Do zdarzenia doszło w połowie września na wrocławskich Swojczycach. Podczas obchodu swojego rejonu dzielnicowy mł. asp. Łukasz Chadacz zauważył samochód osobowy, który zatrzymał się częściowo na chodniku i pasie zieleni. Wokół auta znajdowali się przechodnie.
"Z relacji świadków zdarzenia wynikało, że siedząca za kierownicą kobieta zjechała nagle z jezdni. Po zatrzymaniu nie reagowała na wołanie i bezwładnie patrzyła przed siebie. Drzwi samochodu były zamknięte, a kluczyk znajdował się w stacyjce. W pewnym momencie kobieta dostała nagłego ataku drgawek" - informuje wrocławska policja.
Policjant wybił szybę samochodu
Widząc realne zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety, dzielnicowy zdecydował o wybiciu bocznej szyby. Dzięki temu dostał się do wnętrza samochodu, odpiął pas bezpieczeństwa i przy pomocy innych osób wydostał kobietę na zewnątrz.
34-latkę przeniesiono w bezpieczne miejsce, gdzie dzielnicowy monitorował jej funkcje życiowe do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W udzielanie pomocy zaangażowała się również lekarka, która przypadkowo znajdowała się w pobliżu.
Po pewnym czasie kobieta odzyskała świadomość. Została przebadana przez ratowników medycznych, a dalsze czynności na miejscu prowadzili policjanci ruchu drogowego.