Etiopia

Etiopia

Przez tysiąclecia Egipcjanie byli władcami Nilu. Te czasy bezpowrotnie przeminęły. Na strategicznej rzece, dwa tysiące mil od Kairu, powstaje gigantyczna zapora zwana Tamą Wielkiego Odrodzenia Etiopii. Dla Addis Abeby to obiekt narodowej dumy i szansa na rozwój cywilizacyjny, dla Egiptu – egzystencjalne zagrożenie. Projektu nie da się już zatrzymać. Mimo braku porozumienia zbiorniki tamy zaczynają się napełniać. Czy Afryka stoi na krawędzi wojny o wodę?

Liczba ofiar śmiertelnych protestów w Etiopii, które wybuchły po zamordowaniu popularnego piosenkarza wzrosła do 156 - poinformował w niedzielę agencję Reutera szef lokalnych sił bezpieczeństwa Jibril Mohammed. Wyraził obawę, że ten bilans może wzrosnąć, bo w szpitalach przebywa wiele poważnie rannych osób.

Błędne odczyty sensorów samolotu oraz działanie automatycznego systemu korekcji lotu były przyczyną katastrofy Ethiopian Airlines 302 w marcu 2019 roku, w której zginęło 157 osób - wynika z raportu etiopskich władz. Dokument sugeruje, że piloci byli bezradni wobec nieprawidłowo reagującej na ich starania maszyny.

Kwestia budowy przez Etiopię tamy i elektrowni wodnej na Nilu Błękitnym poruszona została w rozmowie prezydenta USA z prezydentem Egiptu w poniedziałek. Dla Addis Abeby ten projekt to szansa na rozwój kraju. Egipt i Sudan obawiają się jednak, że może zagrozić swobodnemu dostępowi tych krajów do zasobów wodnych. Według Donalda Trumpa problem mogą uregulować negocjacje. Mają się odbyć w środę w Waszyngtonie.

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla premier Etiopii Abiy Ahmed Ali "pokazał, że dzięki cierpliwości, odwadze i przekonaniu pokój jest możliwy" - ocenił szef NATO Jens Stoltenberg. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wspomniał o "wiatrach nadziei wiejących w Afryce". Organizacja Amnesty International oświadczyła, że nagroda ma zachęcać szefa etiopskiego rządu do wprowadzania "kolejnych reform na rzecz praw człowieka" w swoim kraju.

Premier Etiopii Abiy Ahmed został tegorocznym laureatem Pokojowej Nagrody Nobla w uznaniu za zasługi na rzecz procesu pokojowego z sąsiednią Erytreą - ogłosił w piątek w Oslo Norweski Komitet Noblowski.

Firma Boeing oświadczyła, że przekaże po ponad 144 tysięcy dolarów rodzinom każdej z ofiar katastrof samolotów 737 MAX. W katastrofach w Indonezji i Etiopii zginęło łącznie 346 osób. Rodziny nie będą przy tym musiały rezygnować ze złożonych już roszczeń. W czwartek przed sądem w Chicago doszło do zawarcia pierwszych wynikających z tego ugód, opiewających - według nieoficjalnych informacji - na co najmniej 1,2 miliona dolarów każda.

Od czasu nieudanego zamachu stanu w Etiopii w stolicy kraju Addis Abebie aresztowano prawie 250 osób - podała w czwartek państwowa etiopska telewizja. Policja nie udzieliła jeszcze komentarza w sprawie zatrzymań.

W Boeingu 737 MAX linii Ethiopian Airlines, który rozbił się 10 marca, automatyczny system zapobiegający utracie siły nośnej ponawiał kierowanie dziobu samolotu w dół po tym, jak piloci go wyłączyli - informuje w środę Reuters, powołując się na własne źródła. System ten miał, w niewyjaśnionych okolicznościach, uaktywniać się jeszcze cztery razy.

Piloci boeinga, który rozbił się w Indonezji w październiku 2018 roku, do końca szukali w podręczniku wytłumaczenia, dlaczego samolot pochyla się w dół. Nie zdążyli znaleźć rozwiązania nim uderzył w wodę - podał w środę Reuters, powołując się na osoby znające zapisy z czarnych skrzynek. Według ekspertów katastrofa ta była "wyraźnie podobna" do wypadku samolotu tego samego typu, do którego doszło 10 marca w Etiopii.

Eksperci badający czarne skrzynki Boeinga 737 MAX, który 10 marca rozbił się w Etiopii, znaleźli "wyraźne podobieństwa" do katastrofy takiego samego samolotu w Indonezji w październiku ubiegłego roku - podała francuska agencja badania wypadków lotniczych (BEA).