Martwy bocian w gnieździe. Policja podejrzewa postrzelenie

Bocian w gnieździe
Powrót bocianów
Źródło wideo: Jarek Marciniak/Kontakt24
Źródło zdj. gł.: rkbox/AdobeStock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Martwy bocian został znaleziony w gnieździe w mieście Braak na północy Niemiec. Policja podejrzewa, że ptak mógł zostać zastrzelony. Lokalna społeczność jest zszokowana zdarzeniem.

Przebieg zdarzenia w rozmowie z lokalnym oddziałem regionalnego nadawcy publicznego NDR opisał burmistrz Braak, Reinhard Diatscheschen. We wtorek członek ochotniczej straży pożarnej około godziny 15 usłyszał odgłos przypominający strzał, a chwilę później zobaczył bociana upadającego w swoim gnieździe. Mężczyzna zaalarmował strażaków z pobliskiej gminy Barsbuettel, wiedząc, że dysponują oni rozkładaną drabiną. Gdy przybyli na miejsce i dostali się do gniazda, znaleźli w nim martwego ptaka.

Policja bada przyczynę śmierci bociana

Jak przekazała policja, ciało zwierzęcia badają weterynarze z powiatu Stormarn, w którym znajduje się Braak. Rzeczniczka lokalnej komendy policji Jaqueline Fischer przekazała, że nie jest pewne, w jaki sposób zginęło zwierzę. Funkcjonariusze podejrzewają postrzelenie, ale nadal trwa śledztwo. Bociany w Niemczech są pod ochroną, dlatego też policja prowadzi dochodzenie na podstawie federalnej ustawy o ochronie przyrody w sprawie umyślnego zabicia osobnika gatunku chronionego.

Zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród władz i mieszkańców Braak.

- To oczywiście okropny czyn - nie krył swoich emocji Diatscheschen. - Bociany są gatunkiem chronionym i jeśli to (zastrzelenie - red.) się potwierdzi, będzie to straszna zbrodnia - dodał burmistrz. Wyjaśnił, że para bocianów osiedliła się w gnieździe w Braak, zbudowanym w ramach prywatnej inicjatywy, dopiero w tym roku. - Jest to tym bardziej przykre, że zostało ono zniszczone prawdopodobnie przez taki czyn - przyznał Diatscheschen. Wyraził nadzieję, że uda się wyjaśnić przyczyny zdarzenia.

Źródło: NDR, Luebecker Nachrichten Online
Czytaj także: