- Narodowy Fundusz Zdrowia podał dane dotyczące korzystania z porad psychiatrów w publicznej ochronie zdrowia. Co z nich wynika?
- W 2026 roku wzrosła liczba psychiatrów dorosłych oraz dzieci i młodzieży, ale w centrach zdrowia psychicznego ubyło 277 lekarzy.
- Od 2027 roku centra zdrowia psychicznego staną się rozwiązaniem systemowym. Co będą oferować?
Z roku na rok rośnie liczba diagnozowanych zaburzeń nerwicowych i nastroju. W 2026 r. z powodu zaburzeń nerwicowych leczyło się 600 tys. osób - o prawie 5 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było ich 572,3 tys. Są to najczęstsze rozpoznania stawiane przez psychiatrów przyjmujących w ramach NFZ.
Do tej grupy zalicza się m.in. zaburzenia lękowe i reakcje na stres. - Wzrost do 600 tys. pacjentów pokazuje skalę potrzeb w tym obszarze - podkreślił, komentując te dane, prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii. O nerwicy natręctw pisaliśmy już w TVN24+ w artykule "Lęk i OCD. Jak wyjść z błędnego koła natrętnych myśli?". Wyjaśniliśmy w nim, jak nierozpoznane i niewyrażone emocje mogą prowadzić do niepokoju oraz jak radzić sobie z lękiem na co dzień.
Na kolejnym miejscu są zaburzenia nastroju - 306,4 tys. w 2026 r. Tych pacjentów także było więcej niż rok wcześniej, o 2,5 proc. (298,8 tys.).
Z roku na rok o prawie 18 proc. wzrosła liczba pacjentów z zaburzeniami zachowania i emocji (97,2 tys. w stosunku do 82,4 tys.), a o ponad 16 proc. z zaburzeniami rozwoju psychologicznego (93,5 tys. w stosunku do 80,1 tys.).
Nieznacznie spadła z kolei liczba pacjentów ze schizofrenią - ze 155,2 tys. osób w 2025 r. do 154,6 tys. w 2026, oraz z zaburzeniami spowodowanymi używaniem substancji psychoaktywnych - ze 196,8 tys. osób do 194,4 tys.
Dane te dotyczą dzieci i dorosłych oraz obejmują okres od stycznia do lipca - zarówno w 2026, jak i 2025 r.
Dane NFZ nie pokazują pełnej skali zaburzeń
Jednak, jak zauważył prof. Piotr Gałecki, dostępne dane nie są precyzyjną miarą częstości zaburzeń w społeczeństwie, co wynika z dostępności świadczeń i gotowości Polaków do szukania pomocy. - Dane nie obejmują leczenia prywatnego ani osób, które pomocy nie uzyskały - wskazał profesor.
Zaznaczył też, że niewielki spadek liczby pacjentów leczonych z powodu zaburzeń psychotycznych nie oznacza, że ich potrzeby się zmniejszyły. - Osoby te nadal potrzebują leczenia i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu - wskazał profesor.
Wzrost liczby diagnoz w grupie obejmującej ADHD
Znaczny wzrost zarejestrowano w grupie obejmującej ADHD - o około 36 proc. (z 36,5 tys. do 49,7 tys. osób). - Może to odzwierciedlać większą świadomość i rozpoznawanie wcześniej przeoczonych trudności. Nie dowodzi, że ADHD występuje o tyle częściej. Ponieważ zestawienie łączy dzieci i dorosłych, nie można przypisywać całego wzrostu dzieciom - podkreślił ekspert.
Profesor wskazał też na potrzebę rozwoju pomocy blisko miejsca zamieszkania, w tym centrów zdrowia psychicznego oraz współpracy ze szkołami i lekarzami rodzinnymi.
Dane NFZ dotyczą zarówno porad udzielanych ambulatoryjnie, w pilotażowych centrach zdrowia psychicznego (pilotaż potrwa do końca 2026), jak i leczenia szpitalnego i na oddziałach dziennych.
Więcej psychiatrów, mniej lekarzy w centrach zdrowia psychicznego
W 2025 roku w publicznej ochronie zdrowia pracowało łącznie 5393 psychiatrów osób dorosłych, w tym 1849 w trakcie specjalizacji. W 2026 - 5427 psychiatrów, z których 2050 jest w trakcie specjalizacji.
Z roku na rok wzrosła też liczba lekarzy psychiatrów dzieci i młodzieży - z 874 do 922. W tym czasie w trakcie specjalizacji było analogicznie 420 i 481 lekarzy.
W centrach zdrowia psychicznego spadła obsada lekarska - o 277 psychiatrów. W 2025 roku pracowało w nich 2870 lekarzy, rok później - 2593.
Co dalej z centrami zdrowia psychicznego?
Centra zdrowia psychicznego (CZP) funkcjonują w Polsce od ośmiu lat w ramach pilotażu reformy psychiatrii dorosłych, który był wielokrotnie przedłużany. Wprowadzają model psychiatrii środowiskowej. Chodzi o łatwy dostęp do różnych form pomocy psychologicznej i psychiatrycznej blisko miejsca zamieszkania. Celem jest odejście od modelu "azylowego", z założenia hospitalizacje mają być możliwie krótkie i tylko w wymagających takiej interwencji sytuacjach.
Od 1 stycznia 2027 roku centra zdrowia psychicznego (CZP) będą rozwiązaniem systemowym. 9 października 2026 roku w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie w tej sprawie. Zawiera ono wykaz świadczeń gwarantowanych realizowanych w tych placówkach.
Pomoc blisko miejsca zamieszkania
Pilotażowe centra zdrowia psychicznego działają terytorialnie. Oznacza to, że każda dorosła osoba mieszkająca na terenie, który obejmują opieką, po zgłoszeniu się może otrzymać dostosowaną do jej potrzeb pomoc. W Polsce działa obecnie 127 takich miejsc. Obejmują one opieką blisko połowę dorosłych mieszkańców kraju (około 14,7 mln). Docelowo centra mają działać na całym obszarze kraju.
Zakres opieki i organizacja CZP
Centra będą udzielać świadczeń ambulatoryjnych, środowiskowych, dziennych i stacjonarnych, także w całodobowych izbach przyjęć. Dla każdego pacjenta ma powstać indywidualny plan terapii i zdrowienia, obejmujący formy opieki oraz skład zespołu terapeutycznego. Nad terminami kolejnych etapów i prawidłowym przebiegiem leczenia będzie czuwał koordynator opieki.
W CZP ma pracować również asystent zdrowienia, czyli osoba z doświadczeniem pacjenckim, która po odpowiednim przeszkoleniu będzie wspierać osoby doświadczające kryzysów w procesie zdrowienia.
Każde centrum ma prowadzić punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny (PZK), dostępny osobiście i telefonicznie w dni robocze w godz. 8-20. Jeśli placówka utworzy dwa takie punkty, jeden z nich będzie mógł działać w godz. 8-18.