|

Brak ochoty na bliskość? Winne jest "zamrożone libido"

Sobie i własnej seksualności stawiamy nierzadko bardzo dużo wymagań, a to może wygaszać ogień w sypialni
Sobie i własnej seksualności stawiamy nierzadko bardzo dużo wymagań, a to może wygaszać ogień w sypialni
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pożądanie to nie tylko kwestia hormonów i nastroju. Na to, czy mamy ochotę na zbliżenie, wpływają czynniki, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. - Często okazuje się, że problemy zaczęły się na długo przed tym, zanim pary przestały uprawiać seks - mówi Agata Loewe-Kurilla, psychoterapeutka i seksuolożka. Skąd bierze się ten kryzys i jak go przezwyciężyć?Artykuł dostępny w subskrypcji

Z dostrzeganiem tego, co nas pobudza i sprawia, że pojawia się ochota na seks, większość z nas raczej nie ma problemu. Wiemy, że ktoś nam się podoba, że dobrze się z nim/nią czujemy i czy jesteśmy w świetnym nastroju na zbliżenie. Jednak z zauważeniem codziennych okoliczności i czynników, które mogą blokować naszą gotowość na seks, bywa już trudniej.

- Bardzo często skarżymy się na ustanie pożycia albo inne trudności, nie dostrzegając, jak wiele rzeczy wpływa na to, czy czujemy ochotę i pożądanie - mówi w rozmowie z TVN24+ Katarzyna Kucewicz, psycholożka i współautorka książki "Sex Care. Droga do kobiecej przyjemności".

Pozostało 88% artykułu
Czytaj także: