Kanada chce stworzyć energetyczne mocarstwo. Shell rozpoczyna gigantyczny projekt

Tankowiec
Premier Kanady Mark Carney parodiuje "granie na akordeonie" Donalda Trumpa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Konsorcjum kierowane przez brytyjskiego giganta naftowego Shell rozpoczęło rozbudowę terminala skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Kanadzie. Celem jest podwojenie jego przepustowości - przekazał portal CNBC. To dobra wiadomość dla premiera Marka Carneya, który chce uczynić z Kanady energetyczne mocarstwo.

We wtorkowym oświadczeniu Shell poinformował o podjęciu decyzji o podwojeniu przepustowości projektu LNG Canada w Kitimat (Kolumbia Brytyjska) - z 14 do około 28 milionów ton rocznie.

Inwestycja ma wprowadzić Kanadę do ścisłej czołówki światowych eksporterów LNG, czyli gazu ziemnego w stanie skroplonym. Surowiec pochodzi z odwiertów w Kolumbii Brytyjskiej. Do rozbudowy dochodzi w momencie, gdy globalny łańcuch dostaw został poważnie naruszony przez konflikt amerykańsko-irański, a państwa wspierające Ukrainę dążą do ograniczenia zależności od gazu z Rosji.

Shell rozwija sztandarowy projekt LNG

Projekt, zlokalizowany na kanadyjskim wybrzeżu Pacyfiku, jest zoptymalizowany pod kątem dostaw LNG do kluczowych odbiorców w Azji. Komercyjne rozpoczęcie eksploatacji planowane jest na początek trzeciej dekady XXI wieku.

- LNG Canada to kluczowy element naszego portfela gazowego. Pozwala nam dostarczać LNG klientom w Azji w czasie, gdy dywersyfikacja źródeł dostaw i bezpieczeństwo energetyczne zyskują na znaczeniu - powiedział Cederic Cremers, dyrektor ds. gazu w firmie Shell.

Shell jest liderem przedsięwzięcia i posiada w nim 40 proc. udziałów. W skład spółki joint venture wchodzą również:

  • malezyjski Petronas,
  • chiński PetroChina,
  • japoński Mitsubishi Corp,
  • południowokoreański państwowy koncern Korea Gas Corp.

Mark Carney stawia na rozwój energetyki

Przedstawiciele LNG Canada określili to przedsięwzięcie jako "inwestycję o znaczeniu państwowym". Kanadyjski rząd szacował wcześniej, że projekt LNG Canada stworzy tysiące miejsc pracy i przyciągnie 33 miliardy dolarów kanadyjskich (89,6 mld zł) kapitału prywatnego.

Mark Carney, który w kampanii wyborczej w 2025 roku zapowiadał, że uczyni z Kanady "globalne mocarstwo energetyczne", stara się promować Ottawę jako stabilnego partnera handlowego. Rząd Kanady toczy obecnie spór handlowy z administracją Donalda Trumpa i dąży do zmniejszenia zależności gospodarczej od USA.

Akcje Shella notowane na giełdzie w Londynie potaniały we wtorek rano o niespełna 1 proc., choć od początku roku ich kurs wzrósł o ponad 32 proc.

Źródło: CNBC
Zobacz także: