"Dziewuchy": jeśli Kaczyński ingeruje w życie kobiet, one ingerują w jego życie

TVN24

tvn24Pod domem prezesa PiS odbył się protest

- Jeżeli ktoś chce protestować przeciwko temu, co mówi poseł Kaczyński, to prawdopodobnie dom posła Kaczyńskiego jest doskonałym miejscem do wyrażenia tego protestu- mówiła we "Wstajesz i wiesz" Katarzyna Aleksandrowicz z Matecznika Dziewuchy Dziewuchom.

W czwartek przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego odbył się protest. Udział w nim wzięło co najmniej kilkadziesiąt osób.

Powodem był wywiad Kaczyńskiego, w którym mówił m.in. o rodzeniu zdeformowanych dzieci. - Nie jesteśmy maszynką PiS do rodzenia - mówiły uczestniczki protestu.

CZYTAJ CAŁY WYWIAD Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM

Protest na Żoliborzu

Aktywistki zostały zapytane, czy dom prezesa PiS to odpowiednie miejsce do protestowania.

- Jeżeli ktoś chce protestować przeciwko temu, co mówi poseł Kaczyński, to prawdopodobnie dom posła Kaczyńskiego jest doskonałym miejscem do wyrażenia tego protestu - oceniła Joanna Filipczak-Zaród (Matecznik Dziewuchy Dziewuchom).

- Skoro poseł Kaczyński podjął decyzję, że będzie ingerował w życie prywatne obywatelek i obywateli, to one uznały, że będą ingerować w jego życie - zgodziła się Katarzyna Aleksandrowicz.

Jak dodała Aleksandrowicz, zaostrzanie ustawy aborcyjnej byłoby złym pomysłem, ponieważ w jej opinii nawet obowiązujące prawo nie zapewnia kobietom należytej opieki. Dodała, że widzi, jak wygląda pomoc rodzinom z dziećmi niepełnosprawnymi i dorosłymi niepełnosprawnymi, i jej zdaniem jest ona zdecydowanie niewystarczająca.

Zgodziła się z nią Filipczak-Zaród, która oceniła, że prezes PiS "nie odnosi się do tego, co dzieje się naprawdę", czyli nie zwraca uwagi na problem liczby nielegalnych aborcji i tych dokonywanych zagranicą.

Jak mówiła, skala aborcji dokonywanych nielegalnie i zagranicą wynika z tego, że prawo źle działa. Zaznaczyła, że do Matecznika Dziewuchy Dziewuchom pisze wiele kobiet, które nie zgłosiły gwałtu, bojąc się, że nie będą mogły usunąć ciąży, bo nie dadzą rady dowieść, że ciąża jest wynikiem gwałtu.

Spór o aborcję

Pod koniec września Sejm odrzucił obywatelski projekt komitetu "Stop aborcji", zakładający całkowity zakaz przerywania ciąży i karanie kobiet za jej dokonanie. Jednocześnie rząd zaproponował program wsparcia dla rodzin w trudnej sytuacji, m.in. tych, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami.

Autor: mw/tr / Źródło: TVN24, PAP