Mieszkańcy Siekierczyna od tygodni obserwowali konflikt związany ze zmianą proboszcza. Problemy rozpoczęły się na początku lipca, gdy biskup legnicki odwołał z funkcji proboszcza ks. Dariusza Siutę i skierował go do pracy w innej parafii. Mimo decyzji kurii duchowny nie opuścił od razu plebanii. W efekcie jego następca, ks. Marek Matyszek, nie mógł się do niej wprowadzić i korzystał z lokalu zastępczego udostępnionego przez gminę.
Teraz Kuria Legnicka informuje, że sytuacja została uregulowana. - Była tam delegacja z kurii, był proboszcz, byli przedstawiciele rady parafialnej. Wiem, że proboszcz już się ma wprowadzić, ma również księgi parafialne. Były proboszcz ma się wyprowadzić - powiedział tvn24.pl ks. Waldemar Wesołowski, rzecznik Legnickiej Kurii Biskupiej.
Plebania i księgi zostały przekazane
Wątpliwości dotyczyły także przekazania ksiąg parafialnych. - Nowy proboszcz przejął księgi, przejął plebanię. Sprawa, można powiedzieć, jest rozwiązana - zaznacza ks. Wesołowski.
Według kurii parafia przez cały czas działała normalnie. Były proboszcz miał potwierdzić, że jest w trakcie wyprowadzki, a wszystkie kwestie związane z przekazaniem parafii zostały już uregulowane.
- Parafia funkcjonowała normalnie od samego początku, od kiedy nowy proboszcz objął ją. Na plebanię ma się wprowadzić już teraz - dodał rzecznik.