Pożar w jednostce wojskowej w Białymstoku. Oświadczenie wojska

Dym widziany był z daleka
Białystok. Pożar na terenie jednostki wojskowej. Dym jest widziany z różnych części miasta
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Kontakt24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
10 zastępów straży pożarnej dogasza pożar, który wybuchł na terenie jednostki wojskowej w Białymstoku. Wojsko przekazało, że pożar wybuchł w jednym z remontowanych budynków.

Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 11.06. Na miejsce wysłano dziewięć zastępów straży pożarnej, a przed godz. 13 na miejscu było już ich 12. Pożar wybuchł na terenie jednostki wojskowej przy ul. Kawaleryjskiej w Białymstoku.

Dym widoczny jest z daleka
Dym widoczny jest z daleka
Źródło zdjęcia: Kontakt24

Pożar w 25. Wojskowym Oddziale Gospodarczym

Straż pożarna nie udziela szerszych informacji ze względu na to, że to teren wojskowy i obiekt strategiczny. 

Pożar wybuchł w budynku należącym do stacjonującego w jednostce 25. Wojskowego Oddziału Gospodarczego. Jak przekazał rzecznik tego oddziału Mariusz Braciszewski, budynek jest wyłączony z użytku, trwa tam remont. Dodał, że nie było zarządzonej ewakuacji, z przekazanych mu informacji wynika, że nikomu nic się nie stało. 

Po południu jednostka opublikowała oświadczenie. "Potwierdzamy, że doszło do pożaru w remontowanym budynku znajdującym się na terenie budowy realizowanej przez podmiot zewnętrzny. Pożar został szybko zauważony, a Straż Pożarna została natychmiast powiadomiona. Obecnie trwa akcja gaśnicza. Według posiadanych informacji nikt nie został poszkodowany. Na ten moment są to wszystkie potwierdzone informacje" - poinformował 25. Wojskowy Oddział Gospodarczy.

Nie chcą mówić o przyczynach

O przyczynach pożaru straż i wojsko nie chcą się wypowiadać, będzie to badane po zakończeniu akcji gaśniczej. W tej chwili trwa dogaszanie. - Strażacy pracują na miejscu w tym momencie w sile dziesięciu zastępów - przekazała o godzinie 17 ogniomistrz Justyna Kłusewicz, rzecznik prasowa podlaskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Źródło: tvn24.pl/PAP
Czytaj także: