Jechał pod prąd na S8, był pijany. Jego pasażerka zaatakowała policjanta

Pijany kierowca jechał pod prąd
Do zderzenia doszło pod Wrocławiem
Źródło: TVN24

Policjanci z Wrocławia zostali wezwani przez kierowcę, który na drodze ekspresowej S8 dokonał obywatelskiego ujęcia kierowcy jadącego pod prąd. Okazało się, że mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Jego pasażerka w trakcie interwencji poszarpała jednego z funkcjonariuszy.

Informację o niebezpiecznym incydencie policjanci otrzymali chwilę przed północą 24 października. Świadek przez telefon relacjonował, że w okolicach miejscowości Magnice pod Wrocławiem ujął najprawdopodobniej nietrzeźwego kierowcę, który poruszał się pod prąd drogą ekspresową S8.

- Funkcjonariusze ruszyli we wskazane miejsce celem weryfikacji uzyskanej informacji. Przypuszczenia mężczyzny potwierdziły się. Badanie stanu trzeźwości wykonane przez policjantów z drogówki wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie nieodpowiedzialnego kierującego - informuje Paweł Noga z biura prasowego wrocławskiej policji.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE >>>

Kobieta poszarpała policjanta

W trakcie interwencji policji nerwy puściły 44-letniej pasażerce pijanego kierowcy. - Rozżalona całą sytuacją postanowiła utrudnić wykonywanie czynności policjantom, naruszając nietykalność jednego z nich. Kobieta weszła w kontakt z funkcjonariuszem, poszarpała go za mundur - mówi policjant.

49-latkowi za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia. Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Para została zatrzymana i przewieziona do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Czytaj także: