Do tego nieszczęśliwego wypadku doszło w środę o godzinie 16.20. W miejscowości Skrzydłówko na Pomorzu przeprowadzano prace drogowe.
- Wstępnie ustalono, że 38-letni mężczyzna kierujący walcem z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad tym pojazdem i, zjeżdżając ze wzniesienia, uderzył w volkswagena, następnie w toi-toia, a swoją jazdę zakończył na metalowych elementach ogrodzenia, które uderzyły w 24-latkę - poinformował asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Ze względu na trwające prace drogowe w miejscu zdarzenia obowiązywał ruch wahadłowy. 24-latka była odpowiedzialna za kierowanie ruchem. Niestety w wyniku uderzenia poszkodowana odniosła poważne obrażenia. Mimo reanimacji nie udało się jej uratować.
Na razie nikt nie usłyszał zarzutów
Policjanci przeprowadzili oględziny, wykonali dokumentację fotograficzną, przesłuchali świadków.
- Wyjaśniamy okoliczności tego wypadku. Walec został zabezpieczony do dalszych badań i analiz. Określenie jego stanu technicznego będzie tu kluczowe. Wszystkie czynności wykonano pod nadzorem prokuratora - dodał rzecznik kościerskiej policji.
Na razie w sprawie nikt nie usłyszał zarzutów. Wiadomo, że 38-letni kierowca był trzeźwy. Pobrano również od niego krew do dalszych badań.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Kościerzyna