Tabletka, nie zastrzyki. AI stworzyła lek odchudzający. Wyniki są imponujące

shutterstock_2691622691
Prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk: leki na otyłość to przełom
Lek zaprojektowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji może otworzyć nowy rozdział w leczeniu otyłości. W badaniach przedklinicznych doprowadził do redukcji masy ciała przekraczającej 30 procent, pokazując potencjał nowych, bardziej precyzyjnych strategii leczenia choroby, z którą dotychczasowe metody często sobie nie radzą.
Kluczowe fakty:
  • ISM0676 to kandydat na nowy lek dla pacjentów z otyłością. W testach przedklinicznych, stosowany w terapii skojarzonej, doprowadził do redukcji masy ciała przekraczającej 30 procent.
  • Preparat oddziałuje na inny szlak metaboliczny niż obecnie stosowane leki, dzięki czemu może uzupełniać lub wzmacniać dotychczasowe terapie otyłości.
  • ISM0676 ma formę tabletki, a nie zastrzyku, co może ułatwić długoterminowe leczenie. Skuteczność i bezpieczeństwo leku muszą zostać potwierdzone w badaniach klinicznych z udziałem ludzi.
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.

Rynek leków na otyłość rozwija się w błyskawicznym tempie - prognozy analityków Grand View Research wskazują, że do 2030 roku jego wartość może sięgnąć 60,53 mld dolarów (dla porównania, w 2024 roku było to 15,92 mld dol). Dynamiczny wzrost nie oznacza jednak, że obecnie stosowane terapie są pozbawione ograniczeń. Popularne dziś leki z grupy agonistów receptora GLP-1, choć skuteczne, często wiążą się ze skutkami ubocznymi, m.in.: utratą tkanki mięśniowej, spowolnieniem efektów leczenia w dłuższej perspektywie oraz szybkim powrotem masy ciała po odstawieniu preparatu. Problemem pozostaje także konieczność bardzo długiego, często wieloletniego przyjmowania leków, by utrzymać uzyskane rezultaty.

Właśnie dlatego tak duże zainteresowanie budzą terapie działające innym mechanizmem i mające szansę uzupełnić lub wzmocnić dotychczasowe leczenie. Na tym tle szczególną uwagę zwracają najnowsze doniesienia z laboratoriów Insilico Medicine, które pod koniec stycznia poinformowało o kolejnym etapie prac nad preparatem ISM0676. Lek został właśnie wytypowany jako kandydat do dalszych badań przedklinicznych, otwierając drogę do nowego podejścia w farmakologicznym leczeniu otyłości.

Nowy lek w czternaście miesięcy

Projektowanie i dopracowanie cząsteczki ISM0676 odbywało się z wykorzystaniem platformy Chemistry42 oraz wspierających ją narzędzi, takich jak Alchemistry. To systemy oparte na generatywnej sztucznej inteligencji, które analizują ogromne zbiory danych chemicznych i biologicznych, a następnie proponują najbardziej obiecujące struktury związków.

Z informacji przedstawionych przez firmę wynika, że od rozpoczęcia projektu do wyłonienia kandydata przedklinicznego minęło zaledwie 14 miesięcy. W tym czasie zsyntetyzowano i przetestowano około 200 cząsteczek. W tradycyjnym modelu odkrywania leków podobny proces trwa zwykle kilka lat i obejmuje znacznie większą liczbę związków.

Dr Feng Ren, współdyrektor generalny i dyrektor naukowy Insilico Medicine, podkreśla, że nominacja ISM0676 wzmacnia rozwijane przez firmę programy kardiometaboliczne, oparte na generatywnej AI. Jak zaznacza, wykorzystanie tej technologii staje się jednym z kluczowych elementów strategii firmy. Według Rena dotychczasowe projekty pokazują, że sztuczna inteligencja może znacząco skrócić czas prac badawczych w różnych obszarach medycyny - od onkologii po choroby przewlekłe - bez rezygnacji z rygorów naukowych.

Walka z "uśpionym" metabolizmem

Tym, co wyróżnia ISM0676, jest inny mechanizm działania niż w przypadku dotychczasowych leków na otyłość. Zespół badawczy skoncentrował się na receptorze polipeptydu insulinotropowego, zależnego od glukozy, czyli GIPR.

Otyłość nie jest efektem jednego zaburzenia - to złożony proces, w którym krzyżują się sygnały związane z insuliną, regulacją apetytu, magazynowaniem tłuszczu, a nawet metabolizmem kości. Receptor GIPR odgrywa istotną rolę w tej sieci zależności. Jego aktywność wpływa na wydzielanie insuliny, gospodarkę tłuszczową w tkankach oraz kontrolę sytości w mózgu.

Dotychczasowe terapie najczęściej koncentrują się na szlaku GLP-1. Biologia hormonów GLP-1 i GIP częściowo się pokrywa, ale nie jest identyczna. Zdaniem twórców leku właśnie ta różnica może mieć znaczenie kliniczne. Celowanie w receptor GIPR ma potencjał uzupełnić działanie obecnych terapii i ograniczyć ich słabe strony.

Istotne jest także to, że ISM0676 jest małą cząsteczką, przeznaczoną do podawania doustnego. W praktyce oznaczałoby to leczenie w formie tabletki, a nie zastrzyków, co dla wielu pacjentów może być wygodniejsze i łatwiejsze do zaakceptowania w długoterminowej terapii.

Spadek wagi aż o 31 procent

Rezultaty badań przedklinicznych prowadzonych na modelach zwierzęcych wskazują na wyraźny potencjał nowego preparatu. Podczas 27-dniowego okresu dawkowania samo stosowanie ISM0676 prowadziło do średniej redukcji masy ciała o 10,4 procent.

Najbardziej wyraźne efekty zaobserwowano jednak w terapii skojarzonej. Połączenie ISM0676 z semaglutydem - substancją czynną powszechnie wykorzystywaną w leczeniu otyłości - skutkowało spadkiem masy ciała sięgającym 31,3 procent. Zdaniem autorów badania wyniki te sugerują, że jednoczesne oddziaływanie na różne szlaki metaboliczne może znacząco wzmocnić efekt terapeutyczny.

Z danych przedklinicznych wynika również, że nowy kandydat na lek cechuje się wysoką stabilnością metaboliczną i skutecznością przy niskich dawkach, a jego profil bezpieczeństwa oceniany jest jako korzystny. Badacze zakładają także niewielkie ryzyko interakcji z innymi lekami, co ma szczególne znaczenie w leczeniu pacjentów z chorobami współistniejącymi, takimi jak cukrzyca typu 2 czy niewydolność serca.

Metabolizm jako jeden z czynników długowieczności

Twórcy preparatu podkreślają, że leczenie otyłości jest częścią szerszego kierunku badań nad chorobami metabolicznymi. Dr Alex Zhavoronkov, założyciel i dyrektor generalny Insilico Medicine, zwraca uwagę, że metabolizm obejmuje podstawowe procesy biologiczne i od dawna jest uznawany za jeden z kluczowych czynników wpływających na tempo starzenia się organizmu.

W jego ocenie inwestowanie w terapie ukierunkowane na zaburzenia metaboliczne - przy wsparciu sztucznej inteligencji - może w przyszłości doprowadzić do opracowania leków, które nie tylko leczą konkretne choroby, ale także wydłużają życie w dobrym zdrowiu.

Zhavoronkov podkreśla, że nominacja ISM0676 pokazuje możliwości platformy Pharma.AI w szybkim projektowaniu i optymalizowaniu nowych cząsteczek w odpowiedzi na pilne potrzeby kliniczne. Jednocześnie zaznacza, że obiecujące wyniki przedkliniczne to dopiero początek drogi. Skuteczność i bezpieczeństwo doustnego antagonisty GIPR będą musiały zostać potwierdzone w badaniach klinicznych z udziałem ludzi.

"To nie defekt urody, to poważna choroba"

Lekarze od lat podkreślają, że rozwój nowych terapii jest konieczny, bo otyłość nie ma nic wspólnego wyłącznie z wyglądem. Jak mówiła w podcaście "Wywiad medyczny" prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk, specjalistka kardiologii, w leczeniu nie chodzi o estetykę, lecz o chorobę przewlekłą i nawracającą. Dane pokazują, że otyłość może skracać życie nawet o dziesięć lat, wyraźnie pogarszać jego jakość i prowadzić do trwałej niesprawności.

Skutki nadmiernej masy ciała obejmują niemal cały organizm. Prof. Tomaszuk-Kazberuk wskazuje na zwiększone ryzyko miażdżycy, zawałów serca i udarów mózgu, a także cukrzycy typu 2 czy obturacyjnego bezdechu sennego. Zwraca przy tym uwagę, że nowoczesne terapie - w tym analogi GLP-1 - nie tylko sprzyjają redukcji masy ciała, ale mają także udokumentowany wpływ ochronny na układ krążenia. Badania pokazują, że zmniejszają one ryzyko zaostrzeń niewydolności serca oraz nagłej śmierci sercowej, która wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów w Polsce.

Ekspertka przypomina również, że otyłość zwiększa ryzyko rozwoju niektórych nowotworów, w tym raka jelita grubego i raka trzonu macicy, co dodatkowo podkreśla, jak istotne znaczenie ma skuteczne i długofalowe leczenie tej choroby.

Nie ma drogi na skróty

Mimo dużych nadziei, jakie budzą nowe leki, lekarze podkreślają, że farmakoterapia nie jest prostym ani szybkim rozwiązaniem problemu otyłości. Prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk zwraca uwagę, że skuteczne leczenie to proces wymagający czasu, systematyczności i realnej zmiany stylu życia. Regularna aktywność fizyczna oraz konsekwentne przestrzeganie zasad zbilansowanej diety pozostają podstawą terapii, a leki mają ją wspierać, nie zastępować.

Skala problemu w Polsce jest przy tym znacząca - nadwaga dotyczy około 62 procent mężczyzn i 46 procent kobiet, a z otyłością zmaga się co piąty dorosły. Tak powszechne występowanie choroby sprawia, że część pacjentów sięga po farmakoterapię na własną rękę, co niesie poważne ryzyko. Dr Anna Ścibisz ostrzega, że przyjmowanie leków bez nadzoru lekarza oraz ich pozyskiwanie z niepewnych źródeł może być niebezpieczne. Jak podkreśla, analogi GLP-1 są bezpieczne tylko wtedy, gdy dawki ustala specjalista, a pacjent pozostaje pod stałą kontrolą medyczną, co pozwala reagować na działania niepożądane i na bieżąco dostosowywać leczenie.

W tym kontekście zapowiedzi kolejnych badań nad ISM0676 pokazują raczej kierunek, w jakim może rozwijać się leczenie otyłości, niż gotowe rozwiązanie kliniczne. Choć nowy preparat znajduje się na razie wyłącznie na etapie badań przedklinicznych, a jego skuteczność i bezpieczeństwo muszą zostać potwierdzone u ludzi, już teraz widać, że połączenie nowych celów biologicznych z narzędziami sztucznej inteligencji może otworzyć drogę do terapii lepiej dopasowanych do złożonej biologii tej choroby - i opracowywanych w znacznie krótszym czasie niż w tradycyjnym modelu badań nad lekami.

Opracowała Agata Daniluk/pwojc

Czytaj także: