Media: Polska przekaże Ukrainie pociski do Patriotów. "Nikt nie mówi o masowych donacjach"

Niemieckie pociski Patriot
Kosiniak-Kamysz: żadna decyzja w sprawie przekazanie Ukrainie rakiet do Patriotów jeszcze nie zapadła
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: `bundeswehr/Nurgün Ekmekcibasi
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W kolejnej donacji Polska chce przekazać Ukrainie pociski do systemu Patriot - donosi "Rzeczpospolita". Ma to być jedynie "niewielka liczba" pocisków - podkreślił w rozmowie z dziennikiem generał Ireneusz Nowak, dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. Przyspieszenie dostaw Patriotów dla Ukrainy zapowiedziała też szefowa KE Ursula von der Leyen.

Polska chce przekazać Ukrainie kilka pocisków do systemu Patriot - informuje w środę "Rzeczpospolita", powołując się na informacje w kręgach rządowych i wojskowych. Zwraca uwagę, że kilka dni temu ukraińskie MON przekazało, że wartość polskiej donacji dla Ukrainy wyniesie 50 mln euro i znajdą się w niej środki obrony powietrznej. 

Dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych generał Ireneusz Nowak w rozmowie z dziennikiem mówił, że została zadeklarowana pewna liczba, lecz jest to informacja niejawna. Dodał, że mowa jest o przekazaniu niewielkiej liczby pocisków. "Nikt nie mówi o masowych donacjach" - zastrzegł. Dostawy takie są konsultowane z sojusznikami z NATO, w tym z administracją USA.

Gen. Nowak przypomniał też, że "taki sprzęt jest wykorzystywany do walki w interesie Polski". - Moim zdaniem moglibyśmy przekazać sprzęt poradziecki, który ciągle jest w naszym użytkowaniu, a który mógłby być bardzo przydatny dla Ukrainy, nawet jeśli wymaga remontu generalnego - mówił.

igrafika_20250716_03.png
igrafika_20250716_03.png
Źródło zdjęcia: PAP/Adam Ziemienowicz , Mateusz Krymski

MON nie ujawnia szczegółów

MON potwierdził "Rzeczpospolitej", że jest przygotowywany kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy, jednak nie chciał mówił o szczegółach. "Przygotowujemy wsparcie obejmujące sprzęty, które wychodzą z użycia polskich Sił Zbrojnych (kończą im się resursy), takie, które byłyby nieużywane przez Wojsko Polskie, a mogą z pożytkiem być używane na Ukrainie" - przekazał resort obrony.

O możliwej donacji pocisków do wyrzutni Patriot mówili w sierpniu szefowie MON - Władysław Kosiniak-Kamysz i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Ten pierwszy zaznaczył wtedy, że "żadna decyzja" w sprawie przekazania Ukrainie rakiet do Patriotów jeszcze nie zapadła.

Kosiniak-Kamysz wielokrotnie przekonywał, że przekazanie sprzętu Ukrainie będzie korzystne dla polskiej armii, ponieważ Polska w zamian miała otrzymać technologie dronowe i rakietowe - przypomina "Rzeczpospolita". Jednak, jak dodaje dziennik, "sprawa ta utknęła na poziomie politycznym po tym, jak prezydent Ukrainy nazwał jedną z jednostek wojskowych imieniem bohaterów UPA".

Szefowa KE: przyspieszymy dostawy Patriotów

W środę o dostawach Patriotów dla Ukrainy mówiła również szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Unia Europejska przyspieszy dostawy pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot dla Ukrainy i będzie z nią współpracować nad nowym, tańszym systemem obrony przeciwrakietowej - ogłosiła podczas orędzia o stanie UE.

Podkreśliła, że priorytetem przed nadchodzącą zimą jest wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej. W tym kontekście zapowiedziała przyspieszenie dostaw pocisków do systemów Patriot. Przyznała też, że w ostatnich tygodniach UE po raz pierwszy uzgodniła z państwami unijnymi i NATO zakup amerykańskich rakiet obronnych.

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska zatwierdziła dodatkowe środki na zakup uzbrojenia dla Ukrainy. Jak informowano, 6,1 miliarda euro (26,3 miliarda złotych) zostanie wydane między innymi na środki obrony powietrznej - w tym rakiety do systemów Patriot.

Źródło: Rzeczpospolita, tvn24.pl
Czytaj także: