Przekroczył prędkość i zignorował sygnał do zatrzymania. Prawie 6 tysięcy złotych mandatu

Przekroczył prędkość i zignorował sygnał do zatrzymania
Policjanci kontrolowali przejazd kolejowy
Źródło wideo: Policja Mazowiecka
Źródło zdj. gł.: KMP w Ostrołęce
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
54-latek kierujący Audi przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym o kilkadziesiąt kilometrów na godzinę, a następnie nie zatrzymał się do kontroli mimo wydawanych przez policjanta sygnałów. Kierowca będzie musiał zapłacić 5800 złotych mandatu, a na jego konto trafiły 24 punkty karne.

Do zatrzymania doszło w poniedziałek w miejscowości Borowce niedaleko Ostrołęki. Policjanci podczas prowadzonej kontroli prędkości zauważyli Audi jadące w obszarze zabudowanym, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 37 km/h.

"Zamiast zatrzymać się, kontynuował jazdę"

"Umundurowany policjant, pełniący służbę oznakowanym radiowozem, wydał kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania. Niestety mieszkaniec powiatu ostrowskiego zamiast się zatrzymać kontynuował jazdę" - poinformował nadkomisarz Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Funkcjonariusze ruszyli za kierującym, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po chwili kierowca zatrzymał pojazd.

Za przekroczenie prędkości 54-latek został ukarany mandatem w wysokości 800 zł i 9 punktami karnymi. Dodatkowo za niezatrzymanie się do kontroli drogowej mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 5000 zł i 15 punktów karnych. Łączne mandaty za popełnione wykroczenia wyniosły 5800 zł, a konto kierowcy powiększyło się o 24 punkty karne.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: