Matylda opowiada, że płacze nawet na reklamach.
Marta całe życie słyszała, że jest przewrażliwiona, bo wszystko ją drażni: dźwięki, ostre światło, zapachy.
Elżbieta miała wyrzuty sumienia, że jest złą matką, bo nie mogła znieść domowego hałasu.
Wiktoria twierdzi, że jej nie da się okłamać. Zawsze wie, co ktoś inny czuje, w jakim jest nastroju.
Wszystkie łączy to, że są osobami wysoko wrażliwymi. Takich osób jest wokół nas coraz więcej.
Czy wysoka wrażliwość to prawdziwy problem w codziennym funkcjonowaniu? A może to mit?
Punkt wspólny: przytłoczenie
Pozostało 96% artykułu
Źródło: TVN24+