Sąd uznał "pushback" wobec Etiopczyka za bezskuteczny. "Oznacza to, że był niezgodny z prawem"

Źródło:
PAP, tvn24.pl
Zastępca RPO Wojciech Brzozowski o sytuacji na granicy Polski i Białorusi: staram się mówić o tym cały czas (materiał z 8.04.2023)
Zastępca RPO Wojciech Brzozowski o sytuacji na granicy Polski i Białorusi: staram się mówić o tym cały czas (materiał z 8.04.2023)TVN24
wideo 2/5
Zastępca RPO Wojciech Brzozowski o sytuacji na granicy Polski i Białorusi: staram się mówić o tym cały czasTVN24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał zawrócenie przez Straż Graniczną na linię granicy z Białorusią cudzoziemca z Etiopii, który ją nielegalnie przekroczył za "czynność bezskuteczną". Wyrok nie jest prawomocny. Marta Górczyńska, prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, komentuje, że z orzeczenia wynika, iż "pushback" był niezgodny z prawem. Kryzys migracyjny na granicach Białorusi z Polską, Litwą i Łotwą został wywołany przez Alaksandra Łukaszenkę, który jest oskarżany o prowadzenie wojny hybrydowej. Polega ona na zorganizowanym przerzucie migrantów na terytorium Polski, Litwy i Łotwy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpoznał we wtorek (30 maja) skargę obywatela Etiopii na czynność, za którą formalnie odpowiada komendant placówki Straży Granicznej w Białowieży.

Według dokumentów, które wpłynęły do WSA od pełnomocniczki migranta, 4 lutego 2023 roku został on zatrzymany w Hajnówce przez policję i przekazany SG, a następnie przez pograniczników zawrócony na Białoruś.

Mieli zawrócić ich na Białoruś bez wcześniejszego przewiezienia do placówki SG

Z jego relacji wynikało, że dzień wcześniej dostał się on do Polski z grupą innych Etiopczyków i Jemeńczyków. Była wśród nich również młoda kobieta, która po polskiej stronie zaczęła mieć duże problemy zdrowotne i nie dała rady iść dalej.

Wtedy on i jeszcze jeden mężczyzna poszli do Hajnówki szukać dla niej pomocy. Tam mieli został zatrzymani. Jak relacjonował Etiopczyk, mężczyźni informowali polskie służby, że potrzebna jest szybka pomoc medyczna ich towarzyszce. Cudzoziemcy mieli zostać zawróceni na Białoruś bez wcześniejszego przewiezienia ich do placówki SG i bez wydania im żadnych dokumentów.

Straż Graniczna broniła się, że nie ma dowodu, że doszło do takiej sytuacji

WSA w Białymstoku uwzględnił skargę pełnomocniczki Etiopczyka i czynność zawrócenia uznał za bezskuteczną.

Uzasadniając ten wyrok sędzia sprawozdawca Anna Bartłomiejczuk zwracała uwagę, że po raz kolejny Straż Graniczna broniła się argumentem, iż nie ma żadnego obiektywnego dowodu, iż taka sytuacja (pobyt skarżącego w Polsce i zastosowanie wobec niego zawrócenia) w ogóle miała miejsce. WSA uznał jednak wersję cudzoziemca i zgromadzone na jej potwierdzenie dowody za wiarygodne i wystarczające.

Sędzia zwracała też uwagę, że nazwisko tego migranta przewija się również w dokumentacji sprawy śmierci 28-letniej obywatelki Etiopii, którą zainteresował się m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Zwłoki tej kobiety znaleziono 12 lutego w lesie koło Hajnówki. Śledztwo w sprawie okoliczności tego zgonu wciąż trwa.

Sąd powołał się też na Konwencję Genewską

- Zaskarżona czynność została dokonana z naruszeniem, a dokładnie z pominięciem, norm prawnych hierarchicznie wyższych - mówiła w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Bartłomiejczuk.

Wymieniła przepisy ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w przypadku wyrażenia przez skarżącego deklaracji ubiegania się o ochronę międzynarodową, jak i przepisy ustawy o cudzoziemcach, gdyby takiej deklaracji nie było (w tej sprawie nie ma dowodów, by Etiopczyk składał deklarację).

Podkreślała, że przepis rozporządzenia granicznego wydanego przez ministra spraw wewnętrznych i administracji dotyczący tzw. pushbacków nie może być stosowany "automatycznie", bez uprzedniego wdrożenia procedur wynikających z ustaw, czyli przepisów hierarchicznie wyższych. Mówiła, że zastosowanie tego rozporządzenia skutkowało tym, że nie było możliwości indywidualnego zbadania sprawy zgodnie z tzw. zasadą non-refoulement z Konwencji Genewskiej - to zasada dotycząca uchodźców, nakazująca właśnie indywidualną ocenę sytuacji.

Czytaj też: Syryjczyk utknął na bagnach w Białowieskim Parku Narodowym. Akcja "w bardzo trudnym i niebezpiecznym terenie" 

Wyrok nie jest prawomocny

Sąd zgodził się ze stanowiskiem strony skarżącej, że procedura zawracania (o której mowa w rozporządzeniu granicznym MSWiA) jest sprzeczna z tą zasadą.

- Nie ma żadnej wątpliwości, że Białoruś, na terytorium której zawracani są cudzoziemcy zatrzymani przez służby graniczne na pograniczu polsko-białoruskim, nie jest dla zawracanych tam osób krajem bezpiecznym - dodała sędzia Bartłomiejczuk.

Podkreślała, że żadne krajowe przepisy ani takie okoliczności, jak kryzys migracyjny na granicy zewnętrznej UE, nie mogą wyłączyć nakazu stosowania przez państwo członkowskie (czyli Polskę) zasady wynikającej z Konwencji Genewskiej, nawet wobec cudzoziemców przekraczających granicę nielegalnie.

- Wykładnia zasady non-refoulement na gruncie krajowym powinna zmierzać do równowagi między koniecznością ochrony granicy państwowej a przestrzeganiem podstawowych praw cudzoziemców. Tym bardziej, że te prawa wynikają z polskiego porządku prawnego - dodała sędzia.

Przypominała również zapisy Konstytucji RP mówiące o prawie cudzoziemców do azylu w Polsce.

Wyrok nie jest prawomocny. Służy od niego odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Prawniczka: "pushbacki" są niezgodne z polską procedurą administracyjną

- Uznanie przez sąd czynności dokonanej przez Straż Graniczną za bezskuteczną oznacza, że czynność ta nie powinna się wydarzyć, czyli była niezgodna z prawem – mówi w rozmowie z tvn24.pl Marta Górczyńska, prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Dodaje, że w wielu innych przypadkach takie orzeczenie skutkowałoby nakazem odwrócenia skutków prawnych.

- W przypadku migrantów, którzy poddawani są tzw. pushbackom, skutków prawnych odwrócić się nie da. Bo cudzoziemcy znajdują się już na Białorusi lub w innych krajach. Niemniej takie osoby mogą występować, tyle że w innym trybie, o zadośćuczynienie czy też odszkodowanie – zaznacza prawniczka.

Czytaj też: Grupa migrantów na polsko-białoruskiej granicy. Straż Graniczna: są poza jurysdykcją naszego kraju

Twierdzi, że wyrok WSA oznacza też, że "pushback" był niezgodny z polską procedurą administracyjną.

– Sąd wyraźnie zaznaczył, że rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji, na podstawie którego Straż Graniczna dopuszcza się "pushbacków", jest aktem prawa hierarchicznie niższym niż ustawa o cudzoziemcach czy też Konstytucja RP i prawo międzynarodowe. A procedura jest taka, że jeśli cudzoziemiec ubiega się w Polsce o ochronę międzynarodową, to Straż Graniczna zobowiązana jest taki wniosek przyjąć i wysłać do Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Do czasu rozpatrzenia wniosku taka osoba przebywa w ośrodku dla cudzoziemców – wyjaśnia.

Prawniczka: SG powinna wszczynać postępowania

Inaczej jest natomiast w sytuacji, gdy cudzoziemiec nie ubiega się w Polsce o ochronę międzynarodową.

- Jeśli ktoś zostanie zatrzymany i są wszelkie przesłanki do tego, aby uznać że przekroczył nielegalnie granicę, Straż Graniczna powinna wszcząć tzw. postępowanie o zobowiązaniu do powrotu. Tylko wszczęcie takiego postępowania daje szansę na ocenę całościowej sytuacji, w jakiej znalazł się cudzoziemiec. W toku takiego postępowania należy zbadać aspekt humanitarny. Czyli dowiedzieć się chociażby, czy taka osoba nie ma - w Polsce lub w innym kraju unijnym – rodziny oraz czy jej stan zdrowia pozwala na to, aby ją z Polski odesłać.

Dodaje, że należy też uwzględnić chociażby Konwencję o prawach dziecka, która mówi o tym, że przy wydawaniu decyzji w sprawie dziecka musi być brany pod uwagę najlepszy interes dziecka.

- Dopiero kiedy postępowanie się zakończy i okaże się, że cudzoziemiec musi opuścić terytorium Polski, a nie chce on zrobić tego dobrowolnie, Straż Graniczna może zastosować przymus. Ale oczywiście nie poprzez zostawianie takiej osoby na linii granicy w lesie – bo o takim trybie nie ma mowy w żadnych zapisach prawa międzynarodowego – ale poprzez zostawienie jej na przejściu granicznym. Albo odesłanie samolotem do państwa, z którego pochodzi. O ile w tym państwie nic takiemu człowiekowi nie zagraża i władze tegoż państwa zgadzają się na powrót własnego obywatela. Takie powroty są zresztą realizowane przez Unię Europejską, która może wesprzeć finansowo takie działania. Nawet stosowanie uproszczonych procedur nie może skutkować wyłączeniem gwarancji proceduralnych i odstawieniem cudzoziemca do lasu poza przejściem granicznym – wyjaśnia prawniczka.

Sąd uznał za prawdziwą wersję przedstawioną przez cudzoziemca

W przypadku, o którym mowa, Straż Graniczna twierdzi, że nie ma obiektywnych dowodów na to, że Etiopczyk przebywał w Polsce i został zawrócony przez strażników. Niemniej sąd uznał za prawdziwą wersję przedstawioną przez cudzoziemca, co jest równoznaczne z tym, że według sądu "pushback" miał miejsce.

- Nawet jednak gdyby Straż Graniczna przyznała, że zastosowała "pushback", to moim zdaniem wyrok byłby taki sam i zawrócenie cudzoziemca zostałoby uznane za bezskuteczne, co wynika z wszystkich przesłanek, o których wspominałam już wcześniej – zaznacza nasza rozmówczyni.

W zeszłym roku była rozpatrywana sprawa trzech Irakijczyków

Nie był to pierwszy wyrok, który zapadł w WSA w Białymstoku ze skargi na zastosowanie tzw. pushbacku wobec migrantów na granicy z Białorusią. Z tą samą argumentacją prawną sąd uznał za bezskuteczny "pushback" m.in. trzech Irakijczyków, zawróconych do granicy z Białorusią we wrześniu 2021 roku.

Skargę składali wówczas nie tylko sami cudzoziemcy, ale też Rzecznik Praw Obywatelskich, który w październiku opublikował uzasadnienie tego wyroku.

Operacja "Śluza" - kryzys wywołany przez Łukaszenkę

Kryzys migracyjny na granicach Białorusi z Polską, Litwą i Łotwą został wywołany przez Alaksandra Łukaszenkę, który jest oskarżany o prowadzenie wojny hybrydowej. Polega ona na zorganizowanym przerzucie migrantów na terytorium Polski, Litwy i Łotwy. Łukaszenka w ciągu ponad 28 lat swoich rządów nieraz straszył Europę osłabieniem kontroli granic.

Czytaj też: Operacja "Śluza" - skąd latały samoloty do Mińska? Oto, co wynika z analizy tysięcy rejsów

Akcję ściągania migrantów na Białoruś z Bliskiego Wschodu czy Afryki, by wywołać kryzys migracyjny, opisał na swoim blogu już wcześniej dziennikarz białoruskiego opozycyjnego kanału Nexta Tadeusz Giczan. Wyjaśniał, że białoruskie służby prowadzą w ten sposób wymyśloną przed 10 laty operację "Śluza". Pod płaszczykiem wycieczek do Mińska, obiecując przerzucenie do Europy Zachodniej, reżim Łukaszenki sprowadził tysiące migrantów na Białoruś. Następnie przewozi ich na granice państw UE, gdzie służby białoruskie zmuszają ich, by je nielegalnie przekraczali. Ta operacja trwa.

Czytaj więcej w tvn24.pl: Kryzys na granicy polsko-białoruskiej

Autorka/Autor:tm/tok

Źródło: PAP, tvn24.pl

Pozostałe wiadomości
Śmierć w leśnej głuszy, bez świadków. Dlaczego przy wycince drzew ginie tak wielu ludzi?

Śmierć w leśnej głuszy, bez świadków. Dlaczego przy wycince drzew ginie tak wielu ludzi?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Radomiu zatrzymali mężczyznę znanego jako "żuromiński duch", który jest podejrzewany o handel fentanylem. Oprócz niego funkcjonariusze ujęli cztery inne osoby i zabezpieczyli fentanyl.

"Duch" z Żuromina zatrzymany. Jest podejrzany o handel fentanylem

"Duch" z Żuromina zatrzymany. Jest podejrzany o handel fentanylem

Źródło:
PAP

Do tragedii doszło dziś rano w Lubieszynie (woj. pomorskie). Nie żyją dwie osoby podróżujące autem, które zjechało na pobocze i dachowało. Jak wynika z oględzin miejsca zdarzenia, kierowca prawdopodobnie uderzył w pień ściętego drzewa. Samochód doszczętnie spłonął. 

Auto doszczętnie spłonęło. W środku ciała dwóch osób

Auto doszczętnie spłonęło. W środku ciała dwóch osób

Źródło:
tvn24.pl

Na ochronę zdrowia może zabraknąć w ciągu trzech lat niemal 160 miliardów złotych - podaje "Rzeczpospolita". Gazeta zastanawia się, czy w związku z tym "wzrosną składki czy podatki".

Rząd ma do załatania potężną lukę. Ma brakować 160 miliardów złotych

Rząd ma do załatania potężną lukę. Ma brakować 160 miliardów złotych

Źródło:
PAP

Policja informuje o kolejnym zatrzymaniu w sprawie nagłośnionej przez znanego influencera. Mający w sieci ponad dwa miliony obserwujących mężczyzna miał być szantażowany. Według ustaleń śledczych zatrzymany 39-latek zmuszał pokrzywdzonego do zapłaty 700 tysięcy złotych pod groźbą rozpowszechnienia zniesławiającego influencera filmu.

Grozili znanemu influencerowi. Kolejny zatrzymany

Grozili znanemu influencerowi. Kolejny zatrzymany

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Mamy wiedzę, że takie próby Rosjanie podejmowali w ostatnim półroczu - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, odnosząc się do cyberataków na infrastrukturę krytyczną państwa. - Od kilku dni wiemy, że są delegowane specjalnie dwie grupy, które stworzyła rosyjska służba specjalna GRU - przekazał.

Ataki na infrastrukturę krytyczną. Gawkowski o realnych scenariuszach

Ataki na infrastrukturę krytyczną. Gawkowski o realnych scenariuszach

Źródło:
TVN24

- Od razu się zatrzymałem, patrzę na prawą stronę, otworzyłem drzwi i słyszę krzyk i płacz. Były tam dwie dziewczynki, jedna się trzymała za twarz, druga też i trzymała tamtą pod rękę, obie płakały - mówi kierowca autobusu, który jest oskarżony o śmiertelne potrącenie przy szkole 12-letniej Oliwii. Czesław W. nie przyznaje się do winy. Niemal rok po tragedii ruszył jego proces.

"Nie jestem ślepy, wolno jechałem, one się chyba musiały wygłupiać". Oliwia zginęła przed szkołą

"Nie jestem ślepy, wolno jechałem, one się chyba musiały wygłupiać". Oliwia zginęła przed szkołą

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Sąd Apelacyjny w Bukareszcie ma ogłosić we wtorek decyzję w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego zbrodni reżimu komunistycznego w "sierocińcu grozy" w Serecie. To jedna z placówek, w których w czasach dyktatora Nicolae Ceausescu masowo umierali małoletni podopieczni.

"Im były mniejsze, tym mniejsze były szanse na przeżycie". Chcą wrócić do sprawy "sierocińców grozy"

"Im były mniejsze, tym mniejsze były szanse na przeżycie". Chcą wrócić do sprawy "sierocińców grozy"

Źródło:
PAP

Stopa bezrobocia w maju 2024 roku wyniosła 5,0 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. Miesiąc wcześniej wskaźnik wyniósł 5,1 procent.

Tyle wyniosła stopa bezrobocia w maju

Tyle wyniosła stopa bezrobocia w maju

Źródło:
PAP

Na Ziemię wróciła chińska sonda Chang'e-6. Na jej pokładzie znajdowały się próbki skał pochodzące z "ciemnej" strony Księżyca - części naszego naturalnego satelity, która jest niewidoczna dla ziemskich obserwatorów. Po raz pierwszy w historii eksploracji kosmosu udało się zebrać skały z tego miejsca i przetransportować je na Ziemię.

Pierwsze fragmenty "ciemnej" strony Księżyca wylądowały na Ziemi

Pierwsze fragmenty "ciemnej" strony Księżyca wylądowały na Ziemi

Źródło:
Reuters, CNN, tvnmeteo.pl

Po zderzeniu z dwoma samochodami osobowymi w Gliwicach zginął 16-letni pasażer motoroweru. Kierujący jednośladem 49-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Motorower zderzył się z dwoma samochodami. Zginął 16-latek

Motorower zderzył się z dwoma samochodami. Zginął 16-latek

Źródło:
tvn24.pl

Chiny podsycają największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy od czasów II wojny światowej - powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA Matthew Miller podczas poniedziałkowego briefingu prasowego, pytany o wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Pekinie. Z kolei zastępca sekretarza stanu USA Kurt Campbell przekazał, że Chiny zasygnalizowały Amerykanom, iż są zaniepokojone zbliżeniem między Rosją i Koreą Północną.

Departament Stanu USA: Chiny podsycają zagrożenie, przed jakim stoi Europa

Departament Stanu USA: Chiny podsycają zagrożenie, przed jakim stoi Europa

Źródło:
PAP

Założyciel WikiLeaks Julian Assange został zwolniony z brytyjskiego więzienia i opuścił Wielką Brytanię na pokładzie samolotu. Wcześniej właściciel demaskatorskiego portalu zawarł ugodę z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, który go ścigał za ujawnienie setek tysięcy poufnych dokumentów.

Założyciel WikiLeaks Julian Assange zwolniony z brytyjskiego więzienia

Założyciel WikiLeaks Julian Assange zwolniony z brytyjskiego więzienia

Źródło:
PAP

IMGW opublikował prognozę zagrożeń meteorologicznych na kolejne dni. W prawie całym kraju czeka nas powrót upałów - gorąco nie obejmie tylko krańców Polski. Skwarowi towarzyszyć mają także burze.

Upał ma zawitać do wszystkich województw. Prognoza alarmów IMGW

Upał ma zawitać do wszystkich województw. Prognoza alarmów IMGW

Źródło:
IMGW

Viktor Orban spotkał się w Rzymie z Giorgią Meloni. Po rozmowie premier Węgier powiedział, że jego partia Fidesz nie przystąpi do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w której jest ugrupowanie szefowej włoskiego rządu, a także Prawo i Sprawiedliwość. Jako powód wskazał przyjęcie do tej grupy antywęgierskiej formacji z Rumunii.

Orban spotkał się z Meloni. Jego Fidesz nie przystąpi do EKR

Orban spotkał się z Meloni. Jego Fidesz nie przystąpi do EKR

Źródło:
PAP

Żeby zaliczać się do klasy średniej najwięcej trzeba zarabiać w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Na drugim biegunie mamy Białystok, Gorzów Wielkopolski i Kielce. Eksperci przestrzegają jednak, że same zarobki to nie wszystko - o tym, kto może zaliczać się do klasy średniej, decydują jeszcze inne czynniki. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Kto może zaliczać się do klasy średniej? Eksperci: zarobki to nie wszystko

Kto może zaliczać się do klasy średniej? Eksperci: zarobki to nie wszystko

Źródło:
TVN24

Obywatel Kirgistanu, który walczył po rosyjskiej stronie w wojnie przeciwko Ukrainie, został w swoim kraju skazany na 10 lat więzienia. Po warunkowym zwolnieniu ponownie zaciągnął się na wojnę do rosyjskiej armii - poinformowało radio Azattyk, kirgiska sekcja Radia Swoboda.

Wyrok za walkę w rosyjskiej armii. Zwolnienie warunkowe i znów rosyjska armia

Wyrok za walkę w rosyjskiej armii. Zwolnienie warunkowe i znów rosyjska armia

Źródło:
PAP

Powodzie doprowadziły do poważnego uszkodzenia zapory w stanie Minnesota. Jak przekazały lokalne władze, tama Rapidan jest w stanie "nieuchronnej awarii" - chociaż nie doszło jeszcze do jej całkowitego przerwania, wezbrana rzeka przelała się obok niej. Fale zmyły także część infrastruktury przesyłowej.

Tama na skraju pęknięcia. "Stan nieuchronnej awarii"

Tama na skraju pęknięcia. "Stan nieuchronnej awarii"

Źródło:
CNN, Reuters, MPR News

W Chorwacji, w pobliżu miasta Vukovar, odnaleziono kolejny masowy grób z czasów wojny z początku lat 90. towarzyszącej rozpadowi Jugosławii - poinformował w poniedziałek chorwacki minister do spraw weteranów Tomo Medved.

Na wysypisku śmieci odnaleziono masowy grób

Na wysypisku śmieci odnaleziono masowy grób

Źródło:
PAP

853 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. - Otworzymy dla Ukrainy "wyraźną, dobrze oświetloną, krótką i pozbawioną przeszkód" drogę do wstąpienia do NATO - oznajmił wiceszef dyplomacji USA ds. europejskich James O'Brien podczas briefingu w Waszyngtonie zapowiadającego planowany na 11 lipca szczyt Sojuszu. Podkreślił też, że proces zbliżania się Ukrainy do NATO jest "praktycznie nieodwracalny". Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Departament Stanu USA o Ukrainie. Odwołany generał. Co się wydarzyło w Ukrainie

Departament Stanu USA o Ukrainie. Odwołany generał. Co się wydarzyło w Ukrainie

Źródło:
PAP

Przed dekadami Władimir Putin obiecał pokonać islamski ekstremizm. Śmiertelny atak w Dagestanie po raz kolejny udowadnia, że mu się to nie udało - tak ocenia tragiczne zdarzenie w rosyjskiej republice na Kaukazie Północnym portal amerykańskiej telewizji CNN. Autor publikacji opisuje burzliwą historię regionu, w którym odpowiedzią na przemoc terrorystów była równie brutalna przemoc państwa.

"Choroba, którą Putin obiecał uleczyć". Zaatakowała ponownie

"Choroba, którą Putin obiecał uleczyć". Zaatakowała ponownie

Źródło:
CNN, Interfax

W poniedziałek rosyjska filia Bank of China ogłosiła wstrzymanie współpracy ze wszystkimi bankami w Rosji, które zostały objęte sankcjami przez Stany Zjednoczone - przekazał rosyjski dziennik "Kommiersant". Jak wskazują eksperci, decyzja zwiększy ryzyko oszustw bankowych oraz ograniczy kontrolę państwa nad sektorem bankowym.

Media: Bank of China wstrzymuje współpracę z rosyjskimi bankami

Media: Bank of China wstrzymuje współpracę z rosyjskimi bankami

Źródło:
PAP

- To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów, mówienie językiem Pekinu. W rezultacie jest postrzegany w całej Europie jako prochiński prezydent - tak trwającą wizytę polskiego prezydenta w Chinach ocenia ekspertka, dr Alicja Bachulska. Jak stwierdziła w rozmowie z tvn24.pl, retoryka Andrzeja Dudy w trakcie tej podróży "jest całkowicie oderwana od obecnej rzeczywistości na świecie", a "taka wizyta, jak polskiego prezydenta, pomaga głównie Chinom".

"To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów"

"To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów"

Źródło:
tvn24.pl

- Nie mam innej opcji, niż zapytać prezydenta o zgodę - powiedział w "Faktach po Faktach" Adam Bodnar, szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny. Mówił o odwołaniu prokuratora Tomasza Janeczka. Wskazywał, że powodem, dla którego do tego nie doszło, jest "zabetonowana ustawa o prokuraturze", która wymaga zgody głowy państwa. - Nawet dzisiaj dostałem pismo od prezydenta w tej sprawie - przyznał. Szef MS powiedział, że w liście jest jednak "cała lista pytań".

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

Źródło:
TVN24

Ratownicy ze Świnoujścia zostali zadysponowani do wyjątkowo niepokojącego zdarzenia: z lasu na terenie miasta wybiegł płonący mężczyzna. 28-latek z poważnymi oparzeniami został zabrany do szpitala, okoliczności zdarzenia bada policja.

Płonący mężczyzna wybiegł z lasu. Jest poważnie poparzony

Płonący mężczyzna wybiegł z lasu. Jest poważnie poparzony

Źródło:
iswinoujscie.pl / tvn24.pl

- Ostatnie wyniki wykonania budżetu państwa są bardziej niepokojące, Ministerstwo Finansów przygląda się przede wszystkim wpływom z podatku VAT - przyznał w poniedziałek wiceminister finansów Jurand Drop podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Według ekonomistów poziom dochodów z tytułu podatku od towarów i usług w 2024 roku może być o około 25-30 miliardów złotych niższy, niż przewiduje ustawa budżetowa.

Rząd liczył na skokowy wzrost. "Niepokojące" informacje

Rząd liczył na skokowy wzrost. "Niepokojące" informacje

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Stany Zjednoczone straciły wpływy nie tylko w Nigrze i Czadzie - wojskowe junty zamykają się na wpływy Zachodu również w Mali i Burkina Faso. W celu znalezienia nowych sojuszy w Afryce do stolicy Botswany przybył najwyższy rangą amerykański wojskowy, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Charles Brown.

Stany Zjednoczone szukają w Afryce nowych sojuszników po utracie baz wojskowych w Nigrze i Czadzie

Stany Zjednoczone szukają w Afryce nowych sojuszników po utracie baz wojskowych w Nigrze i Czadzie

Źródło:
PAP

Tegoroczna pielgrzymka wyznawców islamu do Mekki pochłonęła ponad 1300 ofiar śmiertelnych. Przyczyną tych tragedii były skrajne upały, sięgające nawet około 50 stopni Celsjusza. Córka starszego mężczyzny, który zmarł w namiocie nieopodal Mekki, przyznała jednak, że jego rodzina jest "szczęśliwa, że został pochowany w Mekce". Według islamu śmierć i bycie tam pochowanym jest błogosławieństwem.

Tragiczny skutek upałów. "Widziałem wielu pielgrzymów, którzy zmarli. Co kilkaset metrów leżało przykryte ciało"

Tragiczny skutek upałów. "Widziałem wielu pielgrzymów, którzy zmarli. Co kilkaset metrów leżało przykryte ciało"

Źródło:
CNN, Reuters

Piotr G., znany polski ksiądz katolicki, który od wielu lat pełni posługę w Wielkiej Brytanii - w przeszłości także jako egzorcysta - został oskarżony o popełnienie 10 przestępstw natury seksualnej wobec nieletnich – przekazała w poniedziałek diecezja katolicka w Portsmouth na południu Anglii.

Polski ksiądz oskarżony w Wielkiej Brytanii o przestępstwa seksualne wobec dzieci

Polski ksiądz oskarżony w Wielkiej Brytanii o przestępstwa seksualne wobec dzieci

Źródło:
PAP

Policjanci z Pabianic (woj. łódzkie) zatrzymali kobietę, która brutalnie pobiła 33-latkę na przystanku autobusowym. Pokrzywdzona z obrażeniami trafiła na szpitalny oddział ratunkowy, po wyjściu z placówki o zdarzeniu zawiadomiła policję. Nagranie z ataku opublikowała straż miejska.

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Lotnisko Katowice-Muchowiec zostało zamknięte dla ruchu powietrznego, gdy w miniony weekend odbywała się tam impreza masowa. To uziemiło załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Teraz organizatorzy imprezy tłumaczą, że maszyna poruszała się w sposób niebezpieczny dla zdrowia i życia zgromadzonych osób. Mimo zamknięcia przestrzeni powietrznej pilot uruchomił śmigłowiec i wystartował.

Trwała impreza, śmigłowiec LPR startował. "Na dwie osoby wywróciło się stoisko z gorącym olejem"

Trwała impreza, śmigłowiec LPR startował. "Na dwie osoby wywróciło się stoisko z gorącym olejem"

Źródło:
TVN24

Słupscy policjanci zatrzymali kierowcę samochodu, który 23 czerwca wjechał na skrzyżowanie i zderzył się z motocyklistą. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że kierowca wjechał na ulicę na czerwonym świetle, a motocyklista poruszał się prawidłowo. Tuż po wypadku kierowca samochodu nagrał film, w którym nawoływał do nienawiści - tym także zajmuje się policja.

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Źródło:
tvn24.pl, KMP Słupsk

W jednym z domów w powiecie sochaczewskim kot wybrał się na niebezpieczny spacer. Przez dach dostał się do kanału wentylacyjnego. Właściciel nie mógł go wydostać. Kiedy strażacy ruszyli z pomocą, zwierzak poszedł na dalsze zwiedzanie.

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Od kilku dni furorę w sieci robi zwiastun serialu "Pingwin", nakręconego dla platformy Max. Jest to spin-off "Batmana" Matta Reevesa oparty na tytułowej postaci. W głównej roli wystąpi Colin Farrell. Aktor odtwarza swoją rolę z "Batmana" i obiecuje, że będzie jeszcze mroczniej i brutalniej niż w fabule. Serial trafi do sieci we wrześniu.

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Źródło:
"Variety", tvn24.pl

- Zacząłem się bać schodzić po kawę. Unikałem rozmów z ludźmi, bo nie chciałem, żeby to pytanie padło. Uświadomiłem sobie, że muszę powiedzieć na głos, jak jest - mówi Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, ojciec transpłciowej córki. Właśnie ukazała się jego druga książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko". Z Piotrem Jaconiem rozmawia Natalia Szostak.

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Źródło:
tvn24.pl

Najbardziej poszukiwany bułgarski przemytnik narkotyków, Ewelin Banew, ścigany w całej Europie, w poniedziałek rano pojawił się dobrowolnie przed bramą centralnego więzienia w Sofii. "Król kokainy" oddał się w ręce policji i zacząć odsiadywać wyrok. Towarzyszył mu adwokat.

"Król kokainy" dobrowolnie stawił się przed bramą więzienia

"Król kokainy" dobrowolnie stawił się przed bramą więzienia

Źródło:
PAP

Instytuty badawcze Polskiej Akademii Nauk i Łukasiewicza dostaną 50 milionów euro na realizację projektu przyczyniającego się do powstania nowych technologii dla wielu kluczowych branż we współczesnej gospodarce - przekazał wtorkowy "Puls Biznesu".

Milionowe dotacje dla polskich naukowców. Zajmą się półprzewodnikami

Milionowe dotacje dla polskich naukowców. Zajmą się półprzewodnikami

Źródło:
PAP