską w sprawie rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z Ukrainą. Pojawiły się doniesienia, że decydującą rolę odegrała kwestia języków mniejszości narodowych - mówi cytowany przez Frontstory Ławrow. Na co Szijjarto odpowiada: - Oczywiście. Tak właśnie było.

Ławrow mówi: - Próbujemy zdobyć ten konkretny dokument. - Wyślę ci go. To nie jest problem - reaguje Szijjarto. - Zrobię to natychmiast! Przesyłam go do mojej ambasady w Moskwie, a mój ambasador przekaże go twojemu szefowi gabinetu, wtedy będzie do twojej dyspozycji - dodaje.

Era Viktora
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Era Viktora

Frontstory zaznacza, że z rozmowy nie wynika jasno, jaki dokładnie dokument węgierski minister spraw zagranicznych chce przesłać swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi.

Jak pisze portal, wysoki rangą urzędnik Unii Europejskiej potwierdza "z 99-procentową pewnością", że "dokument to ramy negocjacyjne". Urzędnik mówi, że "nie rozumie, dlaczego Ławrow w ogóle wdawał się w tę grę".

Według jednego z wysokich urzędników zachodnich służb wywiadowczych "to nic więcej jak test lojalności". - Jego celem jest ocena gotowości informatora do wykonywania rozkazów albo wypełniania zadań. Podstawy rekrutacji - dodaje.

Tusk: to szokujące

Doniesienia skomentował w serwisie X premier Donald Tusk. "Minister Viktora Orbana zaproponował Siergiejowi Ławrowowi przesłanie mu dokumentów UE za pośrednictwem ambasady Węgier w Moskwie. To naprawdę więcej niż szokujące" - napisał.

Sikorski: to, co podejrzewaliśmy, okazało się prawdą

- Słyszałem tę rozmowę i ton służalczości mnie zniesmaczył - powiedział wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapytany o sprawę przez dziennikarzy.

Stwierdził, że "Rosja jest państwem, które źle życzy Unii Europejskiej". - Okazuje się, że to wszystko, co podejrzewaliśmy o polityce Węgier, okazało się niestety prawdą - dodał.

"Gorąca linia" z Kremlem

Pod koniec marca dziennikarze śledczy opisali między innymi, że węgierski minister spraw zagranicznych zabiegał o usunięcie z list sankcyjnych oligarchów, w tym siostry Aliszera Usmanowa. Przekazali, że "gorąca linia" między Peterem Szijjarto a Siergiejem Ławrowem dostarczała Rosji strategicznych informacji dotyczących kluczowych operacji Unii Europejskiej.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: