Strajk generalny i fala protestów. To reakcja na reformę

Argentyna, protesty przeciwko reformie prawa pracy
Protest związkowców w obronie JSW
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Juan Ignacio Roncoroni
Argentyna zmaga się w czwartek z ogólnokrajowym strajkiem oraz falą protestów. Blokada transportu publicznego, zamknięte instytucje finansowe i setki odwołanych lotów to efekt sprzeciwu wobec proponowanej reformy prawa pracy.

W Argentynie trwa w czwartek całodobowy strajk generalny i odbywają się protesty przeciwko reformie prawa pracy, którą ma się tego dnia zająć niższa izba Kongresu. Nie kursują pociągi, metro i większość autobusów, zamkniętych jest wiele sklepów i banków, odwołano setki lotów.

Wezwanie do "całkowitego odrzucenia" projektu

To już czwarty strajk generalny zorganizowany przez największą centralę związkową CGT przeciwko polityce libertariańskiego prezydenta Javiera Mileia, odkąd w 2023 roku objął on władzę. Tym razem do akcji strajkowej przyłączyło się najwięcej pracowników - podał dziennik "La Nacion".

CGT wezwała do protestów i "całkowitego odrzucenia" rządowej reformy liberalizującej przepisy prawa pracy. Zdaniem centrali związkowej reforma ta osłabi ochronę pracowników oraz pogłębi ubóstwo i bezrobocie.

24-godzinny strajk rozpoczął się o północy ze środy na czwartek czasu miejscowego. Oprócz CGT przystąpiło do niego 13 związków zawodowych, w tym pracowników transportu, administracji, sektora turystycznego i bankowego oraz ochrony zdrowia, a także kolejarzy i pilotów.

Linie lotnicze Aerolineas Argentinas poinformowały o odwołaniu 255 lotów, którymi miało lecieć ok. 31 tys. pasażerów.

Zapowiedziano 130 manifestacji i blokad ruchu w różnych częściach kraju. W aglomeracji Buenos Aires demonstranci zablokowali dwie ważne trasy dojazdowe, ale ruch przywrócono po interwencji sił porządkowych. Na krótko wstrzymany został też ruch na autostradzie panamerykańskiej.

Reformy prezydenta Milei

Projekt zmian prawa pracy jest kluczowym elementem szerokich reform gospodarczych lansowanych przez Mileia, który dąży do rozmontowania państwa opiekuńczego i przebudowy kraju w oparciu o model liberalny.

Ustawa, przyjęta w ubiegłym tygodniu przez Senat, przewiduje m.in. liberalizację przepisów dotyczących długości dnia pracy i urlopów. Osłabiona ma być rola związków zawodowych w negocjowaniu wynagrodzeń. Przewidziano też ograniczenie prawa do strajku poprzez narzucenie w wielu branżach minimalnego poziomu usług w czasie akcji protestacyjnych.

Opracował Wiktor Knowski

Źródło: PAP
Zobacz także: