Zostali skazani za zabójstwo 15-letniej Małgosi. Kasacje oddalone

Źródło:
PAP, TVN24 Wrocław, Gazeta Wyborcza
Prokurator Dariusz Sobieski o wyroku w sprawie zbrodni w Miłoszycach (01.12.2021)
Prokurator Dariusz Sobieski o wyroku w sprawie zbrodni w Miłoszycach (01.12.2021)TVN24
wideo 2/9
Prokurator Dariusz Sobieski o wyroku w sprawie zbrodni miłoszyckiejTVN24

Sprawa tak zwanej zbrodni miłoszyckiej, czyli gwałtu i zabójstwa 15-letniej Małgosi, do którego doszło w Miłoszycach (woj. dolnośląskie) w sylwestrową noc w 1996 roku, trafiła przed oblicze Sądu Najwyższego. Kasacje na niekorzyść dwóch skazanych wniósł prokurator generalny Zbigniew Ziobro, ale też obrońcy Ireneusza M. i Norberta B. Sąd Najwyższy w czwartek oddalił kasacje. Za tę zbrodnię pierwotnie został niesłusznie skazany Tomasz Komenda.

Sąd Najwyższy w czwartek utrzymał wyrok 15 i 25 lat więzienia dla zabójców 15-letniej Małgosi z Miłoszyc. Kasacje oskarżenia i obrony w tej sprawie zostały oddalone.

Jednocześnie SN potwierdził prawidłowość rozstrzygnięcia wrocławskich sądów o winie obu skazanych. - Nie stwierdzono w realiach tej sprawy, by doszło do jakichś niedozwolonych manipulacji z materiałem dowodowym, do mieszania śladów pobranych w 1997 roku ze śladami pobranymi później i przez to wynik badań DNA był taki, że wskazuje na udział w tej tragedii co najmniej Ireneusza M. i Norberta B. - powiedział sędzia Wiesław Kozielewicz w uzasadnieniu czwartkowego orzeczenia.

SN nie podzielił także argumentacji prokuratora generalnego, co do konieczności wymierzenia surowszych kar w sprawie. - Tylko w sytuacji przyjęcia, że wymierzone kary są rażąco łagodne moglibyśmy uznać, że należy w tym obszarze uruchomić ponowne postępowanie, przekazać sprawę do sądu apelacyjnego, aby sąd ten jeszcze raz pochylił się nad wymiarem kary - wskazał sędzia Kozielewicz. Jak jednak podkreślił, "ingerencja SN na etapie kasacji w obszar kary jest wyjątkiem, a wyjątki trzeba interpretować ściśle". Jednocześnie sędzia Kozielewicz przypomniał, że nie można zapominać, iż czyn został popełniony w latach 90. XX wieku. - W tamtym stanie prawnym mamy trochę inną sytuację, jeśli chodzi o rodzaj kary wówczas przewidzianej - zaznaczył. Ówczesnym stanem prawnym - jak dodał - kierował się także sąd apelacyjny.

Prokurator: mam nadzieję, że to nie ostatni sprawcy

Jak mówił prokurator, "sprawa została ostatecznie zamknięta w zakresie dwóch skazanych". Zapewnił jednak, że w sprawie tego zabójstwa "dalej będziemy drążyć, aż do czasu, kiedy uznamy, że faktycznie wszystkie możliwości dowodowe zostały wyczerpane".

- Mamy ślady biologiczne, które wskazują na jeszcze co najmniej dwie osoby, natomiast nie można wykluczyć, że tymi osobami nie były te, które doprowadzały ofiarę na miejsce okrutnego zgwałcenia i zabójstwa, a to wskazywałoby, że jest ich jeszcze więcej. Będziemy mogli to stwierdzić, kiedy zidentyfikujemy osobniczo ślady, które nam pozostały, czyli dopasujemy te ślady do osób - powiedział prokurator Dariusz Sobieski z dolnośląskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej po czwartkowym orzeczeniu SN. . W pytaniach dziennikarzy do prokuratora wskazywano m.in., że "w świetle przypadku Tomasza Komendy nad sprawą może ciążyć pytanie o to, czy to na pewno ci?". - To na pewno ci. Sumienie mam czyste. Jestem pewny, że wyrok był słuszny, a to są sprawcy i oni odbywają karę. Mam nadzieję, że nie ostatni sprawcy - podkreślił w odpowiedzi Sobieski. Jednocześnie zaapelował, aby ludzie, którzy posiadają wiedzę na temat tej zbrodni zgłaszali się do wrocławskiego wydziału Prokuratury Krajowej. - Ta kasacja pokazała, że te dowody, które mamy, mogą być dowodami w postępowaniu sądowym - zaznaczył.

Sprawa "zbrodni miłoszyckiej" przed Sądem Najwyższym

Kasację do Sądu Najwyższego wniósł prokurator generalny Zbigniew Ziobro. "Sprawcy działali z wyjątkowo niskich, zasługujących na szczególne potępienie pobudek i motywacji nastawionej wyłącznie na zaspokojenie prymitywnego popędu płciowego, dla którego nie zawahali się poświęcić życia bardzo młodej pokrzywdzonej. W brutalny sposób dokonali na niej gwałtu. Ponadto poniżyli ofiarę, w celu jej uprzedmiotowienia jako kobiety" - wskazała Prokuratura Krajowa, informując o wniesionej kasacji.

Ireneusz M. na ławie oskarżonychTVN24 Wrocław

W ocenie Zbigniewa Ziobry działanie sprawców wskazuje na całkowitą obojętność wobec losu ofiary i brak jakiejkolwiek refleksji po dokonanej zbrodni. "Nie podjęli oni bowiem jakichkolwiek działań, które mogłyby zapobiec jej śmierci. Świadczy to o głębokiej demoralizacji, pozbawionych hamulców moralnych, zdeprawowanych i bezwzględnych sprawców" - wskazano.

Czytaj też: Kim są podejrzani o zbrodnię sprzed 21 lat, za którą skazany został Tomasz Komenda

W kasacji oceniono w związku z tym, że "orzeczone wobec sprawców tej brutalnej zbrodni kary są rażąco łagodne i nie spełniają wymogów prewencji indywidualnej, jak też przeczą względom na społeczne oddziaływanie kary, nie czyniąc zadość potrzebom w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa".

Zdaniem prokuratora generalnego okoliczności sprawy przemawiają za tym, aby wobec Ireneusza M. orzec karę dożywotniego pozbawienia wolności, zaś wobec Norberta B. - 25 lat pozbawienia wolności. "Dlatego też Prokurator Generalny wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu, w postępowaniu odwoławczym" - poinformowała PK.

Czytaj też: Zbrodnia miłoszycka. Ireneusz M. miał w celi dostęp do telefonu komórkowego

Kasacje wnieśli też obrońcy oskarżonych. "Przede wszystkim zwracali w niej uwagę na niewłaściwą obsadę składu orzekającego. Zarówno w pierwszej instancji, jak i drugiej orzekali sędziowie wybrani przez neo-KRS" - informowała "Gazeta Wyborcza". Jak podawali dziennikarze, "obrońcy kwestionowali też rzetelność badań DNA". "W kasacji został podniesiony także argument, że w czasie procesu nie przesłuchano bezpośrednio wszystkich świadków, a jedynie odczytano ich zeznania. Dotyczy to przede wszystkim przyjaciółki Małgosi, z którą przyjechała na dyskotekę sylwestrową" - przekazywała "Wyborcza".

Wyrok sądu drugiej instancji

W grudniu 2021 roku przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu zakończył się proces odwoławczy w sprawie "zbrodni miłoszyckiej", czyli zgwałcenia i zabójstwa 15-letniej Małgosi. Przed sądem odpowiadało dwóch mężczyzn: Ireneusz M. i Norbert B. Sąd utrzymał wyrok dla Ireneusza M., czyli karę 25 lat pozbawienia wolności. Zmienił jednak - względem wyroku pierwszej instancji - karę wobec drugiego z oskarżonych i obniżył ją do 15 lat więzienia.

Nie przyznawali się do winy

O dokonanie zbrodni w Miłoszycach prokurator oskarżył Ireneusza M. i Norberta B. Zdaniem śledczych obaj oskarżeni wyprowadzili 15-latkę z klubu, w którym odbywała się dyskoteka sylwestrowa. Obaj mężczyźni mieli użyć wobec Małgorzaty K. przemocy skutkującej licznymi obrażeniami.

Ponadto Ireneusz M. został oskarżony o gwałt na innej kobiecie w 2007 r. w Piekarach (woj. dolnośląskie).

Czytaj też: Biegły zbadał próbki z 1997 roku z miejsca zbrodni. "Dowód ekstremalnie mocny: DNA oskarżonych"

Ireneuszowi M. w sprawie zbrodni miłoszyckiej postawiono zarzuty w czerwcu 2018 r. Przebywał wtedy w więzieniu, skazany za inne przestępstwo. Do dziś jest aresztowany. Norbert B. natomiast został zatrzymany pod koniec września 2018 r. W styczniu 2019 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uchylił decyzję sądu pierwszej instancji o przedłużeniu mu aresztu. Od tego czasu odpowiadał z wolnej stopy. Został na krótko ponownie aresztowany po wyroku sądu w pierwszej instancji, ale Sąd Apelacyjny uchylił ten areszt.

Do stawianych zarzutów nie przyznawał się żaden z oskarżonych mężczyzn.

Do zabójstwa 15-letniej Małgosi doszło w noc sylwestrową w 1996 roku w Miłoszycacharchiwum

Zbrodnia miłoszycka i śmierć 15-letniej Małgosi

W noc sylwestrową 31 grudnia 1996 r. piętnastolatka bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W pewnej chwili wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później - na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki - znaleziono ją martwą. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

Wrocławski sąd okręgowy we wrześniu 2020 roku uznał, że obaj oskarżeni są winni gwałtu ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku którego zmarła 15-letnia Małgosia. Skazał obu mężczyzn na 25 lat więzienia. - Wina i okoliczności popełnienia czynu przez oskarżonych nie budzą wątpliwości - mówił wówczas przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Marek Poteralski.

Sąd wskazał, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi dotąd osobami. - Dopuścili się zbiorowego zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem (…) pozostawili ją nagą, leżącą na ziemi i w miejscu ogólnie niedostępnym i nieoświetlonym, a sami wrócili na dyskotekę, nie interesując się jej dalszym losem - uzasadniał sędzia Poteralski.

Czytaj też: Jeden z mężczyzn nieprawomocnie skazanych za gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgosi opuścił areszt

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że dowody DNA jednoznaczne wskazują na sprawstwo gwałtu. - W przypadku Norberta B. biegły ocenił te dowody jako ekstremalnie mocne, a w przypadku Ireneusza M. jako bardzo mocne - tłumaczył sędzia.

Sąd uznał też, że czynów, których dopuścili się oskarżeni, czyli gwałtu i zbrodni zabójstwa z zamiarem ewentualnym, w żaden sposób nie można rozgraniczać. - Nie da się oderwać zachowania oskarżonych, tj. brutalnego gwałtu (…) od faktu, że oddalając się z miejsca gwałtu, wiedzieli oni, że pokrzywdzona nie krzyczała, nie wzywała pomocy, co świadczy o tym, że może zdarzyć się najgorsze. Nie trzeba być człowiekiem szczególnego umysłu, żeby sobie uświadomić, że pozostawienie gołej osoby po tym, jak dokonano gwałtu, leżącej na ziemi w takich okolicznościach i warunkach skończy się zamarznięciem - argumentował sędzia Poteralski, podkreślając, że los Małgosi był oskarżonym obojętny.

Pierwotnie za zbrodnię w Miłoszycach skazano Tomasza Komendę, który spędził w więzieniu 18 lat. W maju 2019 roku Sąd Najwyższy - po wznowieniu postępowania - uniewinnił go.

Autorka/Autor:tam

Źródło: PAP, TVN24 Wrocław, Gazeta Wyborcza

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Wrocław

Pozostałe wiadomości

Uruchomiliśmy na prośbę Iranu satelity, by wspomóc ten kraj w poszukiwaniu śmigłowca z prezydentem, ale Teheran wycofał prośbę, zanim zrobiono jakiekolwiek zdjęcia satelitarne - poinformowała Komisja Europejska. Również USA zostały poproszone o pomoc, ale nie udzielono jej "głównie ze względów logistycznych".

Copernicus ruszył na pomoc, ale "Iran anulował wniosek", nim cokolwiek zrobiono

Copernicus ruszył na pomoc, ale "Iran anulował wniosek", nim cokolwiek zrobiono

Źródło:
TVN24

Na budowie 18-kondygnacyjnego hotelu na Pradze Południe doszło do wypadku. Poszkodowani zostali dwaj pracownicy, którzy spadli o pięć pięter. Obaj odnieśli poważne obrażenia.

Wypadek na budowie hotelu. Pracownicy spadli z wysokości kilku pięter

Wypadek na budowie hotelu. Pracownicy spadli z wysokości kilku pięter

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Poza ulicą pod Trzema Mostami wszystkie inne są przejezdne - poinformował we wtorek Michał Powałowski, prezydent Gniezna. Po poniedziałkowej nawałnicy część mieszkańców pozbawiona jest prądu, zamknięte są miejskie parki.

Parki zamknięte, zniknęła plaża, część mieszkańców nie ma prądu. Wojsko pomaga po burzy w Gnieźnie

Parki zamknięte, zniknęła plaża, część mieszkańców nie ma prądu. Wojsko pomaga po burzy w Gnieźnie

Źródło:
tvn24.pl

Unia chroni, Unia radzi, Unia nigdy nas nie zdradzi - zakrzyknęła na konferencji prasowej aktorka i kandydatka Trzeciej Drogi do europarlamentu Dorota Stalińska. Nawiązała do słynnego cytatu z "Seksmisji", w której wystąpiła 40 lat temu.

Dorota Stalińska apeluje o udział w wyborach. Nawiązała do słynnego cytatu z "Seksmisji"

Dorota Stalińska apeluje o udział w wyborach. Nawiązała do słynnego cytatu z "Seksmisji"

Źródło:
TVN24

Rada Badań i Studiów nad Szariatem w zachodniej Libii wydała fatwę nakazującą walkę z siłami rosyjskimi, w szczególności z najemnikami z Korpusu Afrykańskiego, następcy Grupy Wagnera. "Zbrojna obecność Rosji na libijskiej ziemi stanowi okupację i inwazję agresywnego niewiernego państwa" - brzmi jej treść.

Libijscy duchowni wydali fatwę nakazującą walkę z najemnikami rosyjskimi

Libijscy duchowni wydali fatwę nakazującą walkę z najemnikami rosyjskimi

Źródło:
PAP

Na trasie S3, między węzłami Gryfino i Klucz, ciężarówka wjechała w stojące autobusy, wpadła do rowu i się zapaliła. Kierowca zginął w płomieniach. Nie żyje też jeden z kierowców autobusów, a drugi jest poważnie ranny.

Ciężarówka wjechała w dwa autobusy. Nie żyją dwaj kierowcy, trzeci jest ranny

Ciężarówka wjechała w dwa autobusy. Nie żyją dwaj kierowcy, trzeci jest ranny

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Wielkopolscy strażacy interweniowali prawie 200 razy w związku z poniedziałkowymi burzami. Większość wyjazdów dotyczyła usuwania skutków nawałnicy w Gnieźnie. Na ulicach od intensywnego gradobicia zrobiło się biało, a wiele z nich zostało zalanych. Jedna osoba została poszkodowana. We wtorek gwałtowne burze z ulewami mają występować we wschodniej Polsce, IMGW wydał ostrzeżenia.

"Godzinę trwała ta nawałnica. Deszcz zaczął padać, a później grad. Wszystko razem"

"Godzinę trwała ta nawałnica. Deszcz zaczął padać, a później grad. Wszystko razem"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Wnuczka Elvisa Presleya składa pozew o wstrzymanie sprzedaży historycznego domu piosenkarza w Memphis - Graceland - podał portal stacji CNN. Wyjaśnił, że wnuczka "Króla" zarzuca oszustwo i jej zdaniem rzekoma firma stojąca za sprzedażą nie istnieje i nie ma praw do nieruchomości.

Wnuczka Elvisa walczy o słynną posiadłość Graceland i zarzuca oszustwo

Wnuczka Elvisa walczy o słynną posiadłość Graceland i zarzuca oszustwo

Źródło:
CNN

Zachodnia pomoc napływa na Ukrainę zbyt wolno - ocenił Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla agencji Reutera. Prezydent Ukrainy stwierdził, że sojusznicy mogą pomóc bardziej bezpośrednio, na przykład sami strącając rosyjskie rakiety nad ukraińską przestrzenią powietrzną.

Zełenski: nasi sojusznicy mogą nam pomóc, strącając rosyjskie rakiety nad Ukrainą

Zełenski: nasi sojusznicy mogą nam pomóc, strącając rosyjskie rakiety nad Ukrainą

Źródło:
PAP

Rośnie liczba ofiar śmiertelnych trwającej od początku maja ogromnej powodzi w stanie Rio Grande do Sul na południu Brazylii. Zginęło prawie 160 osób, niemal 90 osób jest poszukiwanych - podały władze. Utrzymujące się opady i wysoka woda doprowadziły do pojawienia się drapieżnych zwierząt na zalanych ulicach miast tego regionu.

"Jakby jeszcze było mało powodzi, to pojawiły się żakare"

"Jakby jeszcze było mało powodzi, to pojawiły się żakare"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Władze szwajcarskiego Lauterbrunnen chcą wprowadzić opłatę dla osób, które odwiedzają tę malowniczą miejscowość. Media zwracają jednak uwagę na trudności związane z wprowadzeniem tak - jak piszą - "drastycznych środków".

"Drastyczne środki" w wiosce, by zmniejszyć liczbę turystów

"Drastyczne środki" w wiosce, by zmniejszyć liczbę turystów

Źródło:
swissinfo.ch, tvn24.pl

- Rzeczą najważniejszą jest pełne odzyskanie kontroli nad tym, co się dzieje na terytorium państwa polskiego - powiedział w "Faktach po Faktach" premier Donald Tusk, pytany o informacje na temat sabotaży i prowokacji na terenie Polski. Poinformował, że mamy "aresztowanych dziewięciu podejrzanych z postawionymi zarzutami, którzy zaangażowali się bezpośrednio na zlecenie rosyjskich służb w akty sabotażu w Polsce". W kontekście badania rosyjskich wpływów wymienił nazwisko byłego szefa MON. - Pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza - powiedział.  

Tusk: pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza

Tusk: pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza

Źródło:
TVN24

Antoni Macierewicz, odnosząc się do zarzutów premiera Donalda Tuska dotyczących rosyjskich wpływów w PiS, powiedział, że to obecny szef rządu zaangażował ludzi ze służb specjalnych do współpracy ze służbami rosyjskimi. Tusk mówił w "Faktach po Faktach", że "pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza".

Macierewicz odpowiada na słowa Tuska

Macierewicz odpowiada na słowa Tuska

Źródło:
PAP

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami. We wtorek największe ryzyko wystąpienia gwałtownych zjawisk jest we wschodniej i północno-wschodniej części kraju. Możliwe są bardzo silne opady deszczu i grad - zapowiada IMGW. W dwóch województwach ogłoszono ostrzeżenia drugiego stopnia.

Tu dziś będzie groźnie. Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia

Tu dziś będzie groźnie. Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia

Źródło:
IMGW

Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły - powiedział europoseł Krzysztof Jurgiel, który został zawieszony w prawach członka partii. Zapowiedział, że rozważy pozew wobec Jarosława Kaczyńskiego, jeśli nic się nie zmieni w ocenie prezesa. - Jeśli ktoś pomówił, to powinien przedstawić dowody - powiedział Jurgiel. Według niego w województwie podlaskim błędy popełniał Jacek Sasin. Były wicepremier odniósł się do tych zarzutów.

"Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły". Krzysztof Jurgiel rozważa pozew

"Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły". Krzysztof Jurgiel rozważa pozew

Źródło:
polsatnews.pl, tvn24.pl

Prezes Trakcji Arkadiusz Arciszewski nie jest aktualnie zatrzymany, jak również nie został tymczasowo aresztowany, ani oskarżony - przekazała spółka. W komunikacie dodano, że Trakcja nie posiada dalszych informacji o przebiegu czynności procesowych. Spółka działa w sektorze budownictwa infrastruktury kolejowej, tramwajowej i drogowej.

Zatrzymanie prezesa spółki kolejowej Trakcja. Najnowsze informacje

Zatrzymanie prezesa spółki kolejowej Trakcja. Najnowsze informacje

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Wybrany na drugą kadencję prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił we wtorek swoich zastępców. Na swoich stanowiskach pozostali: Renata Kaznowska, Tomasz Bratek oraz Aldona Machnowska-Góra. Nową twarzą w zarządzie będzie Adriana Porowska z Trzeciej Drogi.

Rafał Trzaskowski przedstawił zastępców. Nowa twarz w zarządzie miasta

Rafał Trzaskowski przedstawił zastępców. Nowa twarz w zarządzie miasta

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Michael Cohen jest kłamcą i złodziejem, dlatego jego zeznania nie powinny być brane pod uwagę i toczący się proces o uciszenie przez Donalda Trumpa aktorki porno Stormy Daniels powinien zostać zamknięty - stwierdzili obrońcy byłego prezydenta USA. Nie pomogło im to. Sędzia prowadzący uznał, że autentyczność zeznań Cohena, który powiedział, że Trump kazał zapłacić Daniels 130 tysięcy dolarów, by ta nie przeszkadzała w kampanii w 2016 roku, ustalą ławnicy. A 12 nowojorczyków trudno oszukać.

Kłamca i złodziej, który ukradł pieniądze Donaldowi Trumpowi będzie zeznawał przed ławnikami. Wybieg obrońców nie zadziałał

Kłamca i złodziej, który ukradł pieniądze Donaldowi Trumpowi będzie zeznawał przed ławnikami. Wybieg obrońców nie zadziałał

Źródło:
Reuters

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zabrał głos w sprawie Konkursu Piosenki Eurowizji. Stwierdził, że jego kraj podjął dobrą decyzję, rezygnując z udziału w wydarzeniu, które - jego zdaniem - zagraża tradycyjnym wartościom rodzinnym. Krytycznie odniósł się także do uczestników imprezy.  

Erdogan w ostrych słowach o Eurowizji. "Haniebna rywalizacja", "konie trojańskie"

Erdogan w ostrych słowach o Eurowizji. "Haniebna rywalizacja", "konie trojańskie"

Źródło:
The Guardian, tvn24.pl

Departament Stanu poinformował, że Stany Zjednoczone złożyły w poniedziałek "oficjalne kondolencje" w związku ze śmiercią prezydenta Ebrahima Raisiego i innych irańskich urzędników w katastrofie śmigłowca. - Potwierdzamy nasze wsparcie dla narodu irańskiego i jego walki o prawa człowieka i podstawowe wolności - podkreślił rzecznik amerykańskiej dyplomacji. Raisi miał krew na rękach i wspierał ekstremistyczne ugrupowania w regionie - powiedział z kolei rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby.

USA przekazują "oficjalne kondolencje" po śmierci prezydenta Iranu. Biały Dom: miał krew na rękach

USA przekazują "oficjalne kondolencje" po śmierci prezydenta Iranu. Biały Dom: miał krew na rękach

Źródło:
PAP

W swojej najnowszej odsłonie chatbot ChatGPT dostał głos kobiety nazwany "Sky". Dostał i po tygodniu go stracił z powodu kontrowersji i uderzającego podobieństwa do głosu Scarlett Johansson. Sam Altman, prezes OpenAI firmy odpowiedzialnej za chatbota, broni się, że to przypadek i wykorzystano głos innej profesjonalnej aktorki. Jednak oświadczenie przedstawione przez Johansson stawia sprawę w innym świetle.

Scarlett Johansson "zszokowana i zła", po tym, jak usłyszała głos ChatGPT OpenAI. Brzmiał jak ona

Scarlett Johansson "zszokowana i zła", po tym, jak usłyszała głos ChatGPT OpenAI. Brzmiał jak ona

Źródło:
Reuters

Dwa tysiące kapsułek zawierających w składzie wyciąg z chronionego pławikonika japońskiego (nazywanego też konikiem morskim) zabezpieczyli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Medyce (Podkarpacie). Za nielegalny przewóz przez granicę Unii Europejskiej gatunków zagrożonych wyginięciem grozi do pięciu lat więzienia.

Tysiące kapsułek z wyciągiem z konika morskiego. 39-latek ma kłopoty

Tysiące kapsułek z wyciągiem z konika morskiego. 39-latek ma kłopoty

Źródło:
tvn24.pl

Mam wielki szacunek do Donalda Tuska, ale widzę, że on sam i rząd są w trybie wyścigu z Jarosławem Kaczyńskim - mówił w TVN24 Marek Belka, europoseł i kandydat Lewicy do reelekcji. Zwracał też uwagę, że "trudno, żeby ten silnik dobrze funkcjonował, jak jest cały czas hamulcowy", czyli prezydent Andrzej Duda.

Belka: trudno, żeby ten silnik dobrze funkcjonował, jak cały czas jest hamulcowy

Belka: trudno, żeby ten silnik dobrze funkcjonował, jak cały czas jest hamulcowy

Źródło:
TVN24

Gdy PKP Cargo wchodziło na giełdę, akcje spółki kosztowały 70 złotych. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił wtedy, że to mało. Po ośmiu latach rządów PiS akcje są po 14 złotych. PKP Cargo straciło niemal połowę rynku, a pieniędzy nie ma nawet na wypłaty dla załogi.

PKP Cargo S.A. "blisko upadłości". "Jest gorzej, niż myślałem"

PKP Cargo S.A. "blisko upadłości". "Jest gorzej, niż myślałem"

Źródło:
Fakty TVN

Policjanci zatrzymali 52-letnią kobietę podejrzaną o czerpanie korzyści z nierządu i handel ludźmi. Kobieta w jednym z mieszkań w Bytomiu (woj. śląskie) pod szyldem salonu masażu prowadziła dom publiczny. Funkcjonariusze ustalili pięć pokrzywdzonych osób, które były wykorzystywane, a niektóre wręcz zmuszane do prostytucji.

Salon masażu okazał się domem publicznym

Salon masażu okazał się domem publicznym

Źródło:
PAP, tvn24.pl

O prawo do dodatkowego urlopu rodzice dzieci urodzonych przedwcześnie i tych, które musiały być hospitalizowane po porodzie walczyli od dawna. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powstał projekt, który zakłada wydłużenie urlopu macierzyńskiego, dla obydwojga rodziców, na prostych zasadach - ma zostać zaprezentowany w piątek 24 maja.

Wydłużone urlopy dla rodziców wcześniaków. Ministra: w piątek projekt ustawy

Wydłużone urlopy dla rodziców wcześniaków. Ministra: w piątek projekt ustawy

Aktualizacja:
Źródło:
Business Insider

Agenci CBA zatrzymali wieloletnią burmistrzynię Sokółki (woj. podlaskie), a także piętnaście innych osób - wynika z informacji tvn24.pl. Śledztwo dotyczy podejrzeń o korupcję przy inwestycjach samorządowych.

Akcja CBA na Podlasiu. Wśród zatrzymanych burmistrzyni Sokółki

Akcja CBA na Podlasiu. Wśród zatrzymanych burmistrzyni Sokółki

Źródło:
tvn24.pl

Był czas, że TVN potrzebował wsparcia i zawsze będziemy wdzięczni, że mogliśmy na nie liczyć ze strony widzów i innych mediów, czasem tych wielkich, a czasem tych mniejszych. I zwłaszcza ze strony lokalnych mediów wymagało to wielkiej odwagi. Dziś to oni, choć już z innych powodów, potrzebują pomocy.

Patrzą władzy na ręce, opisują problemy mieszkańców. Lokalne media mogą nie przetrwać bez wsparcia

Patrzą władzy na ręce, opisują problemy mieszkańców. Lokalne media mogą nie przetrwać bez wsparcia

Źródło:
Fakty TVN

Liderzy Trzeciej Drogi Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawili priorytety ich ugrupowania na wybory do Parlamentu Europejskiego. - Chcemy być w Unii Europejskiej, chcemy ją współtworzyć, chcemy ją budować, chcemy ją rozwijać - podkreślał marszałek Sejmu.

"To są dwie rzeczy, które jesteśmy dzisiaj Polakom winni". Trzecia Droga o "zobowiązaniach i gwarancjach"

"To są dwie rzeczy, które jesteśmy dzisiaj Polakom winni". Trzecia Droga o "zobowiązaniach i gwarancjach"

Źródło:
TVN24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jeśli wybory do Parlamentu Europejskiego wygrają ci, dla których Bruksela, Paryż, Berlin to jest problem, to może być polityczna katastrofa - ocenił premier Donald Tusk w "Faktach po Faktach" w TVN24. - Chcesz pokoju, szykuj się na wybory. Nie chcesz iść na wojnę, to idź głosować, bo bardzo ważnym elementem bezpieczeństwa Polski jest utrzymanie jedności europejskiej - powiedział.

Tusk: chcesz pokoju, szykuj się na wybory

Tusk: chcesz pokoju, szykuj się na wybory

Źródło:
TVN24

Nie wiesz, na kogo zagłosować w wyborach europejskich? W poniedziałek ruszył "Latarnik Wyborczy", który może ułatwić podjęcie decyzji. Narzędzie to pozwala na porównanie swoich poglądów z deklaracjami poszczególnych partii.

Nie wiesz, na kogo głosować w eurowyborach? Pomóc może "Latarnik Wyborczy"

Nie wiesz, na kogo głosować w eurowyborach? Pomóc może "Latarnik Wyborczy"

Źródło:
latarnikwyborczy.pl, PAP

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl

Ruszyło głosowanie internautów na zwycięzcę Nagrody Internautów XX edycji Grand Press Photo. Wyboru można było dokonać spośród 233 zdjęć, 56 autorów. Na oddanie głosu jest tydzień, do 21 maja do godziny 23:59. Wszystkich laureatów XX Grand Press Photo 2024 poznamy podczas gali dzień później, czyli 22 maja.

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

Źródło:
tvn24.pl