"Sposób autorytarny" w prezydenckim projekcie

Karol Nawrocki
Waldemar Żurek o wecie prezydenta do nowelizacji ustawy o KRS
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W czwartek prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację dotyczącą Krajowej Rady Sądownictwa i przedstawił własny projekt. Uwagę zwraca, że według jednego z przepisów obwieszczenie prezydenta o wolnym stanowisku sędziowskim miałoby być ogłaszane "w sposób autorytarny".

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o KRS. Jednocześnie zaproponował własny projekt, który został opublikowany na stronie kancelarii w czwartek po południu.

Jedną z nowości w prezydenckim projekcie jest to, że to prezydent, a nie - jak dotychczas - minister sprawiedliwości, miałby ogłaszać informację o wolnych stanowiskach sędziowskich. Uwagę zwraca zapisany w projekcie sposób, w jaki prezydent miałby to robić - mowa jest o "autorytarnym" sposobie ogłoszenia.

Obwieszczenie, o którym mowa w § 1-3, jest czynnością urzędową Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej polegającą na podaniu do publicznej wiadomości w sposób autorytarny informacji o wolnych stanowiskach sędziowskich i asesorskich przewidzianych do objęcia w poszczególnych sądach.
Artykuł 18, ustęp 2 prezydenckiego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki

> Zobacz cały projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

> Zobacz uzasadnienie do projektu.

Co zakłada prezydencki projekt

W preambule projektu prezydenta wskazano między innymi, że ma zostać ona uchwalona "w poszanowaniu wartości demokratycznego państwa prawnego oraz niezależności i apolityczności sędziów". Jak głoszą niektóre z artykułów projektu, sędzia i asesor sądowy "nie może kwestionować istnienia konstytucyjnych organów państwa, podważać ich kompetencji i umocowania", "nie może kwestionować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ani podważać ich istnienia lub skuteczności" i "nie może dokonywać oceny skuteczności uchwał podejmowanych w sprawach indywidualnych przez Krajową Radę Sądownictwa". "Umyślna odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziowskiego" - stanowi inny z artykułów.

Przez taką "umyślną odmowę wykonywania wymiaru sprawiedliwości", jak sprecyzowano w projekcie, rozumie się między innymi: "odmowę udziału sędziego w składzie sądu z sędziami albo asesorami sądowymi ze względu na ustalenie nieistnienia albo ocenę ich statusu", a także "uchylenie, uznanie za nieistniejące, pominięcie orzeczenia (...) wydanego z udziałem sędziego (...) ze względu na ustalenie okoliczności lub ocenę dotyczącą ich powołania albo mianowania".

Jeden z rozdziałów projektu zawiera przepisy odnoszące się do odpowiedzialności karnej. "Funkcjonariusz publiczny, który w zakresie swoich obowiązków albo uprawnień zawodowych lub służbowych, uporczywie kwestionuje konstytucyjne lub ustawowe uprawnienia Prezydenta RP, TK, KRS oraz TS lub wydawane przez te organy akty lub orzeczenia lub dokonywane przez te organy inne konstytucyjne lub ustawowe czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5" - głosi proponowany w projekcie przepis. Kolejny z zapisów stanowi, że "jeżeli sprawca dopuszcza się takiego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".

OGLĄDAJ: "Chaos będzie się pogłębiał i jest to wina prezydenta"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, PAP
Autorka/Autor: Filip Czerwiński/ads
Czytaj także: