"To rodzaj odbierania godności". Pani Alicja o podróży pociągiem z niepełnosprawnym synem

[object Object]
Z niepełnosprawnym dzieckiem w pociągu - relacja poruszonej mamytvn24
wideo 2/5

Bilet droższy o prawie 400 złotych, problemy z jego zwrotem, brak pomocy przy wchodzeniu do pociągu z niepełnosprawnym dzieckiem, a na koniec narażenie dziecka na upadek - tak swoją podróż z Gdańska do Berlina opisuje Alicja Kaiser, mama 13-letniego Szymona. - Jest nam niezwykle przykro, iż pani Alicja oraz jej syn spotkali się z wieloma trudnościami - mówi Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity.

13-letni Szymon choruje na rzadką chorobę genetyczną. Nie może samodzielnie siedzieć i poruszać się. Jest całkowicie uzależniony od swojej mamy.

Kilka razy w roku muszą pojechać do Berlina na badania. Kolejną podróż z niepełnosprawnym dzieckiem pani Alicja postanowiła odbyć pociągiem.

21 stycznia chciała kupić bilet przez internet, ale nie mogła wybrać zniżki dla opiekunów i osób niepełnosprawnych.

- Po kilku próbach pomyślałam, że zrobię to po prostu następnego dnia w kasie. Będzie prościej, zapytam, czy jest możliwość asysty, bo kiedyś korzystałam z tego na lotnisku i być może coś takiego działa też na dworcach - opowiada Alicja Kaiser.

Niepełnosprawne dziecko w pociągu i bilet za 630 złotych

Następnego dnia pani Alicja postanowiła kupić bilet w centrum obsługi klienta.

- Nie było tłoku, spokojnie, na fotelu przedstawiłam całą sytuację. Pani stwierdziła, że najkorzystniejsza będzie oferta promocyjna. Podała cenę około 630 złotych - opowiada mama 13-latka.

- Byłam zdziwiona. Nie mogłam sobie przypomnieć, ile ta cena wynosiła dzień wcześniej. Pani tłumaczyła, że to są jakieś pule biletów promocyjnych i te ceny się zmieniają - dodaje.

Jak mówi pani Alicja, wiedziała, że to wyjazd obowiązkowy, a nie wycieczka i koszt musi zaakceptować. Zapłaciła więc za bilet.

- Dopytałam jeszcze, czy jest możliwość uzyskania pomocy asystenta przy wniesieniu dziecka do pociągu. Pani podała numer, pod którym mam taką usługę zamówić, koniecznie przynajmniej 48 godziny wcześniej - opowiada.

"Coś nie dawało mi spokoju"

Po przyjeździe do domu pani Alicja zadzwoniła pod podany numer.

- Coś nie dawało mi spokoju i zanim umówiłam się z drużyną transportową, zapytałam, ile kosztowałby mnie przejazd z Gdańska do Berlina, korzystając ze zniżki dla osoby z niepełnosprawnością i opiekuna - mówi kobieta.

Po chwili usłyszała po drugiej stronie słuchawki: łącznie dla dwóch osób 31 złotych na odcinku Gdańsk-Rzepin i około 19 euro z Rzepina do Gdańska.

- Spadłam z krzesła - komentuje mama Szymona.

Koszt takiej podróży wyniósłby zatem łącznie ponad 200 złotych - to około 400 złotych mniej niż za bilet, który sprzedano pani Alicji.

Jeszcze tego samego dnia kobieta pojechała na dworzec, ale kasy były już zamknięte. Następnego dnia okazało się, że biletu nie można zwrócić.

- Mówiłam, że zostałam wprowadzona w błąd. Kiedy chciałam porozmawiać z kimś, kto nadzoruje pracę zespołu, dowiedziałam się, że taka osoba jest w Gdyni. Pomyślałam, że nie mam czasu teraz tam jechać. Kupiłam tańszy bilet, a tamten chciałam zwrócić, reklamując go - mówi kobieta.

Pani Alicja z Szymonemtvn24

"Będzie problem z tą pomocą"

Kolejne problemy pojawiły się przy zamawianiu asysty, która miała pomóc wnieść Szymona do pociągu.

Jak opowiada pani Alicja, podczas telefonicznego zamawiania pomocy zapytano ją o stopień niepełnosprawności syna. Kiedy powiedziała, że nie porusza się samodzielnie, usłyszała po drugiej stronie, że "będzie problem z tą pomocą"

- Asysta, zgodnie z przepisami, może wspomóc taką osobę podtrzymując ją. Natomiast nie może wnosić takiej osoby na wózku ze względów bezpieczeństwa. Pani z infolinii zasugerowała, że mogłabym wnieść syna na rękach - opowiada.

To jednak nie wchodziło w grę. Szymon waży 28 kilogramów, do tego wózek i bagaże kolejne kilkanaście kilogramów.

- Zostawiłam otwarte zlecenie na pomoc przy wsiadaniu z nadzieją, że być może drużyna będzie na tyle empatyczna i po prostu pomoże mi wnieść młodego na pokład - stwierdziła pani Alicja.

"Spojrzałam na nich i pomyślałam - nie będzie problemu"

W dniu wyjazdu, 24 stycznia pani Alicja była z Szymonem pół godziny wcześniej tak, jak byli umówieni z asystą tzw. drużyną.

- Wyglądali imponująco. Spojrzałam na nich i pomyślałam, nie będzie problemu - mówi.

Problem jednak był, bo okazało się, że pomoc skończyła się na dotarciu na peron. Do samego pociągu niespodziewanie wsadził Szymona konduktor.

Pani Alicja przyznaje, że sama podróż do Berlina była komfortowa. Wagon był przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

W pewnym momencie zauważyła platformę, która powinna być używana, kiedy osoba z wózkiem chce wejść do pociągu. Nie rozumiała, czemu nikt o tym nie poinformował.

Po stronie niemieckiej obsługa wyglądała całkiem inaczej. Szymon pociąg opuścił już z pomocą platformy.

- Podjechał starszy pan w czerwonym berecie z taką rampą. Kazał mi się odsunąć, zrobić miejsce i powoli kazał wjeżdżać - opowiada kobieta.

Kiedy spokojnie wyszli z pociągu, pani Alicja dziękowała ze szczęścia. - Był zdziwiony moją reakcją - mówi.

Platforma, której pracownicy użyli po stronie niemieckiej Archiwum prywatne pani Alicji

"W panice zaczęłam krzyczeć stój!"

W drodze powrotnej mama Szymona postanowiła upewnić się, że w Polsce także ktoś pomoże im wyjść przy użyciu platformy. Zapytała o taką możliwość konduktora. Miało nie być problemu.

Kiedy dotarli już do stacji docelowej, pani Alicja nie widziała służby ochrony kolei, która miała pomóc. Postanowiła więc wyjąć najpierw fotel. Kiedy zeszła, usłyszała gwizdek a drzwi się zamknęły. Szymon bez zabezpieczonego hamulca w wózku został w środku.

- W panice zaczęłam krzyczeć "stój"! Ktoś inny krzyczał, mój partner, który do nas dobiegł też krzyczał. Ktoś uderzył w te przyciski, żeby drzwi się otworzyły. Ja tylko w tym momencie myślałam o tym, że syn jest w środku, w tej szczelinie pomiędzy korytarzem a stromymi schodami w dół - opowiada kobieta.

Na szczęście Szymonowi nic się nie stało.

Kiedy oszołomiona szła tunelem zauważyła jeszcze straż ochrony kolei, która miała pomóc przy wysiadaniu.

- Zapytałam, czy nie mieli nam państwo pomóc? Usłyszałam: nie, my jesteśmy tu przypadkiem - mówi.

"To było już zagrożenie zdrowia mojego życia"
"To było już zagrożenie zdrowia mojego życia"tvn24

"W środku jest super, ale obsługa wokół dopuszcza do tego, że komuś może stać się krzywda"

Mama chłopca całą sytuację opisała na jednym z portali społecznościowych.

- Zawiedli ludzie. To jest w tym wszystkim najsmutniejsze. Idziemy z jakimś kredytem zaufania do instytucji, która kreuje ten wizerunek jako bardzo przyjazny i ma wiele podstaw do tego, bo wszystko w środku super działało. Natomiast obsługa wokół dopuszcza do tego, że komuś może stać się krzywda - komentuje pani Alicja. - Jest to rodzaj odbierania godności - dodaje.

Reklamację PKP Intercity rozpatrzyło pozytywnie w ciągu czterech dni. Spółka zwróciła mamie Szymona 630 złotych. W ramach zadośćuczynienia zaproponowano jej voucher na dwa bilety. Pani Alicja odmówiła.

PKP Intercity: zgodnie z życzeniem pani Alicji, wesprzemy Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza

Do sprawy odniosła się także spółka PKP Intercity.

- Jest nam niezwykle przykro, iż pani Alicja oraz jej syn spotkali się z wieloma trudnościami podczas swojej podróży. Pragniemy zapewnić, że była to incydentalna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca - mówi Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity.

Przypomina także, że w ramach zadośćuczynienia, spółka zwróciła pani Alicji koszty biletów.

- Zgodnie z życzeniem pani Alicji, wesprzemy również Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza. W zakresie opisanych zdarzeń trwa aktualnie postępowanie wyjaśniające - dodaje.

- Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby podobna sytuacja nie miała miejsca w przyszłości i wyrażamy nadzieję, że pani Alicja wraz z synem zdecydują się jeszcze na podróż naszymi pociągami, z której pozostaną im wyłącznie pozytywne wspomnienia - podsumowuje rzecznik.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/gp / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Premier Słowacji Robert Fico spotkał się na Kremlu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Lokalne media piszą, że pojechał tam na negocjacje w sprawie dostaw gazu. Ukraina zapowiedziała bowiem, że nie przedłuży wygasającego wraz z końcem roku kontraktu, który zezwala na tranzyt gazu przez jej terytorium.

Premier Słowacji spotkał się z Putinem na Kremlu

Premier Słowacji spotkał się z Putinem na Kremlu

Źródło:
Reuters, PAP

Jedna z pięciu ofiar piątkowego ataku w Magdeburgu to dziewięcioletni Andre. "Niech mój mały miś znowu lata dookoła świata" - napisała w pożegnalnym wpisie w mediach społecznościowych jego matka. Hołd zmarłemu dziewięciolatkowi oddała też lokalna straż pożarna. Chłopiec należał do jej dziecięcego oddziału.

"Był z nami tylko dziewięć lat". Matka żegna syna, który zginął na jarmarku

"Był z nami tylko dziewięć lat". Matka żegna syna, który zginął na jarmarku

Źródło:
BBC, Bild, Sky News

Nie wiem, co ulęgło się w głowie przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, to rzecz niezrozumiała - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 Wojciech Hermeliński, były przewodniczący PKW. Odniósł się w ten sposób do działań sędziego Sylwestra Marciniaka, który domaga się podjęcia ponownej uchwały w sprawie pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości.

Wprowadzanie uchwały "drzwiami kuchennymi". Hermeliński: to niedopuszczalne

Wprowadzanie uchwały "drzwiami kuchennymi". Hermeliński: to niedopuszczalne

Źródło:
TVN24

Premier Albanii Edi Rama zapowiedział wprowadzenie blokady na popularną aplikację TikTok - poinformował Reuters. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2025 roku. TikTok domaga się wyjaśnień od albańskich władz.

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Źródło:
Reuters

Pod hasłem "tekstylia" kryje się wiele. Po pierwsze odzież - to oczywiste. Ale także buty, dywany, firany, pościel czy koce. Zużyte i wyrzucane, lądowały do tej pory w pojemnikach na odpady zmieszane. Od nowego roku to się zmieni.

Nowa kategoria śmieci od pierwszego stycznia

Nowa kategoria śmieci od pierwszego stycznia

Źródło:
Fakty TVN

Dzieci czekają na przeszczep serca w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Warszawie. Podłączone do sztucznej komory mogą tylko czekać na organ od zmarłego dawcy - takie serce, które będzie pasowało. Przeszczepów w klinice jest coraz więcej, ale potrzeby są duże.

Trójka dzieci, trzy potrzebne serca. "Chciałbym, żeby w nowy rok weszły już z nowymi sercami"

Trójka dzieci, trzy potrzebne serca. "Chciałbym, żeby w nowy rok weszły już z nowymi sercami"

Źródło:
Fakty TVN

Samolot z dziesięcioma osobami na pokładzie rozbił się i uderzył w sklep w centrum turystycznej miejscowości Gramado na południu Brazylii. Jak podały władze, nikt z pasażerów nie przeżył.

Samolot spadł na sklep

Samolot spadł na sklep

Źródło:
Reuters

Pogoda na Boże Narodzenie. Przed świętami lokalnie dosypie jeszcze trochę śniegu, czy jednak wystarczy go, by utrzymał się do Wigilii? Sprawdź najnowszą aktualizację świątecznej prognozy pogody.

Przed samymi świętami spadnie śnieg. Czy pozostanie z nami na dłużej?

Przed samymi świętami spadnie śnieg. Czy pozostanie z nami na dłużej?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Członek Państwowej Komisji Wyborczej Ryszard Kalisz ujawnił w TVN24, że otrzymał e-mail z informacją, że przewodniczący PKW Sylwester Marciniak "zarządził tryb obiegowy podjęcia uchwał", wśród których ma się znajdować uchwała w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. Kalisz zgodził się, że jest to próba podjęcia uchwały "tylnymi drzwiami" przez przewodniczącego PKW. Sprawę komentowali politycy PSL, KO, a także szefowa kancelarii prezydenta.

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

Źródło:
TVN24

Amerykańska aktorka Blake Lively oskarżyła Justina Baldoniego, swojego partnera z planu "It Ends with Us" i jednocześnie reżysera tego filmu, o szereg niestosownych zachowań. Aktorka twierdzi również, że mężczyzna, wspólnie ze studiem, które wyprodukowało film, zorganizował przeciwko niej kampanię oszczerstw. Prawnik studia stanowczo temu zaprzeczył, nazywając twierdzenia aktorki "całkowicie fałszywymi i oburzającymi".

Improwizowane pocałunki, "plan odwetu" i kampania oszczerstw. Blake Lively oskarża reżysera

Improwizowane pocałunki, "plan odwetu" i kampania oszczerstw. Blake Lively oskarża reżysera

Źródło:
BBC, New York Times, Variety

Wielu zagranicznych internautów zachwyciła znajdująca się w Polsce świecąca w ciemności ścieżka rowerowa, na której w nocy jakoby widać odwzorowane gwiazdy i gwiazdozbiory. Jak się okazuje, w kraju mamy takiego rodzaju drogę dla rowerów, ale nie wygląda tak spektakularnie.

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Źródło:
Konkret24

Zaparkował na torach tramwajowych i - jak ustalili strażnicy miejscy - poszedł prawdopodobnie na pobliski bazar. Tramwaje nie mogły przejechać swoją trasą, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Kiedy po ponad pół godzinie kierowca wrócił do auta, czekały tam już służby. Mężczyzna dostał trzy tysiące złotych mandatu, którego nie przyjął.

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Źródło:
TVN24

W poniedziałek oddamy do użytku odcinek drogi ekspresowej S7, dzięki czemu Warszawa i Kraków uzyskają bezpośrednie połączenie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Podróż między miastami ma trwać około 2,5 godziny, czyli prawie o połowę krócej niż gdy jeżdżono starą krajową "siódemką" przez Radom i Kielce.

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Źródło:
PAP, GDDKiA

IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne. W południowej Polsce noc przyniesie opady śniegu i silne podmuchy wiatru. Sprawdź, gdzie będzie szczególnie niebezpiecznie.

IMGW ostrzega. Nocą miejscami będzie niebezpiecznie

IMGW ostrzega. Nocą miejscami będzie niebezpiecznie

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Naukowcy z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu opracowali innowacyjną szklarnię, a w zasadzie cieplarnię bąbelkową, która zapewni wzrost plonu i pomoże zmniejszyć ilość wykorzystanej energii. W hodowli owoców i warzyw pomóc ma piana z mydła.

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Źródło:
tvn24.pl

Premier Węgier Viktor Orban nie po raz pierwszy realizuje skrupulatnie politykę Władimira Putina w Unii Europejskiej, ponieważ uderza w fundamenty wspólnoty - ocenił w "Kawie na ławę" w TVN24 europoseł PSL Krzysztof Hetman, komentując kwestię azylu politycznego dla posła PiS Marcina Romanowskiego. Europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka mówił, o "zdziecinnieniu polskiej polityki, która sprowadza się do relacji interpersonalnych w tym przypadku między Tuskiem a Orbanem, którzy byli kiedyś kumplami, pokłócili się w tym momencie i robią sobie na złość".

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

Źródło:
TVN24, PAP

Po trzech miesiącach prac konserwacyjnych turyści odwiedzający Rzym znów mogą oglądać słynną fontannę di Trevi w pełnym blasku. Wprowadzono jednak limit osób, które mogą jednocześnie przed nią przebywać. Na razie to eksperyment.

Fontanna di Trevi po nowemu

Fontanna di Trevi po nowemu

Źródło:
PAP

Sprawca piątkowego ataku w Magdeburgu, w wyniku którego zginęło pięć osób, a ponad 200 zostało rannych, został oskarżony o popełnienia morderstwa i usiłowania zabójstwa - poinformowała w niedzielę niemiecka policja. Niemiecki Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców przekazał, że otrzymał ostrzeżenie o pochodzącym z Arabii Saudyjskiej mężczyźnie już pod koniec lata 2023 roku za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wyniku zamachu zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat.

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Źródło:
PAP, Reuters

Posłanka Magdalena Filiks z KO napisała, że "w Szczecinie i w Gdańsku i wielu innych miejscach doszło w ostatnich latach do takich sytuacji" jak w piątek w Magdeburgu, gdzie w wyniku zamachu i wjechanie autem w tłum zginęło pięć osób, a rannych zostało ponad 200. Tyle że, wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku miały zupełnie inny charakter.

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Źródło:
Konkret24

Niezwykle ciepła grudniowa aura właśnie dobiegła końca. Czego możemy się spodziewać w święta Bożego Narodzenia i w sylwestra? Sprawdź długoterminową prognozę temperatury na 16 dni, przygotowaną przez prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Źródło:
tvnmeteo.pl

Agencja Reutera opublikowała nagranie, pokazujące moment uderzenia drona w 37-piętrowy wieżowiec w rosyjskim Kazaniu. Wideo pochodzi z portali społecznościowych. Według strony ukraińskiej, bezzałogowiec uderzył w budynek w wyniku działania rosyjskiego systemu walki radioelektronicznej i obrony powietrznej.

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Źródło:
NV, Tatar-Inform, Kommiersant, tvn24.pl

Przez pół wieku przepisy chroniły wilki na naszym kontynencie, teraz znów będzie można do nich strzelać. Ale póki co - nie w Polsce. Komisja Europejska uchyliła wprawdzie furtkę do polowań na wilki, ale polski rząd deklaruje, że nie zamierza na razie z niej korzystać. Na ten moment więc wilk pozostaje w naszym kraju zwierzęciem pod ścisłą ochroną.

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

Źródło:
tvn24.pl

Przeniósł nie tylko stolicę z Krakowa do Warszawy, ale też stolicę Puszczy Białowieskiej ze starej do nowej Białowieży. Mowa o królu Zygmuncie III Wazie, który wybudował zapomniany dziś dwór myśliwski, po którym jedyną pamiątką są rosnące w jego miejscu dęby. Archeolodzy odkryli właśnie XVI-, XVII- i XVIII-wieczne cegły, które były częścią fundamentów jednego z budynków wchodzących w skład założenia dworskiego.  

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Źródło:
tvn24.pl
Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Właściciel TVN - amerykański koncern Warner Bros. Discovery - rozpoczął proces sprzedaży firmy - podał w piątek Reuters. Do tych informacji odniósł się rzecznik WBD, podkreślając, że dla "Warner Bros. Discovery podczas podejmowania decyzji o sprzedaży, zachowanie niezależności newsów TVN jest priorytetem".

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl
"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski dotarł do Ukrainy medycznym kamperem, który będzie działał jak mobilny szpital. Możliwe będzie w nim między innymi przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych - poinformował w niedzielę portal Vatican News.

Papież poświęcił, kardynał zawiózł

Papież poświęcił, kardynał zawiózł

Źródło:
PAP

Przed nami czas, kiedy nikt nie powinien być sam i kiedy nikt nie powinien być głodny. Już w weekend rozpoczęły się wigilie dla osób w kryzysie bezdomności, samotnych i ubogich. Od 28 lat miejscem spotkań jest Rynek Główny w Krakowie. To już 28. Wigilia Jana Kościuszki, krakowskiego restauratora. To wydarzenie łączy ludzi o wielkich sercach, by wspólnie pomóc i stworzyć chociaż namiastkę świąt Bożego Narodzenia.

Wielka mobilizacja przed świętami. Akcje dla osób potrzebujących w całej Polsce

Wielka mobilizacja przed świętami. Akcje dla osób potrzebujących w całej Polsce

Źródło:
Fakty po Południu TVN24