Etiopia

Etiopia

Błędne odczyty sensorów samolotu oraz działanie automatycznego systemu korekcji lotu były przyczyną katastrofy Ethiopian Airlines 302 w marcu 2019 roku, w której zginęło 157 osób - wynika z raportu etiopskich władz. Dokument sugeruje, że piloci byli bezradni wobec nieprawidłowo reagującej na ich starania maszyny.

Kwestia budowy przez Etiopię tamy i elektrowni wodnej na Nilu Błękitnym poruszona została w rozmowie prezydenta USA z prezydentem Egiptu w poniedziałek. Dla Addis Abeby ten projekt to szansa na rozwój kraju. Egipt i Sudan obawiają się jednak, że może zagrozić swobodnemu dostępowi tych krajów do zasobów wodnych. Według Donalda Trumpa problem mogą uregulować negocjacje. Mają się odbyć w środę w Waszyngtonie.

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla premier Etiopii Abiy Ahmed Ali "pokazał, że dzięki cierpliwości, odwadze i przekonaniu pokój jest możliwy" - ocenił szef NATO Jens Stoltenberg. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wspomniał o "wiatrach nadziei wiejących w Afryce". Organizacja Amnesty International oświadczyła, że nagroda ma zachęcać szefa etiopskiego rządu do wprowadzania "kolejnych reform na rzecz praw człowieka" w swoim kraju.

Premier Etiopii Abiy Ahmed został tegorocznym laureatem Pokojowej Nagrody Nobla w uznaniu za zasługi na rzecz procesu pokojowego z sąsiednią Erytreą - ogłosił w piątek w Oslo Norweski Komitet Noblowski.

Firma Boeing oświadczyła, że przekaże po ponad 144 tysięcy dolarów rodzinom każdej z ofiar katastrof samolotów 737 MAX. W katastrofach w Indonezji i Etiopii zginęło łącznie 346 osób. Rodziny nie będą przy tym musiały rezygnować ze złożonych już roszczeń. W czwartek przed sądem w Chicago doszło do zawarcia pierwszych wynikających z tego ugód, opiewających - według nieoficjalnych informacji - na co najmniej 1,2 miliona dolarów każda.

Od czasu nieudanego zamachu stanu w Etiopii w stolicy kraju Addis Abebie aresztowano prawie 250 osób - podała w czwartek państwowa etiopska telewizja. Policja nie udzieliła jeszcze komentarza w sprawie zatrzymań.

W Boeingu 737 MAX linii Ethiopian Airlines, który rozbił się 10 marca, automatyczny system zapobiegający utracie siły nośnej ponawiał kierowanie dziobu samolotu w dół po tym, jak piloci go wyłączyli - informuje w środę Reuters, powołując się na własne źródła. System ten miał, w niewyjaśnionych okolicznościach, uaktywniać się jeszcze cztery razy.

Piloci boeinga, który rozbił się w Indonezji w październiku 2018 roku, do końca szukali w podręczniku wytłumaczenia, dlaczego samolot pochyla się w dół. Nie zdążyli znaleźć rozwiązania nim uderzył w wodę - podał w środę Reuters, powołując się na osoby znające zapisy z czarnych skrzynek. Według ekspertów katastrofa ta była "wyraźnie podobna" do wypadku samolotu tego samego typu, do którego doszło 10 marca w Etiopii.

Eksperci badający czarne skrzynki Boeinga 737 MAX, który 10 marca rozbił się w Etiopii, znaleźli "wyraźne podobieństwa" do katastrofy takiego samego samolotu w Indonezji w październiku ubiegłego roku - podała francuska agencja badania wypadków lotniczych (BEA).

W niedzielę w katedrze Świętej Trójcy w stolicy Etiopii odbyła się zorganizowana przez etiopskie linie lotnicze msza za ofiary katastrofy Boeinga 737 MAX, który tydzień temu rozbił się tuż po starcie z lotniska w Addis Abebie. Nikt ze 157 pasażerów i członków załogi lotu ET302 nie przeżył.

Śledztwo w sprawie katastrofy etiopskiego boeinga, w której zginęło 157 osób, nabiera tempa. Francuskiej agencji lotniczej udało się pobrać nagranie z kokpitu zapisane na czarnych skrzynkach samolotu. To, co działo się sekundy przed tragedią ujawnia także zarejestrowana przez wieżę kontroli lotów rozmowa z załogą kokpitu - podaje agencja Reutera, której źródło ją relacjonuje. W Addis Abebie odbył się w niedzielę symboliczny pogrzeb ofiar.

Pilot etiopskiego boeinga 737 MAX, który w niedzielę rozbił się tuż po starcie z lotniska w Addis Abebie, zgłaszał problemy z systemem kontroli lotu i prosił o zgodę na zawrócenie samolotu - ujawnili w środę przedstawiciele Ethiopian Airlines. Dodali, że czarne skrzynki z pokładu, które mogą pomóc wyjaśnić przyczyny katastrofy, zostaną przesłane do Europy i tam zbadane.