Poderwane myśliwce i alert RCB. W związku z atakiem Rosji na Ukrainę

Myśliwiec Lockheed F-16 Fighting Falcon Sił Powietrznych RP
Polska poderwała myśliwce w związku z atakiem Rosji na Ukrainę. Wysłano alert RCB
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Polska na około pół godziny poderwała myśliwce w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę - poinformowało wojsko. Rosja atak z "wykorzystaniem środków napadu powietrznego". Do mieszkańców województwa lubelskiego wysłano alert RCB. Działania zostały zakończone.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że "naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości". Działania miały charakter prewencyjny.

Po około pół godziny lotnictwo zakończyło działalność. Nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. "Huk słyszalny dziś rano w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe" - przekazało wojsko.

Rosyjski atak na Ukrainę. Alert RCB

Do mieszkańców województwa lubelskiego wysłany został alert RCB. "UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" - stanowi jego treść. Został wysłany do mieszkańców następujących powiatów i miast: puławski, opolski, Lublin, lubelski, kraśnicki, janowski, włodawski, łęczyński, świdnicki, Chełm, chełmski, krasnostawski, hrubieszowski, Zamość, zamojski, tomaszowski, biłgorajski, łukowski, Biała Podlaska, bialski, rycki, radzyński, parczewski, lubartowski.

RCB kilkadziesiąt minut później poinformowało, że zakończył się atak na Ukrainę. "Brak zagrożenia na terenie Polski" - dodano.

Lotniska w Lublinie i Rzeszowie na około pół godziny wstrzymały działalność.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o ataku na cele w Ukrainie. Wśród nich obiekty energetyczne, centra logistyczne i statki. Wcześniej o planach zmasowanego ataku Rosji alarmował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: