Jak informuje pismo "European Urology Oncology", test wykazał się wyjątkowo dużą wiarygodnością i w przyszłości może poprawić wykrywalność raka pęcherza moczowego. Wynik negatywny dawał 99-proc. gwarancję, że nie doszło do rozwoju nowotworu. Guza złośliwego test wykrywał z 92-proc. dokładnością.
Test nie zastąpi cystoskopii, ale...
Autorzy publikacji wyjaśniają, że opracowany przez nich test o nazwie Galeas wykrywa fragmenty DNA, jakie z guza pęcherza mogą przenikać do moczu. Potrafi zdiagnozować ponad 450 związanych z tym nowotworem mutacji genetycznych. Badanie przeprowadzili specjaliści z Uniwersytetu Birmingham, a wyniki określili jako "wczesne" ale "bardzo obiecujące" w dużej, rzeczywistej populacji pacjentów.
Naukowcy mają nadzieję, że dzięki temu uda się zmniejszyć liczbę pacjentów wymagających pilnej cystoskopii. To zabieg, który przeprowadza się w trybie chirurgii jednego dnia w celu diagnostyki i leczenia chorób dolnych dróg moczowych, gdy u pacjenta występują niepokojące objawy lub podejrzenie konkretnych schorzeń. Cystoskopia polega na wprowadzeniu małej kamery przez cewkę moczową do pęcherza moczowego. Pozwala dokładnie obejrzeć pęcherz i pobrać wycinek tkanki do badania histopatologicznego, a nawet usunąć małe guzki.
W Wielkiej Brytanii co roku wykonuje się ponad 300 tys. cystoskopii. Według danych e-Zdrowia w Polsce w 2025 r. takie badanie wykonano u 121 tys. osób.
Eksperci podkreślają, że test moczu nie zastąpi cystoskopii, ale może wykazać, którzy z pacjentów potrzebują jej w pierwszej kolejności. W razie wykrycia nowotworu złośliwego wczesne rozpoczęcie leczenia znacznie zwiększa szansa przeżycia chorego.
"Zbyt wiele osób czeka na diagnozę raka pęcherza moczowego dłużej niż powinno, dlatego to niezwykle ważne, żebyśmy znaleźli sposoby na rozwiązanie tego problemu" - stwierdziła, cytowana przez bbc.com. Michelle Mitchell z Cancer Research UK (CRUK), niezależnej organizacji charytatywnej, która finansuje badania nad nowotworami.
Czym jest rak pęcherza i jakie daje objawy?
Rak pęcherza rozwija się w wewnętrznym nabłonku pęcherza. Taką diagnozę codziennie słyszy w Polsce 17 osób, a 11 osób umiera z jego powodu. To jeden z najczęstszych nowotworów złośliwych wśród mężczyzn.
- Rak urotelialny [rak błony śluzowej układu moczowego i jeden z najczęstszych typów raka pęcherza moczowego, red.] występuje aż cztery razy częściej u mężczyzn niż u kobiet - mówił w sierpniu ub.r. rozmowie z tvn24.pl onkolog, dr hab. n. med. Jakub Żołnierek. Informowaliśmy wtedy, że każdego roku w Polsce odnotowuje się osiem tysięcy nowych przypadków tego raka, a ryzyko zachorowania na ten nowotwór wzrasta wraz z wiekiem. Ok. 90 proc. chorych z rakiem pęcherza to osoby w wieku powyżej 55 lat.
Pierwszym objawem choroby może być krwiomocz, niewywołujący żadnych dolegliwości bólowych. Mogą występować także częstomocz, silne parcie na pęcherz oraz ból lub pieczenie podczas oddawania moczu. Inne dolegliwości, takie jak ból w podbrzuszu, okolicy lędźwiowej lub miednicy, a także osłabienie i utrata masy ciała, świadczą już o bardziej zaawansowanej postaci choroby.
Szansę na wczesne wykrycie choroby dają regularne badania moczu i USG dróg moczowych. Choć oba badania są proste i bezbolesne, a co najważniejsze finansowane przez NFZ i dostępne w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, to ze względu na niską świadomość choroby nadal zbyt mało osób z nich korzysta.
- Jeszcze do niedawna raka pęcherza moczowego nazywaliśmy "zapomnianym". Obecnie chorzy stają się dla systemu ochrony zdrowia coraz bardziej widzialni. Jednak mimo wielu pozytywnych zmian na ich rzecz, jakie wydarzyły się w ostatnich latach, sytuacja nadal jest trudna - zwracał uwagę Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie. Wskazał wtedy, że pacjenci potrzebują lepszego dostępu do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i lekarzy urologów oraz dobrego rozpoznania tej choroby. - Pacjentom trzeba także zagwarantować kompleksową, skoordynowaną ścieżkę terapeutyczną, od momentu rozpoznania choroby aż po etap rehabilitacji - podkreślał przy okazji kampanii społecznej "Krwiomocz? Działaj!".